Facebook Google+ Twitter

Orient podbija rynek mody europejskiej

Buty ozdobione szlachetnymi kamieniami jako pierwsza nosiła Zubajda, żona kalifa Haruna Ar-Raszida. W historii mody zapisała się również przyrodnia siostra kalifa, 'Ulajja, która wprowadziła zwyczaj przyozdabiania bransoletkami kostek u nóg. Czy świat orientu może jeszcze czymś zaskoczyć europejski rynek mody mówi dr Aldona Piwko, ekspert w dziedzinie islamu oraz wykładowca na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Burqa_Afghanistan_01.jpg&filetimestamp=20050616190108 / Fot. Steve Evans licencja Creative Commons Uznanie autorstwa 2.0Elżbieta Jaroś: Zafascynowanie modą orientalną wśród europejskich projektantów i konsumentów to świadomy wybór społeczeństwa czy bezrefleksyjna popularyzacja trendów islamskich w efekcie ubocznym ekspansji?
Dr Aldona Piwko: - To jest raczej zainteresowanie. Moda stale ewaluuje: co roku czy co sezon pojawia się nowy trend. Jednak kreatywność człowieka jest ograniczona i w tym momencie można zaobserwować powrót do zafascynowania orientem. Przeżywaliśmy to już w XVIII wieku.

W Koranie zostało napisane, że kobieta nie powinna przyciągać uwagi zewnętrznego otoczenia. Zgodnie z tym, w mediach najczęściej można zobaczyć muzułmankę spowitą w czerń, która zasłania swoje ciało pełną lub niepełną burką czy inną obszerną szatą. Dlaczego ten obraz miałby fascynować wyzwolone, europejskie kobiety? Czy raczej nie powinien nastąpić proces odwrotny, w którym to muzułmanki byłyby zainteresowane zachodnią modą?
- To jest bardziej skomplikowane. Z jednej strony są kobiety żyjące w krajach, gdzie ściśle obowiązują zasady powściągliwości. Na przykład w Iranie czy w Arabii Saudyjskiej. One mogą być zafascynowane tym, co jest na Zachodzie - naszym wyzwoleniem, zwłaszcza w kwestiach ubioru. Oczywiście, niekoniecznie musi się to podobać ich mężom czy męskim opiekunom.
Z drugiej strony geograficznego świata muzułmańskiego - w Maroko, panuje odwrotna sytuacja.
Maroko jako kraj muzułmański jest bardzo liberalny, mimo to kobiety i często dobrze wykształcone, młode dziewczyny, chcąc zamanifestować czy też podkreślić przywiązanie do tradycji religijnej, zaczynają coraz częściej nosić chustki na głowach i luźne ubrania, odchodząc od europejskiego stylu. Oczywiście, może to być też modne pomieszanie obu kultur, na przykład zestawienie popularnych na Zachodzie jeansów z żakietem oraz tradycyjnym muzułmańskim hidżabem na głowie.

Czytaj także: Jestem muzułmanką a nie terrorystką

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Oświecony
  • Oświecony
  • 19.07.2011 09:26

Mnie pociąga nieznane, nimb tajemniczości, zagadkowość, skromność. To są elementy które w ubiorze kobiety dominują. Nie pociąga mnie kobieta chodząca po ulicy w pół-negliżu, to trąci ekshibicjonizmem a więc rodzajem zboczenia. Wolę normalne kobiety. I myślę, że właśnie nastąpił przesyt nagością ludzie zaczynają wracać do w/w wzorców poznania. Dlatego próby zainspirowania mody światowej elementami muzułmańskimi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.