Czytając tą książkę nie sposób nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. "Marley i ja" to niesamowita opowieść o nieznośnym czworonogu, który mimo swych wad stał się pełnoprawnym członkiem rodziny.
Czy można wytrzymać ze zwierzęciem które demoluje dom, gryzie wszystko co napotka na swojej drodze? Psa, który pije z muszli klozetowej, a swoim zachowaniem doprowadza do szału? Psa, który nie słucha nikogo i zawsze chodzi swoimi drogami? No i wreszcie psa, który został wyrzucony ze szkoły tresury za brak postępów? Można. Kto nie wierzy koniecznie musi przeczytać tą książkę.
Zobacz także:
Artykuły
(180)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.86)
Wiek: 26 | Miejscowość: Jaworzno | Kraj: Polska
O mnie: Student V-go roku politologii na Uniwersytecie Śląskim. Miłośnik włoskiego futbolu i swojego miasta - Jaworzna. Staram się to udowadniać na co dzień na www.jaworznianin.pl ;) Dziennikarz Obywatelski 2008 roku głosami Kapituły.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Iwaniszyn 21.01.2008 19:04
Mieszkanie w Jaworznie też można pokochać...uwierz na słowo;)
Marek Iwaniszyn 21.01.2008 16:00
jejku, jejku - Klara ma podobne wrażenia....idzie koniec świata czy jak?
Ale ksiązkę naprawdę fajnie sie czyta;]
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 21.01.2008 13:56
zachęciłeś mnie do przeczytania, plus:)