Refleksję nad przeczytaną książką zaczynam z reguły od wyliczenia powodów, dlaczego warto wziąć ją w ogóle do ręki. Dlaczego warto zajrzeć do "Listy pana Rosenbluma" Natashy Solomons?
Powód trzeci. Książka pełna jest kontrastów. Najlepszym przykładem niech będzie tytułowy pan Rosenblum - niemiecki Żyd, za wszelką cenę usiłujący zostać angielskim dżentelmenem. Zobacz także:
Artykuły
(140)
Galerie
(51)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 29 | Miejscowość: Masłowice | Kraj: Polska
O mnie: www.mlodziezdlaeuropy.eu
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Mazur 25.07.2010 18:52
Dzięki;)
Z pewnością każdy po przeczytaniu dorzuci od siebie kolejny powód, dlaczego warto poznać "Listę Rosenbluma":)
Pozdrawiam.
lidia piekarek 25.07.2010 17:34
Super tytuł. I forma punktowej Listy też. Bardzo fajny pomysł na recenzję, gratulacje.