Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20525 miejsce

Opuszczony cmentarz w Chełmży

Nie wszyscy wiedzą, że skwer na rogu ulic 3 Maja i Górnej w Chełmży skrywa groby dawnych mieszkańców tego miasta. Niestety, do tej pory nie zostali oni odpowiednio upamiętnieni.

Cmentarz żydowski w Chełmży / Fot. Robert Wejszewski (IDEA)W roku 1772 założono w tym miejscu cmentarz żydowski. Znajdował się on na działce, która zajmowała wówczas powierzchnię około jednego hektara, a położona była przed ówczesną Bramą Grudziądzką. Teren był ogrodzony murem, przy wejściu znajdował się dom pogrzebowy. Pochowani na nim mieszkańcy Chełmży narodowości żydowskiej współtworzyli historię miasta. W pewnych okresach ich udział sięgał 14 proc. ludności Chełmży.

Kazimierz Wajda, w wydanej w 1994 roku monografii "Dzieje Chełmży" podaje, że w 1885 roku wśród 18 radnych miejskich znajdowało się 10 Niemców, 5 Polaków i 3 Żydów. Jesienią 1939 roku ostatni chełmżyńscy Żydzi zostali deportowani przez nazistów na tereny Generalnej Guberni, a cmentarz został przez nich zdewastowany. Po wojnie grunt cmentarny przejął skarb państwa. W latach 90. przeszedł on na własność samorządu lokalnego.


Prawo własności i religia



W marcu 2004 roku Rada Miejska podjęła uchwałę zwracającą działkę, na której znajdował się cmentarz Związkowi Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Rzeczypospolitej Polskiej. Długo nic w tej sprawie się nie działo, dopiero kilka miesięcy temu Chełmżę odwiedził Naczelny Rabin Polski Michael Shudrich.

- Toczą się rozmowy z gminą żydowską na temat przejęcia tego terenu. Problem polega na tym, że tam znajdują się dwie parcele. Co do jednej z nich nie ma żadnych wątpliwości, że stanowiła cmentarz żydowski, byłaby zatem - jako obiekt kultu religijnego - przedmiotem zwrotu. Natomiast druga parcela jest terenem, który jako cmentarz nie był zaznaczony, dlatego korzystanie z tego samego przepisu o zwrocie mienia jest trudne. - Wyjaśnia burmistrz Jerzy Czerwiński. - Te spotkania, które niedawno się odbyły, stanęły na tym, że gmina żydowska jest skłonna dokonać badań gruntu przy pomocy specjalistycznego urządzenia, pozwalającego sprawdzić, co tak naprawdę kryje się pod ziemią na jednej z parceli. Jeżeli okaże się, że były tam pochówki, to będziemy skłonni zwrócić obie parcele. Kwestię tablicy i oznakowania terenu pozostawiamy gminie żydowskiej, ponieważ jest ona przygotowana na przejęcie terenu.


Krok po kroku



Jeszcze do niedawna w podobnym stanie znajdował się cmentarz ewangelicki przy ulicy Mickiewicza. Jednakże kilka lat temu została tam wmurowana tablica upamiętniająca pochowanych mieszkańców Chełmży tego wyznania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Calkiem ciekawy art na temat cmentarza trafilem ostatnio tutaj: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7222757,Ksiadz_ma_apetyt_na_prywatne_sady__Parafianie___nie.html

Najbardziej podobval mi sie fragment: "Proboszcz kościoła św. Katarzyny na Służewie zamierza powiększyć cmentarz parafialny o prywatne sady i ogrody. Pomysł popiera ratusz. - To nasza ziemia i nikomu jej nie oddamy! - zapowiadają mieszkańcy

[...]

Trzeba znać historię. Nasz cmentarz istnieje od 2,5 tys. lat. Jest starszy niż Polska. Po powstaniu listopadowym Rosjanie go zaorali. Po powstaniu styczniowym osiedlili tu chłopów. Teraz cmentarz jest okrojony jak przyzagrodowa działka. A ja chcę mu nadać powagę. Chcę odzyskać własność Kościoła - broni się ks. Maj."

Troche sie chlopina zagalopowal z tymi 2,5 tysiaca lat... Na tej podstawie to o zwrot upominac winny sie raczej zwiazki poganskie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.