Pozycja materiału w rankingach:

Właśnie przed chwilą byłem świadkiem "orędzia" prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Myślę, że płacz byłby bardziej odpowiedni.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mariusz Wójcik 19.03.2008 21:22
W cyrku czasem bywa śmiesznie, to zaś była czystej wody tragedia i żenada.
Maciej Tomczak 19.03.2008 10:05
xiaoju=>Fakt, że ciągle dzwonił do brata nieco kwestionuje zdanie, że kształt traktatu to wyłącznie Jego zasługa (nie cytuję).
A drugie zdanie, to zwykłe stwierdzenie, a nie argument.
"Łopatologią stosowaną" był kształt całego nagranego wystąpienia, tendencyjne wykorzystanie podkładu muzycznego, mapy Polski z lat 30-tych itd. Tworzenie zagrożenia, którego nie ma, dla uzasadnienia własnej władzy. To się nazywa przemoc symboliczna.
Trzeba być bardzo słabym w swym patriotyzmie, aby wyłącznie od istnienia państwa uzależniać trwanie polskości. Nie rozumiem tej walki PiS-u, tak jak nigdy nie zrozumiem żadnej ideologii wykluczającej wolność, swobodę i prawo człowieka do samostanowienia (oczywiście tak długo, jak długo nie narusza to dobra innego).
Szymon Niemiec 18.03.2008 23:23
Usunąłem dwa komentarze Kaczorynki. Powód: powtórzenie
Autor usunął profil 18.03.2008 23:23
M.A.T.: wyjaśnij mi proszę jaką wagę mają te argumenty:
'Ale czy to nie przypadkiem w trakcie negocjacji nad traktatem, nasz panujący z bożej łaski prezydent co chwila dzwonił do brata?' i ten:
"Jednak trzeba powiedzieć szczerze, że w PiSie (to znaczy, chciałem powiedzieć w niezależnej Kancelarii Prezydenta) się uczą, żeby nie pozwolić na wystąpienia "na żywo" prezydenta; przynajmniej jest pewność, że się nie pomyli ani nic nie chlapnie od siebie."
bo mnie wydają się zupełnie nieistotne z punktu widzenia dobra kraju.
poza tym przemawiasz językiem nienawiści zamiast podać jakieś konkretne argumenty- w którym momencie Lech zastosował łopatologię stosowaną? i co takiego powiedział co byłoby sprzeczne z dobrem Polski? czy Twoim zdaniem walka o suwerenność w niektórych dziedzinach (abstrahując juz od poglądów Lecha na gejów) jest działąniem na niekorzyść czy na korzyść naszego państwa?
Autor usunął profil 18.03.2008 23:12
rahul: bardzo jestem ciekawa w jaki sposób prezydent złamał w orędziu konstytucję.
poza tym absolutnie nie uważam się za mohera, nie słucham Radia Maryja, i czuje wielką niechęć do Rydzyka, ale wolę już być zaliczana do tego grona, niż do grona osób, które bezkrytycznie przyjmują i przejmują wszystko, co tylko płynie z ust inteligentów z PO lub z oświeconej Europy. przypomnę tylko że inteligencja i prezencja nie stanowi o mądrości człowieka. 'język nienawiści' obrażanie, antyeuropejskość, moherowość i inne określenia działania Pisu i prezydenta są tak mało istotnymi zlepkami słów wobec prawdziwego działania tych osób, że zdumiewa fakt tak totalnego zaślepienia narodu, któremu jak widac wystarczy jedynie język przyjaźni, uśmiech i pozytywne nastawienie (nie poparte w żaden sposób czynami), aby poprzeć pomysł całkowitego podporządkowania naszego suwerennego dotąd kraju - ludziom, którzy - jak pokazuje historia - nie raz i nie dwa razy nas zawiedli!
Agnieszka Dąbrowska 18.03.2008 13:44
Montażem tego widowiska zajął się Jacek Kurski.
Chociaż czy ja wiem czy on strzelił sobie w stopę? Myślę, że u swoich wielbicieli tym klipem sobie zaplusował
Jadwiga Kowalczyk 18.03.2008 10:38
M.A.T. "Ale czy to nie przypadkiem w trakcie negocjacji nad traktatem, nasz panujący z bożej łaski prezydent co chwila dzwonił do brata?"
Tak, to była najdłuższa,nocna, telefoniczna konferencja swiata (bo i tlumacz musiał być)po ktorej nastapiło ogloszenie najwiekszego polskiego sukcesu braci nieanglojęzycznych.
A prezydenckie przemówienie z ambony skomentował ks Sowa w radio Zet.
Autor usunął profil 18.03.2008 09:28
Uważaj pjomaju, bo od obrażeń można niechcący zejść z tego świata. Nie obrażaj się nazbyt często, bo będę tęsknił.
Marek Bonarski 18.03.2008 08:22
żenua, kto go namówił do strzelenia sobie w stopę? DJ Rydzyk?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)