Facebook Google+ Twitter

Orange Prokom Open: Rozlosowano pary pierwszej rundy

Dziś o godzinie 18 w centrum Sopotu odbyło się oficjalne losowanie par pierwszej rundy turnieju głównego Orange Prokom Open. Łukasz Kubot zagra z turniejową dwójką Tommym Robredo, a Michał Przysiężny zmierzy się z Włochem Filippo Volandrim.

W poniedziałek rozpocznie się największy w Polsce turniej tenisowy mężczyzn. / Fot. Daniel KurLosowanie par turnieju głównego nie było pomyślne dla Polaków. Choć Łukasz Kubot słabszych od siebie rywali, wedle rankingu, mógłby policzyć na palcach jednej ręki, to jednak nie spodziewał się, że rywal będzie aż tak trudny. Tommy Robredo to 25-letni gracz sklasyfikowany na siódmej pozycji w światowym rankingu. W swojej karierze wygrywał już turnieje z serii Master Series, chociażby w Hamburgu. W zeszłym sezonie wygrał turniej w Barcelonie, a w obecnym był najlepszy w Auckland. W Australian Open doszedł do ćwierćfinału przegrywając w nim z samym Rogerem Federerem. Później zaliczył 1/4 finału w Rotterdamie, w Master Series w Miami i Rzymie, na Rolland Garros, gdzie nawet ugrał z Federerem, w 's-Hertogenbosch oraz półfinał w Estoril. W porównaniu z osiągnięciami Łukasza Kubota wygląda to imponująco. Hiszpan jest specjalistą od gry na cegle, co potwierdzają powyższe osiągnięcia. W ostatnim turnieju w Kutzbuhel w Austrian Open, Robredo był rozstawiony z numerem 1, jednak odpadł w ćwierćfinale. Hiszpan posiada świetne statystyki pierwszego serwisu i całkiem niezłe returnu po pierwszym serwisie. Stąd Tommy jest niezwykle silnym i niebezpiecznym tenisistą. By pokonać Robredo, Kubot będzie musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Tommy nigdy jeszcze nie grał z Polakiem. Jest to więc swoisty atut Łukasza, gdyż Robredo nie będzie znał wszystkich zagrań Kubota. Polak rozgrywa właśnie świetny turniej w Poznaniu, gdzie dotarł już do półfinału tego challengera. Niestety z powodu pogody przesunięto mecz Łukasza na niedzielę. Jeśli zdoła pokonać Brazylijczyka Julio SIlvę, to jeszcze tego samego dnia rozegrany zostanie finał. Po takiej dawce meczów, szansę na zwycięstwo z Robredo topnieją. Liczymy jednak na dobrą postawę najlepszego polskiego tenisisty.

Równie ciężkie zadanie będzie czekać Michała Przysiężnego. Będący na 206 pozycji światowego Kort Centralny SKT / Fot. Daniel Kurrankingu tenisista trafi na Włocha rozstawionego z numerem 4 w Sopocie, który w tej klasyfikacji zajmuje... 25. pozycję. Różnica klasy, oby tylko jednej, jest więc widoczna. Filippo Volandri w tym sezonie zaliczył kilka cennych wyników. Dobrą passę rozpoczął turniejem w Valenci, gdzie doszedł do 1/4 finału, później 1/16 w Barcelonie i półfinał Master Series w Rzymie, gdzie uległ Chilijczykowi Fernando Gonzalezowi. Godnym odnotowania jest też wynik osiągnięty w Rolland Garros, gdzie Włoch odpadł dopiero w 1/16 po walce z Tommym Robredo. Ostatnio Filippo rozegrał świetny turniej w szwedzkim Bastad, gdzie dotarł do półfinału. Volandri znany jest z dobrej gry na cegle. Szczególnie groźną bronią w jego ręku jest silny i precyzyjny forehand. W przeszłości Włoch zagrał z Przysiężnym tylko raz. Było to w starciu Włochów z Polakami w Davis Cup w 2004 roku. W Livorno Polak gładko przegrał 1:6, 2:6, 1:6.

 / Fot. Daniel KurOstatni z naszych zawodników w turnieju głównym, Dawid Olejniczak, trafi na jednego ze zwycięzców kwalifikacji. Stąd można mówić o sporym szczęściu grającego z dziką kartą zawodnika, gdyż teoretycznie trafi na jednego ze słabszych rywali, w stosunku do stawki zawodników będących w turnieju dzięki wysokiemu rankingowi. Inne ciekawe pary, to chociażby pojedynek Niemca Floriana Mayera (37. ATP) z Serbem Janko Tipsareviciem (46. ATP), finalisty tegorocznego turnieju International Series w Bastad i zwycięzcy zawodów w Valencii Hiszpana Nicolasa Almagro (34. ATP) z Argentyńczykiem Mariano Zabaletą (ATP. 82) czy Ekwadorczyka Nicolasa Lapenti (68. ATP) z Rosjaninem Igorem Adriejewem (49. ATP). Najwyżej rozstawiony gracz turnieju, Nikolay Davidenko (4. ATP) w pierwszej rundzie zagra z Rumunem Andrei Pavelem, który w klasyfikacji światowego rankingu znajduje się na 132. pozycji. Co najmniej do ćwierćfinału w miarę ciekawą drabinkę ma Argentyńczyk Agustin Calleri (29. ATP). W pierwszym starciu zmierzy się z Austriakiem Stefanem Koubekiem (66. ATP).

Oby pogoda nie popsuła planów organizatorom Orange Prokom Open. / Fot. Daniel KurGry pierwszej rundy rozpoczną się w poniedziałek 30 lipca o godzinie 12. Wstęp na korty będzie już płatny i w zależności od rodzaju kortu ceny sięgną od 10 do 20 złotych. Transmisję telewizyjną zapowiedziała stacja TVP Sport.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.