Facebook Google+ Twitter

Opozycja w Jemenie żąda ustąpienia prezydenta Saleha

Prezydent Jemenu, ranny w piątkowym zamachu na jego pałac w Sanie, przechodzi leczenie w Arabii Saudyjskiej. Mało prawdopodobne jest, że powróci do kraju, a jego wyjazd może okazać się początkiem końca ponad trzydziestoletnich rządów.

protesty w Sanie - fotografia ilustrująca / Fot. Sallam, Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Yemen_protest.jpgRządzący Jemenem od prawie 33 lat Ali Abdullah Saleh został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. W jego ciele utkwił duży, 7-centymetrowy odłamek, efekt ataku na meczet w pałacu prezydenckim, w którym zginęło 11 osób. Otoczenie prezydenta zapewnia, że wkrótce powróci on do Jemenu. Wiele wskazuje jednak na to, że jego powrót nie dojdzie do skutku.

Wciąż nie wiadomo, kto dokonał zamachu. Obwiniano o nie szejka Sadeka al-Ahmara, przywódcę najpotężniejszej jemeńskiej federacji plemiennej Haszed, którego oddziały toczą walki z siłami rządowymi, lecz ten zaprzeczył. Według niego, prezydent kazał zbombardować sam siebie, aby móc usprawiedliwić odwet na przeciwnikach politycznych. Jeszcze inne źródła wskazują na al-Kaidę.

Przeciwnicy reżimu entuzjastycznie przyjęli wieść o wyjeździe Saleha. Młodzi ludzie śpiewali na ulicach o narodzinach nowego Jemenu. Rzecznik opozycji parlamentarnej mówił, że jest to "początek końca skorumpowanej tyranii", zapowiedział też, że opozycja będzie wszelkimi środkami powstrzymywać prezydenta przed powrotem.

Możliwe jest, że za usunięciem Saleha z Jemenu stoi Arabia Saudyjska. Już od dłuższego czasu Saudyjczycy usiłowali przekonać go do ustąpienia. Sytuacją, w której prezydent Saleh wyszedłby z twarzą, byłoby stwierdzenie przez saudyjskich lekarzy jego złego stanu zdrowia, uniemożliwiającego podróż do kraju.

Wiceprezydent Abd Rabu Mansur Hadi przejął obowiązki prezydenta, a także zwierzchnika sił Ali Abdullah Saleh - fotografia ilustrująca / Fot. Helene C. Stikkel, domena publiczna, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Ali_Abdullah_Saleh_2004.jpgzbrojnych, realizując założenia planu monarchii Zatoki Perskiej, początkowo odrzucone przez Saleha. Taki transfer władzy ma zapobiec przejęciu rządów przez radykalne ugrupowania islamskie. Nowy przywódca rozmawiał z ambasadorem USA, co przyjęto jako aprobatę Waszyngtonu.

Sultan el-Atwani z opozycyjnej koalicji wydał oświadczenie o całkowitym poparciu opozycji dla przekazania władzy wiceprezydentowi. - W razie, gdyby się to nie udało, opozycja i młodzież rewolucji mają alternatywne opcje, tzn. radę przejściową - dodaje el-Atwani.

Obserwatorzy uważają, że w Jemenie dojdzie teraz do ciężkiego okresu walk o władzę, zwłaszcza jeśli chodzi o podziały w opozycji. Według szefa MSZ Wielkiej Brytanii, Williama Hague’a, może dojść do rozpadu państwa. Tymczasem inne państwa planują ewakuację z Jemenu swoich obywateli.

źródło: wyborcza.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

4422
  • 4422
  • 06.06.2011 14:28

a może tak coś od siebie napisać, a nie tylko odpisywać z wyborczej...? choć mały wkład własny. hę ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.