Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

4044 miejsce

Dział: Kobieta i mężczyzna

Ocena: 65pkt

Oceń:

Opowieść o mojej babci


Regina Felner z Żółtowskich (1917-2001). Dla mnie, dla mojej mamy i siostry, dla rodziny wujka - Mama i Babcia, dla bliskich Ciocia Regina, dla jeszcze innych pani Felnerowa...

Regina Felner z Żółtowskich (1917-2001) / Fot. Album rodzinnyUrodziła się 85 lat temu – 8 lutego. Była córką Zofii i Edmunda Żółtowskich, właścicieli Wiktoryna koło Kutna. Ojca straciła mając 4 lata, a mamę będąc szesnastolatką. Za młodu musiała nie tylko matkować kilku braciom, prowadzić wielki dom i gospodarstwo, ale także przeżyć cierpkiego ojczyma i wcześnie wyjść za mąż. Pokochała mojego dziadka, Wacława Felnera – szanowanego obywatela Kutna, który zmarł 13 lat temu. Mimo że urodziła się w staropolskiej, ziemiańskiej rodzinie, całe życie pracowała na nazwisko męża.

Babunia na Matejki w Kutnie / Fot. Album rodzinnyRok po ślubie przyszła śmierć pierworodnej córki, a 10 dni później II wojna. Kiedy dziadek – niezwykle wrażliwy i nieugięty patriota – odmówił nazistom podpisania volkslisty, oboje mogli liczyć na najgorsze. Po wyzwoleniu, dziadkowi - legitymującemu się przedwojennym wykształceniem i autorytetem w szanowanej niegdyś instytucji Kolei - złożono kolejną propozycję nie do odrzucenia. Władza ludowa żądała, by zapisał się do partii i włączył w budowę, tym razem bolszewickiego, reżimu. Dziadek i tym razem powiedział nie. Za karę, jego zesłano samotnie w teren, a Babcię, która była akurat w zaawansowanej ciąży, wyrzucono ze świeżo zasiedlonego mieszkania przy ul. Matejki w Kutnie, do znajdującej się po sąsiedzku, poniemieckiej pralni. W latach 70. odebrano resztę ziemi po rodzicach.

To był dom...


Zrujnowaną pralnię Babci udało się przemienić w dom, który przez lata starczał nie tylko mamie i wujkowi, a później ich rodzinom – w tym nam, wnukom, ale do którego tłumnie garnęły się kolejne pokolenia krewnych, sąsiadów, przyjaciół, znajomych, a bywało, że zupełnie obcych ludzi... Babcia kochała być duszą towarzystwa. Bez względu na zdrowie i warunki, do końca pozostała roześmianą, dziarską, elegancką, bliską ludziom, pełną apetytu na życie i zawsze z życiem za pan brat.

Dom Babci na Matejki w Kutnie, za którym zawsze będę tęsknił... / Fot. Album rodzinnyDo domu Babci stale ktoś zaglądał, a w czasie Wielkanocy okoliczni mieszkańcy znosili tu święconki, bo ksiądz wiedział, że u państwa Felnerów po sarmacku spędza się święta... Po śmierci dziadka nie było już tak wystawnie, chociaż Babcia nadal przywiązywała wielką wagę do pielęgnowania tradycji wszelakich, z których najbardziej ukochałem babciną Wigilię.
Moi dziadkowie w 50. rocznicę ślubu. Kutno Łąkoszyn 1987 / Fot. Album rodzinny Do zobaczenia Babciu, do zobaczenia Dziadku... / Fot. Album rodzinny Była sobie Babcia... / Fot. Album rodzinny
Michał Zarzycki OFFline profil autora

Autor: Michał Zarzycki

Napisz do autora

Artykuły (26) Galerie (6) Średnia ocen (4.72)

Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: "Poddasze (...) ofiarowywało widok, perspektywę i owo piekne, lecz złudne uczucie wolności, którego szukają ci wszyscy co wspinają się na wieże, które z mieszkańców mansard czynią marzycieli." Günter Grass (Trylogia Gdańska)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

Łukasz Cygan 14.02.2009 12:56

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 51

Babcia jak marzenie, czarująca opowieść pełna miłości i ciepła- duży plus i owacja na stojąco dla Pana rodziny ; )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Ciesielski 02.02.2009 20:45

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 57

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Izabela Pek 22.01.2009 22:37

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 50

pieknie napisane....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lidia B. Borys 21.01.2009 21:49

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 61

Miłe i ciepłe wspomnienia.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Remigiusz Szurek 21.01.2009 21:42

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 44

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Padiasek 21.01.2009 21:40

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 54

(+) Miło poczytać takie wspomnienia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 21.01.2009 20:36

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 52

Michał, piękne wspomnienie!
Z żałością, że ja znałam tylko jedną babcię; i to kiedy jeszcze nie byłam świadoma, że sama jestem na tym świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patrycja Cychner 21.01.2009 19:55

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 47

+ !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ira Kasprzak 21.01.2009 19:37

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 58

Życzyłabym sobie taką babcią być - kiedyś :>

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pływaczyk 21.01.2009 18:57

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 47

Opowieść ciepłymi klimatami rodzinnymi pięknie zapisana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.