Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14100 miejsce

"Opowieść wigilijna" w Teatrze Literackim

Wszyscy znamy i kochamy „Opowieść wigilijną” Karola Dickensa. W roku 2012, przypada 200. rocznica urodzin jej autora.

 / Fot. Dekoracje Teatru LiterackiegoNa utworach K. Dickensa wychowało się wiele pokoleń Europejczyków. „Opowieść wigilijna" jest przypowieścią dla każdego – dzieci, młodzieży i dorosłych. Warto ją grać dla coraz to nowych pokoleń Polaków. W naszym teatrze, skąpego, okrutnego Scrooge'a, gra Marcin Żuchowski. Z zainteresowaniem obserwujemy zmiany w jego myśleniu i zachowaniu, które dokonują się pod wpływem odwiedzin kolejnych duchów.

Duch dawnego wspólnika – Marleya (znakomita rola Mikołaja Osińskiego, który ukazuje widzom cały wachlarz środków wyrazu) wyje, rozpacza, opada mu dolna szczęka (zabawnie podwiązuje ją sobie czerwoną chustką), wygłasza wzruszający monolog o czynieniu dobra, dowodzi, że to ono jest sensem naszego istnienia na ziemi. Duch Marleya przygotowuje Scrooge'a, do odwiedzin kolejnych duchów. Duch Wigilijnej Przeszłości, ukazuje Scrooge’owi jego samotne, biedne dzieciństwo i jego uroczą siostrę – Fan (gra ją z wdziękiem utalentowana Aleksandra Lipniewska). Duch wskazuje na ten moment życia, w którym Scrooge, przez zamiłowanie do bogacenia się, traci wszystko – ukochaną narzeczoną Bellę i nadzieję na wspólne, szczęśliwe życie.

Bellę gra prześliczna Monika Gruda – aktorka obdarzona uśmiechem Julii Roberts, Pani Monika jest naturalna, ma w sobie smutek, żal i ból. Młodego Scrooge'a gra Jacek Cholewa. Jego Scrooge jest zachłanny, broni swoich racji, ale nie brakuje mu chłopięcego wdzięku. Monika Gruda i Jacek Cholewa zagrali piękną, romantyczną scenę rozstania.

Scrooge nie założył rodziny, jako osoba niewidzialna, wraz z Duchem Wigilijnej Przeszłości (wspaniały Mikołaj Osiński), może tylko patrzeć na szczęście ukochanej kobiety, jej męża (pełen ciepła Tomasz Antoszczuk) i dzieci. Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia (uroczy, wesoły, życzliwy Zbigniew Wasilewski), ukazuje Scrooge’owi nędzne, ale szczęśliwe święta w rodzinie jego kancelisty – Boba Cratchita (skupiający na sobie uwagę widza – Maciej Bolechowski).
 / Fot. Dekoracje Teatru Literackiego
Pan Maciej gra osobę zastraszoną przy swoim pracodawcy, natomiast jest radosny, gdy wyrywa się po pracy do domu i odpowiedzialny, kochający, gdy przebywa ze swoją rodziną.

Małżonkę Boba – Panią Cratchit, gra urocza Elżbieta Gniadek. Zagrała kochającą matkę i żonę, ale potrafiła także, wydobyć z siebie irytację i gniew, gdy mówiła o skąpstwie Scrooge’a. Niewidzialny Scrooge, obserwuje tę kochającą się rodzinę, poznaje małego, kalekiego Tima.

Małego Tima gra szczuplutka Aleksandra Kowalczyk. Ma w sobie naturalny smutek i jest przekonująca. Scrooge obawia się, że dziecko nie dożyje przyszłorocznych Świąt. Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia, wytyka Scrooge’owi jego własne słowa: „Skoro ma umrzeć, niech umiera czym prędzej i w ten sposób zmniejszy nadmiar ludzkości na świecie”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.