Prezydent Jemenu, ranny w piątkowym zamachu na jego pałac w Sanie, przechodzi leczenie w Arabii Saudyjskiej. Mało prawdopodobne jest, że powróci do kraju, a jego wyjazd może okazać się początkiem końca ponad trzydziestoletnich rządów.
Rządzący Jemenem od prawie 33 lat Ali Abdullah Saleh został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. W jego ciele utkwił duży, 7-centymetrowy odłamek, efekt ataku na meczet w pałacu prezydenckim, w którym zginęło 11 osób. Otoczenie prezydenta zapewnia, że wkrótce powróci on do Jemenu. Wiele wskazuje jednak na to, że jego powrót nie dojdzie do skutku.
zbrojnych, realizując założenia planu monarchii Zatoki Perskiej, początkowo odrzucone przez Saleha. Taki transfer władzy ma zapobiec przejęciu rządów przez radykalne ugrupowania islamskie. Nowy przywódca rozmawiał z ambasadorem USA, co przyjęto jako aprobatę Waszyngtonu.Zobacz także:
Artykuły
(39)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.72)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
4422 06.06.2011 14:28
a może tak coś od siebie napisać, a nie tylko odpisywać z wyborczej...? choć mały wkład własny. hę ?
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)