Facebook Google+ Twitter

Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej laureatem pokojowego Nobla. Słusznie?

Przewidywano Malalę, Olesia Bialackiego, a tymczasem tegorocznym laureatem Pokojowej Nagrody Nobla została Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej. Dla wielu wybór ten jest zaskoczeniem, część osób nigdy nie słyszało o tej organizacji. "To trochę tak, jakby Nobla z medycyny przyznawać nie naukowcom dokonującym odkryć i wynalazków, lecz producentom urządzeń, przy użyciu których naukowcy owych odkryć dokonują" - skomentował decyzję Bartosz Węglarczyk.

 / Fot. Organization for the Prohibition of Chemical WeaponsOrganizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) jest organem wykonawczym konwencji o zakazie broni chemicznej z 1997 roku. Zadaniem organizacji jest wdrażanie międzynarodowych przepisów regulujących i eliminowanie światowych zapasów broni chemicznej. Siedziba organizacji znajduje się w holenderskiej Hadze.

Według danych z września 2013 roku do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej należy 189 państw. Izrael I Mjanma podpisały Konwencję w 1993 roku, jednakże do tej pory jej nie ratyfikowały. Państwami, które nie przystąpiły do Konwencji są również Angola, Egipt, Korea Północna, Sudan Południowy i Syria.

Konwencja zakazuje produkcji, rozwoju, składowania, przekazywania i nabywania oraz użycia broni chemicznej. Sygnatariusze mają obowiązek udzielenia informacji o posiadanej broni chemicznej oraz zniszczenia jej zasobów i udostępnienia danych na temat przemysłu chemicznego.

Dzięki OPCW zlikwidowano ponad 80 procent światowych zasobów środków chemicznych używanych do produkcji trującej broni. Organizacja przeprowadziła ponad 5 tysięcy inspekcji w 86 krajach. Państwami, którym udało się zlikwidować swój arsenał chemiczny w 100 procentach, są m.in. Indie i Korea Południowa. W przypadku USA jest to 90 procent arsenału, a Rosji - 70 procent. OPCW nie jest agendą ONZ, jednakże obie organizacje współpracują ze sobą.

Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla za działania swoich inspektorów, prowadzących w Syrii misję mającą na celu zniszczenie arsenału chemicznego w tym kraju.

Słuszny wybór? Zdania są podzielone

Według Bartosza Węglarczyka z "Rzeczpospolitej" jest to nagroda dla urzędników, wykonujących polecenia swoich przełożonych, a nie dla osoby, która niesie ludziom pomoc. "To trochę tak, jakby Nobla z medycyny przyznawać nie naukowcom dokonującym odkryć i wynalazków, lecz producentom urządzeń, przy użyciu których naukowcy owych odkryć dokonują" - komentuje Węglarczyk.

Szwedzki ekspert, Bo Inge Andersson, zauważył, że tegoroczny werdykt pokazuje powiązania Pokojowej Nagrody Nobla z bieżącymi wydarzeniami. "Nagrodzenie Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej można odczytywać jako próbę wywarcia presji na państwa, które wciąż jeszcze nie poparły jej działań. Nagroda ma też pomóc w zakończeniu konfliktu w Syrii" - dodaje.

Radosław Sikorski interpretuje tę decyzję jako wyraz odrazy wobec użycia broni chemicznej w Syrii i jako bodziec zachęcający do dokończenia procesu likwidacji syryjskiego arsenału chemicznego. Uważa, że jest to "słuszna decyzja w słusznej sprawie".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czekam na ten dzień, gdy usłyszę komunikat, że Miś Uszatek otrzymał Nobla np. w dziedzinie edukacji lub rozrywki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.