Rocznice wyzwolenia Auschwitz-Birkenau zawsze są obchodzone dla uczczenia pamięci pomordowanych i dla wyzwolicieli. Dlaczego Rosjanie nie chcą obchodzić rocznic Zbrodni Katyńskiej, dla uczczenia tam pomordowanych?
Zobacz także:
Artykuły
(146)
Galerie
(18)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 07.02.2010 23:55
Geopolitycznie blado ta sprawa wygląda a ostatnio sprawa Bandery podgrzała polityczny barometr. W regionach narastają amplitudy politycznego napięcia.Oj, do 2012, trzeba będzie uszczelnić granice Europy, ale to też polepszy procesy zjednoczeniowe, bo kulawo to idzie.
Ryszard Jan Zagórski 06.02.2010 10:47
Jeszcze nie tak dawno powtarzane było takie powiedzenie: Świat, światem, polak nigdy nie był... bratem. Przytoczyłem sens, bo dokładnie nie pamiętam. Dziś mówimy o pojednaniu, bezinteresownej pomocy, braterstwie... Trudne to dla niektórych i nigdy nie będzie przyjęte... Ale przyjdzie zmiana pokoleniowa i...
Autor usunął profil 05.02.2010 07:42
Tadeuszu, oto odrobina historii, ale tej prawdziwej, nie upolitycznionej. Przy każdej obchodzonej rocznicy wybuchu wojny zawsze wspomina się Pakt Ribbentrop Mołotow i cios sowiecki w plecy.Rzadziej mówi się o działaniu V kolumny niemieckiej, jeszcze rzadziej zdradzie Żydów i kolaboracje z agresorami.Mówi się wiele o ogromie zbrodni katyńskiej i winie Rosjan; nie mówi się o tej zbrodni w kontekście Żydowskiego kierownictwa NKWD.Nie zestawia się zbrodni katyńskiej z ogromem zbrodni żydowskich komisarzy ludowych na narodzie rosyjskim. Nic dziwnego, że Rosjanie nie chcą przyjąć odpowiedzialności Narodu Rosyjskiego za zbrodnie żydowskiego NKWD. Oczywiście nie przekreśla to ogromu zbrodni sowieckiej na Polsce.
Autor usunął profil 04.02.2010 21:48
Tadeusz, jutro wrócę do Twojego artykułu, dzisiaj już wybywam.
Tadeusz Śledziewski 04.02.2010 21:00
No widzisz! Nawet między sobą nie potrafimy się porozumieć.
Autor usunął profil 04.02.2010 20:53
Nasz Premier został zaproszony na uroczystości do Katynia, tak powinno być, tylko dlaczego wcina się w to Prezydent? Powstanie kolejny "smrodek" medialny?
Tadeusz Śledziewski 04.02.2010 20:36
Ineczko! Przepraszam, że się nie odniosłem. Wpisałaś się akurat, jak pisałem swój komentarz. Powiem! Próbować trzeba. Należy tylko, wyciągniętej ręki do zgody (Tak bym potraktował telefon Putina. Choć może jestem w błędzie? Nie mnie tu podejmować decyzje. Ja wyrażam swoje zdanie) nie odtrącać. Może wypadałoby tę rękę trochę dłużej potrzymać i ogrzać swoim ciepłem. Pozdrawiam!
Tadeusz Śledziewski 04.02.2010 20:26
Pani Elżbieto! O zaproszeniu Tuska dowiedziałem się po wysłaniu tekstu do moderacji.
Pani Aniu! Co zajdzie w czasie i przestrzeni, tego już nikt nie odmieni. Jakich refleksji Pani po mnie oczekuje? - Może zaakceptowania wystawienia amerykańskich wyrzutni rakietowych w kierunku Kremla? My nawet nie potrafimy szanować się wzajem. Nie pofatygowała się Pani swoich uwag napisać pełnymi zdaniami, tylko użyła półsłówek. Tak to my Wielcy Polacy się szanujemy. A oczekujemy, żeby nas inni szanowali.
Marek! No właśnie. Można by zapytać. Czym się Polacy kierują w doborze Przyjaciół?
Na forach wrze. Że to niby kat zaprasza ofiary na uroczystości rocznicowe. Jeden z forumowiczów napisał: "Jak dobrze usłyszałem , w wywiadzie jaki udzielił Tusk na początku przerwy w przesłuchaniu przed komisją hazardową powiedział , że niedługo Rosja może być naszym przyjacielem. A więc albo on nie wie na czym polega przyjaźń, albo szydzi sobie z nas Polaków. Ja wiem , że przyjaźń polega na bezinteresownej pomocy i zaufaniu. Już nie raz sowieci "pomagali nam bezinteresownie"," Zapewne miał na myśli Rozbiory Polski? Tak tylko mimo woli zapytam.Czy do Trgowicy polscy wielmoże zostali siłą ściągnięci przez Sowietów?
Wracając do teraźniejszości. Choć nie jestem zwolennikiem PO, ale to Polacy ukształtowali Polską Scenę Polityczną a nie Sowieci. Więc jeśli już się stało, to nie możemy ograniczyć się tylko do "dziamgania". Do zrobienia czegoś dobrego, każda okazja jest dobra. Nie jest to okazja komfortowa. Ale w takich przypadkach nie ma co wybrzydzać. Czy tu nie byłoby wskazane wkroczenie komisji historycznych, aby Te chwyciły młot i poczęły jak najszybciej kuć to przysłowiowe żelazo, póki gorące? Bez względu na to kto kogo zaprosił i bez względu na to kto jest Premierem Polski. Kukułka Polakom Go nie podrzuciła. Sami Go wybrali. Pozdrawiam!
Autor usunął profil 04.02.2010 19:28
Panie Tadeuszu , w ubiegłym roku minęła 20 rocznica mszy pojednania polsko-niemieckiego. Podczas tej mszy Tadeusz Mazowiecki i Helmut Kohl przekazali sobie znak pokoju . Czy stać na to Rosję ? Nie wiem ! Czy mogę się tego spodziewać w przyszłości ? Także nie wiem ! Katyń, Ostaszków, gułagi...
Autor usunął profil 04.02.2010 18:54
Bardzo "na czasie" rozważania! Ja tylko się zastanawiam, DLACZEGO nikt nie wspomina rzezi nacjonalistycznych band ukraińskich na Polskich Kresach w 1942 roku, kiedy to pomordowano blisko 180 000 polskich kobiet, dzieci i mężczyzn w straszliwy, bestialski sposób?! Czy u nas aż tak decydujące na to wpływy ma ambasador Ukrainy w Polsce???...... Co to za przyjaźń : Polsko-Ukraińska??? Na jakich podwalinach to stoi?!........ 5* Marr
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)