Za kilka dni, w święto Halloween, do resortu pracy trafią „Opowieści Grozy”, czyli historie kobiet dyskryminowanych w pracy za macierzyństwo. W ciągu ostatnich kilku miesięcy zbierała je Fundacja MaMa.
– Piszą do nas zdesperowane kobiety, które nie tylko nie odczuwają, by rząd prowadził jakąkolwiek politykę prorodzinną, ale są za macierzyństwo dyskryminowane w pracy, mają utrudniony dostęp do przedszkoli oraz wielu innych instytucji – opowiada Sylwia Chutnik z Fundacji.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 26.10.2006 12:32
*Dotychczas nadesłane listy, których autorki zgodziły się na publikację* - czy można jednak publikować artykuły bez zgody, ale i bez wymieniania nazwisk? Czy jest to zabronione?
*Choć powinna pracować w krótszym czasie i mieć przerwę na karmienie, pracodawca nie chciał o tym słyszeć. * - co ma zrobić właściciel pizzerii, jeśli zatrudnia 1 osobę, a ta ma prawo do karmienia i przerw? Zatrudnić na owe przerwy inną osobę? Na umowę, czy na czarno? Zwykle popieram pracowników, ale czy można czasami zrozumieć "małokalibrowego" burżuja?
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)