Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

25553 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 15pkt

Oceń:

Organki Rysia Riedla


"Nie grajcie beze mnie" - powiedział Rysiek Riedl na swojej ostatniej Rawie. Jednak grają, pytanie czy jest w tym jeszcze jego duch?

Miejsce, przy którym na każdym Festiwalu zbierają się Fani Rysia i Dżemu. Fot. Inga Nałęcka / Fot. ingeborg nałęckaFestiwal Muzyczny im. Ryśka Riedla "Ku Przestrodze", Chorzów 2009, Janek ze Śląskiej Grupy Bluesa wyjmuje z kieszeni sfatygowaną harmonijkę ustną i mówi: "Rysiek mi ją dał. Jasiu, mówił, masz, weź te organki i graj”. Wzruszająca i piękna chwila, a w życiu piękne są tylko chwile. Życie ludzkie, to właśnie taka jedna chwila. Kapela zagrała pięknego bluesa. Palce lizać. Mówię Wam.

Umarło serce Dżemu

Tak jak po śmierci Marka Kotańskiego umarło serce Monaru, tak śmierć Ryśka zamknęła pewna epokę. Ludzie obdarzeni charyzmą – sprawiają innym same kłopoty, ponieważ czują i widzą te same rzeczywistości inaczej. Na ostatniej swojej Rawie Rysiek powiedział: „Nie grajcie beze mnie”. Dziwne na pozór słowa. Wiedział, że to jego ostatnia Rawa. Co więc chciał powiedzieć między wierszami? Może chciał przekazać – grajcie zawsze ze mną, nawet wtedy, gdy mnie już nie będzie. Nie dajcie się ponieść nadchodzącym czasom, w których funkcje mecenasów sztuki będą pełnić ludzie z mentalnością lalki Barbie. Nie śpiewajcie beze mnie, znaczyło - utrzymujcie kierunek, znaczyło – nie utraćcie duszy i przesłania, jakimi był blues Dżemu i tekst. Nie dajcie się porwać blichtrowi popularności i mamonie. Nie dajcie się przerobić na przetwórnię owocowo- warzywną, gdy mnie nie będzie. Bez bijącego serca, ciało może jeszcze długo wyglądać jak żywe. Nie dajcie się omamić pędowi ku samouwielbieniu i poczuciu wielkości.

Dżem i Ryszard Riedel to dwa słowa, które zawsze występowały razem. Dżem nie potrafił się obejść bez Ryśka. Rysiek, potrafił swoją charyzmą obdarzać wszystkich, ale kochał Dżem, jak rodzinę. Zawarł z nim swoiste „przymierze krwi” – jak w dzieciństwie zawarł takie z przyjacielem podczas zabawy w Indian. W sercu Ryśka mieszkał Indianin z plemienia Cree, a gdy po latach przyszedł na świat Ryśka syn – to jakby narodził się z niego „ten” Indianin.

Zobacz także:

ingeborg nałęcka OFFline profil autora

Autor: ingeborg nałęcka

Napisz do autora

Artykuły (3) Galerie (1) Średnia ocen (5.00)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: dużo piszę:)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Krystyna Wierzbicka 16.09.2009 21:44

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 48

http://www.youtube.com/watch?v=7-ArAXh9iZQ&feature=related
:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Wojewoda 16.09.2009 21:23

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 63

:)
http://www.youtube.com/watch?v=xJb6gi379iQ

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.