Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3307 miejsce

"Opowieści spod zamkowej góry" - o dawnych dziejach Oświęcimia

O zamierzchłych dziejach ziemi oświęcimskiej - w legendach i opowieściach opartych na rzetelnej wiedzy historycznej.

Okładka książki pt. "Opowieści spod zamkowej góry" / Fot. Ewa Bielańska
Od słowa święty - pierwotnie: mocny,
Słowiańskie imiona jak z pnia się rozrosły.
Świętomir, Świętopełk,
Świętomierz, Świętosław...
I ocalała od niepamięci
słowiańska nuta
w imieniu Oświęcim.
Czas nazwę obmywał jak woda kamień,
Oparła się wichrom -
I pozostanie.

Jan Ptaszkowski


Jan Ptaszkowski przybył do Oświęcimia z Bielska Białej. Absolwent tutejszego LO Towarzystwa Salezjańskiego, ukończył filologię rosyjską w krakowskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej oraz filologię polską w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Opolu. Pozostał w Oświęcimiu, by oddać mu swoją miłość jako nauczyciel, poeta a przede wszystkim pasjonat-historyk. We wszystkich dziedzinach swojej działalności, od dziesiątków lat, odkopuje zamierzchłą wiedzę dziejów ziemi oświęcimskiej. Przywołuje ją w poezji, legendach, czy autentycznych opowieściach opartych na rzetelnej historycznej wiedzy. Wszystko to możemy odnaleźć w jego książce pt. "Opowieści spod zamkowej góry", która obejmuje okres historii Oświęcimia od czasów panowania Piastów do 1939 roku.

Z niezwykle ciekawych opowieści 800-letniej historii zobaczymy zupełnie inną "twarz" Oświęcimia, w tej chwili niestety, naznaczoną piętnem KL Auschwitz.

Czytelnik przenosząc się do czasów panowania książąt z dynastii Piastów dowiaduje się dlaczego w 1979 roku Oświęcim jako miasto obchodził swoje 800-letnie urodziny.
Czytamy o Janie Długoszu, który w swoich kronikach odnotowuje niezwykłą opowieść: "...Ma zamek oświęcimski wieżę murowaną z cegieł, dość wysoką i smukłą, która, że nad zamkiem z każdej strony góruje, łatwo mógł cały gród zawładnąć, kto by opanował tę wieżę. Właśnie wsadzono do niej schwytanych przez rycerzy królewskich brańców..." i tu przerywam opisywane dzieje nie zdradzając dalszego ciągu. Ze zdumieniem dowiadujemy się m.in. że Danuśka z sienkiewiczowskich "Krzyżaków" swoją pieśń "Gdybym to ja miała" śpiewała Zbyszkowi w zagrodzie, gdy przemierzali drogi Księstwa Oświęcimskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Niski nakład sugeruje niestety, że książka ta jest nie do zdobycia w księgarniach. Egzemplarze książki znajdują się tylko w bibliotekach Oświęcimia... i to nie we wszystkich. Rozsławiam Oświęcim ? Sławo ! Ja za to mam tylko same nieprzyjemności i kłopoty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję przybliżenia mi :Opowieści spod zamkowej góry.Muszę ją zdobyć.Kto może mi pomóc? Autorce.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z ilości odsłonięć materiału wnioskuję, że istnieje duże zainteresowanie historią miasta Oświęcimia. Jednak ogromnym błędem jest niedostrzeganie przez władze miasta tego faktu. Świadczy o tym niski nakład książki J. Ptaszkowskiego. Gdyby trafiała do rąk co 20-stego turysty, który przyjeżdża do b. KL Auschwitz świadomość istnienia obok pięknego miasta wzrosłaby niewspółmiernie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozycja godna uwagi, sadzę jednak, iż ślad w księgarniach po niej zaginął

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.