Facebook Google+ Twitter

Orange Prokom Open: Znamy wszystkich ćwierćfinalistów

Sopocki turniej tenisowy wchodzi już w decydującą fazę. Wczoraj zakończyła się druga runda, z której wyłoniono ośmiu najlepszych graczy Orange Prokom Open.

Tommy Robredo był bardzo rozmowny podczas konferencji prasowej. Hiszpanowi chyba służy sopocka atmosfera. / Fot. Daniel KurA są nimi: Hiszpanie Albert Montanes i Tommy Robredo, Argentyńczycy Jose Acasuso oraz Martin Arguello Vassallo, Niemiec Florian Mayer, Francuz Gilles Simon, Rosjanin Igor Andreev i Austriak Stefan Koubek. Spośród tych zawodników wyłoni się triumfator tegorocznego Orange Prokom Open.

Czy waleczny Stefan Koubek zdoła pokonać Tommiego Robredo? / Fot. Daniel KurNa chwilę obecną największe szansę na końcowy triumf daje się Tommiemu Robredo, który zresztą jest z tego grona najwyżej sklasyfikowanym w światowym rankingu zawodnikiem. Hiszpan w Sopocie pokonał już najlepszego polskiego tenisistę Łukasza Kubota i po pięknej walce rewelacyjnego kwalifikanta Steve'a Darcisa z Belgii. W kolejnej rundzie czeka go ciężki pojedynek z Koubekiem, który w swoje spotkania na sopockich kortach wkłada mnóstwo sił i walki. Dzięki ambitnej grze, stan meczu nie pozwalający myśleć o końcowym sukcesie, potrafi doprowadzić do efektownego zwycięstwa. Kibice przyglądając się jego grze być może zastanawiają się, czy jego mottem życiowym nie jest hasło "dopóki piłka w grze". W starciu z Robredo łatwo nie będzie, choć rewelacyjny Austriak ma już w swoim rozkładzie rozstawionego zawodnika Agustina Calleriego i wysoko notowanego Kristofa Vliegena. Koubek i Robredo potykali się czterokrotnie. Trzy razy górą był Hiszpan, raz wygrał Austriak. Jednak na kortach ziemnych górą był Tommy. Typ: wygrana Robredo.

Zwycięzca tego pojedynku zagra z triumfatorem spotkania Giles Simon - Igor Andreev. Rosjanin wydaje się być na papierze faworytem tego meczu. W ostatnich turniejach International Series spisuje się bardzo dobrze. Doszedł do półfinału w Gstaad oraz ćwierćfinału w Amersfoort. Teraz ma szansę osiągnąć półfinał w Sopocie. W Orange Prokom Open nie miał jednak szczególnie groźnych przeciwników. Najpierw łatwo ograł Nicolasa Lapentiego 6:0, 6:4, a później rozegrał dobre spotkanie z dużo niżej od siebie notowanym tenisistą Michałem Przysiężnym, pokonując Polaka 7:5 6:4. Jego rywal w ćwierćfinale, Giles Simon gra ostatnio równie skutecznie w turniejach International Series, osiągając ćwierćfinały w Bastad i Umag. W Sopocie pokonał już dwóch Serbów Wiktora Troickiego i Borisa Pashańskiego, który dzielnie walczył w eliminacjach. Pokonani przez Francuza rywale są na podobnym poziomie, co zawodnicy którzy przegrali z Andreevem. Dla obu to spotkanie będzie meczem prawdy, ale i, w przypadku zwycięstwa, największym sukcesem w ostatnich miesiącach. Andreev i Simon nie mieli jeszcze okazji spotkać się na korcie w turnieju głównym zawodów ATP Typ: wygrana Igor Andreev.

Jose Acasuso - czy Argentyńczyk będzie w stanie wygrać Orange Prokom Open? / Fot. Daniel KurDrugim z wymienianych faworytów jest Jose Acasuso. Argentyńczyk dość pewnie ograł swoich dotychczasowych konkurentów. Co więcej, gładkie i szybkie zwycięstwa nie kosztują go zbyt wielu sił, które może spożytkować w dalszej fazie turnieju. Acasuso ograł Austriaka Waltera Eschauera 6:2, 6:3 i swojego rodaka Sergio Roitmana 6:4, 6:4. Równie łatwo przez pierwsze rundy Orange Prokom Open przeszedł ćwierćfinałowy rywal Jose, Niemiec Florian Mayer. Najpierw ograł on Argentyńczyka Juana Pablo Brzezickiego 6:3 6:3, a później jeszcze szybciej rozprawił się z Oliverem Patiencem 6:1, 6:1. Widać, że zarówno Acasuso i Mayer rosną w formę po ostatnich fatalnych występach. Spotkanie dla obu tenisistów ma być prawdziwą próbą sił. Kto ten mecz wygra spotka się ze zwycięzcą pary Vassallo - Montanes i będzie podchodzić do półfinałowej rywalizacji w roli faworyta. W dotychczasowej rywalizacji na korcie ziemnym zwycięsko wychodził Niemiec, a było to w 2005 roku w Kitzbuhel.
Typ: Jose Acasuso

Albert Montanes to niezwykle dynamiczny zawodnik. / Fot. Daniel KurArgentyńsko - hiszpański pojedynek Montanesa z Vassalo zapowiada się bardzo ciekawie. Vassallo zdołał wyeliminować z turnieju Maximo Gonzaleza, który przebijał się do sopockiego turnieju z eliminacji oraz turniejową "jedynkę" Nikolaya Davidienkę. W spotkaniu pierwszej rundy zagrał trzy partie, a w meczu drugiej rundy, pojedynku nie był w stanie dograć Rosjanin i przy stanie 2:1 w trzecim secie skreczował. To dało Vassallo sensacyjny awans do ćwierćfinału. W starciu z Montanesem łatwo jednak nie będzie. Argentyńczyk do tego spotkania z pewnością nie podchodzi w roli faworyta, a jego wygrana byłaby kolejna niespodzianką. Mimo to z ósemki Argentyńczyków rywalizujących w turnieju głównym w Sopocie, tylko on i Acasuso dotarli tak daleko. Ten fakt nie może pozostać bez wpływu na umiejętności gry Martina. Tym bardziej, że do Sopotu zawsze przyjeżdżali najlepsi specjaliści od kortów ziemnych z Argentyny.

Davidienko żegna się z turniejem w Sopocie, ale zapowiada, że za rok na pewno wróci. / Fot. Daniel KurMariano Zabaleta już odpadł z sopockiego turnieju. / Fot. Daniel KurHiszpan Montanes wydaje się jednak dysponować lepszą formą i wyższymi umiejętnościami. Ostatni turniej w jakim Albert osiągnął znaczący sukces był majowy International Series w Poertschach, gdzie Montanes osiągnął ćwierćfinał. Hiszpan jest więc głodny sukcesu. Albert jest w Sopocie prawdziwym pogromcą Argentyńczyków. W pierwszej rundzie pokonał zawodnika z tego kraju Diego Hartfielda, a w meczu o awans do ćwierćfinału wyeliminował Mariano Zabaletę. Czy i tym razem pokona gracza z Ameryki Południowej?
Typ: Zwycięstwo Alberto Montanesa

Plan gier ćwierćfinałowych 3.08.2007:

Kort Centralny:
Acasuso J. - Mayer F.
Simon G. - Andreev I.
Koubek S. - Robredo T.
Fyrstenberg M. i
Matkowski M. - Kubot Ł. i
Marach O.
Kort numer 1
Vassallo Arguello M. - Montanes A.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.