Facebook Google+ Twitter

Orange Ekstraklasa: Kolporter Korona - Arka Gdynia 1:0

W końcu ruszyła Orange Ekstraklasa i trafiła do Kielc, gdzie Kolporter podejmował Arkę Gdynia.

Pogoda nie sprzyjała dziś piłkarzom i kibicom. Padał ulewny deszcz, który nie przeszkodził jednak Koronie, pokonać Arke. Arkę, która ostatnio boryka się z wieloma problemami. Na stadionie oprócz 9,5 tys. kibiców pojawił się także trener reprezentacji Polski - Leo Beenhakker - wraz ze swoim sztabem szkoleniowym. Było to dla piłkarzy obu drużyn na pewno odpowiednia motywacja, by zagrać jak najlepiej w tym spotkaniu.

Pierwsi do ataku ruszyli "żółto - czerwoni". Już w 3. minucie spotkania Paweł Sobolewski popisał się dobrym strzałem i tylko cud uratował Norberta Witkowskiego i jego drużynę od utraty gola. W 4. minucie to Arka miała szanse na strzelenie gola po kontrze Wróblewskiego, jednak instynktownie obronił Mielcarz. Początek spotkania to bardzo szybkie tempo meczu. Norbert Witkowski miał pełne ręce roboty.

Po kwadransie gra się trochę uspokoiła. W 26. minucie świetnie w pole karne wbiegł Kowalczyk. W polu karnym fauluje Sobieraj i mamy rzut karny. Sobieraj tymczasem dostał swoją drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Jedenastkę pewnie wykonał Grzegorz Bonin. Po stracie zawodnika Arka skupiła się na grze w obronie i szybkich kontratakach.

Korona na drugą połowę wychodziła z założeniami, by powiększyć przewagę. Gospodarze grali na wielkim luzie i byli pewni swego. Nie umieli zamienić tego jednak na zdobycz bramkową. Swoje okazje mieli Sobolewski, który w tym meczu był naprawdę aktywny, Kowalczyk i Bonin, który próbował swoich sił uderzeniami z dystansu. Mecz skończył się wynikiem 1:0, choć goli dla Korony powinno być więcej. Kolporter po zwycięstwie nad Arką plasuje się na 3. miejscu Orange Ekstraklasy i traci tylko 3 pkt. do GKS BOT-u Bełchatów. Arka Gdynia jest na miejscu 10. z 18 pkt. na koncie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.