Pozycja materiału w rankingach:
Już w najbliższą sobotę łodzianie będą mogli usłyszeć najnowsze oratorium Piotra Rubika i Zbigniewa Książka. Poprzednie, Tu es Petrus, cieszyło się wielkim zainteresowaniem. Czy teraz będzie podobnie?
„Psałterz Wrześniowy” to trzecia część Tryptyku Świętokrzyskiego, którego autorami są dramaturg Zbigniew Książek i kompozytor Piotr Rubik. Dwie pierwsze części, dedykowane Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, to oratoria: „Świętokrzyska Golgota” i „Tu es Petrus”. To drugie oratorium łodzianie mieli okazje wysłuchać na żywo podczas dwóch koncertów w marcu i w maju br. Oba występy wzbudziły
ogromne zainteresowanie publiczności. Natomiast 9 grudnia br. w Hali Sportowej odbędzie się koncert „Psałterza Wrześniowego”.
Najnowsze oratorium jest opowieścią o minionych wrześniach. Wśród nich - o polskim wrześniu 1939 roku, o wrześniowym zamachu na World Trade Center w Nowym Jorku. Ale także o „wrześniu” każdego z nas, gdy nie wiadomo skąd wypełza zło. – Zło, które bywa różnorakie. Zło, które bywa głupotą. Zło, które bywa biedą. Zło, które bywa fanatyzmem. Zło, które bywa maltretowaniem w domu żony. Zło, które jest zabijaniem. Zło, które jest łamaniem prawa boskiego i ludzkiego – jak mówi Zbigniew Książek, autor słów Oratorium. Autorzy w pieśniach, nazywanych przez nich psalmami, zapytali w imieniu swoim i nas wszystkich - ludzi dwudziestego pierwszego wieku - o sens wiary (która prowadzić może
do ataków terrorystycznych), o gatunek ludzki (który poczynając od grzechu pierworodnego łamie prawo Boże i ludzkie), o nadzieję na życie po życiu i o miłość (która jest największym dobrem i jedynym ratunkiem dla oszalałego świata).
Wrzesień i World Trade Center w Nowym Jorku, polski wrzesień 1939, inne wrześnie - to preteksty twórców
do zapytania o BESTIĘ, przed którą ich zdaniem jedynym ratunkiem jest próba znalezienia w sobie i w innych kochania. I właśnie o tej miłości śpiewają na zakończenie „Psałterza Wrześniowego” jego wykonawcy. A wśród nich można podziwiać wspaniałych polskich artystów: Małgorzatę Markiewicz, Dorotę Jaremę, Joannę Słowińską, Janusza Radka, Macieja Miecznikowskiego i Przemysława Brannego. Solistom towarzyszy ponad
100-osobowy Chór Akademii Świętokrzyskiej i Chór Kameralny Fermata oraz Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Świętokrzyskiej. Oczywiście, całością dyryguje wspaniały i niezwykle ekspresyjny kompozytor i multiinstrumentalista Piotr Rubik. Honorowy Patronat nad występem Oratorium objął Prezydent Miasta Łodzi Jerzy Kropiwnicki. Początek koncertu 9 grudnia o godz. 18 w łódzkiej Hali Sportowej.
Zobacz także:
Artykuły
(62)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 27 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Staram się opisywać to co mnie zainteresuje, przyciągnie...czy to jakieś wydarzenia, osoby, miejsca. W dokumentacji pomaga mi migawka aparatu foto, dzięki której zatrzymuję na dłuższą chwilę to co za moment przechodzi już do przeszłości:)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Borowik-Dąbrowska 04.12.2006 16:30
Rubik nie udaje wielkiego. Nie rozumiem więc skąd te pretensje. Oprawa to zupełnie inna kwestia. Czy on kiedykolwiek przedstawiał siebie samego jako wielkiego kompozytora? Poza tym każdy raz pisze rzeczy lepsze - raz gorsze. Pa recenzent z "Przekroju" może być wielkim znawcą muzyki klasyczne. Dla większości ludzi jest ona jednak zbyt trudna. Nie posiadają wykształcenia umożliwiającego im w pełni jej zrozumienie. Trudno oczekiwać by wszyscy zachwycali się wyłącznie Bachem czy Strawinskim.
Dominik Tomaszczuk 04.12.2006 12:34
zgadzam się, że oprawa wiadomości jest niezła, ale tu mowa jest o płytach Rubika.
Krzysztof Olejniczak 04.12.2006 08:32
osobiście nie lubię Rubika, ale jego twórczość bardzo cenię... weżmy chociaż jego kompozycje grane przez Tytusa Wojnowicza, dźwięki robione do TVP1 [choćby sygnał wiadomości] utwór grany po śmierci JPII itd. itp. wydaje mi się, że nie wszyscy z krytykantów wiedzą, że Rubik to nie tylko Tryptyk Świętokrzyski...
Dominik Tomaszczuk 03.12.2006 23:49
a wielkie tłumy, jak wiadomo, raczej rzadko mają rację :]
Rubik, prawdopodobnie potrwa +\- tyle co Ich Troje.
Dominik Tomaszczuk 03.12.2006 23:47
Ładnie napisał recenzent Przekroju - "muzyczna pornografia". Ruik wulgaryzuje muzykę poważną, a pan odpowiedzialny za teksty (nie mam na myśli Psalmów w tłumaczeniu Miłosza) czerpie "inspiracje" z najpodlejszego źródła ("babcia odbiera rentę\ tysiące ofiar z World Trade Center" - koszmar) (przepraszam za niedokładny cytat z płyty ale moja pamięć wypiera takie rzeczy)
Piotr Drzewiecki 03.12.2006 20:34
Nie zgodzę się z Tobą, że Oratorium Rubika to nie jest wielka sztuka. Wg mnie jest! Bo może zamiast samej muzyki, wsłuchaj się też w teskty i tam znajdziesz wyjaśnienie. A poza tym jeśliby to się nie podobało, to czy tak wielkie tłumy przychodziły na koncerty???
Autor usunął profil 03.12.2006 18:24
Oratoria Rubika to niezły kabaret. Widzialem ostatnio koncert nagrany na wrocławskim rynku. Piękna sceneria, oprawa, tłumy ludzi, ale sama muzyka to była kpina z klasyki, zwyczajna tandeta. Ja nie bronie nikomu słuchać tych dziwadeł, ale denerwuje mnie, że jego twórczość urosła do rangi wielkiej sztuki, a przecież nią nie jest, tylko jej karykaturą.
Jest jednak pozytywna strona tego zjawiska, a mianowice taka, że być może ludzie, którzy wcześniej nie słuchali klasyki, a spodobał im się Rubik, pójdą trzy kroki dalej i sięgną w przyszłości po Beethovena, Mozarta czy Bacha.