Facebook Google+ Twitter

Orientalna baletowa uczta dla oczu i dla duszy

Na deskach Teatru Wielkiego - Opery Narodowej ponownie można było zobaczyć "Bajaderę" - klasyczny balet w orientalnej szacie, stworzony przez Mariusa Petipę. Polski Balet Narodowy pokazał klasę, którą publiczność nagrodziła gromkimi brawami.

Tancerka baletowa / Fot. Fanny Schertzer, CC-BY-SA-3.0, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jiwee_Kwen_-_La_Bayad Bajadera to balet w trzech aktach. Twórcami imponującego libretta są Marius Pepita oraz Siergiej Chudiekow. Warto przyjrzeć się bliżej zwłaszcza pierwszej z tych postaci - choreografowi nazywanemu powszechnie ojcem baletu klasycznego. Do najwybitniejszych dzieł Petipa należą Dziadek do orzechów czy Jezioro Łabędzie, stąd też słynną scenę Królestwo Cieni można pod względem choreografii porównywać z nieśmiertelnym Jeziorem Łabędzim. Wartości artystyczne obydwu choreografii są bardzo porównywalne. Petipa był mistrzem w dopracowaniu kompozycji, budowaniu choreograficznej harmonii scen zbiorowych, a także kompozycji arcydzieł, jakimi są partie solowe.

Rolę przysłowiowej "wisienki na torcie" odgrywała oprawa muzyczna, której autorem jest Ludwig Minkus. Nad całokształtem dzieła pieczę sprawował dyrygent Tadeusz Kozłowski. Kwestię inscenizacji i reżyserii wybornie dopracowała Natalia Makarowa, która również odpowiedzialna była realizację choreografii autorstwa Mariusa Petipy.

Brawa należą się Jadwidze M. Jarosiewicz, która przygotowała scenografię i kostiumy. Godne uwagi są m.in. stroje grupy baletowej, brokaty oraz delikatne tkaniny, zwiewne materiały i formy kostiumów, odwzorowujące klasyczne stroje hinduskie - wszystko to nadawało baletowi smaku i oczekiwanego orientalnego klimatu.

Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o klasycznej scenie Królestwa Cieni, w której tancerki występowały w białych paczkach, a wzdłuż ich dłoni wiły się przezroczyste szale. Krytycy tę scenę porównują z rozprzestrzeniającą się mgłą czy też z przepływającymi chmurami. Dzięki kombinacji klasycznych kroków: arabasque penchee, pose cambre i port de bras, a także wymienionym wcześniej strojom sugestywnie przedstawiono wizje zrozpaczonego Solora i jego wspomnienia związanych z ukochaną Bajaderą.

Wizualna oprawa sztuki była przemyślana i efektowna. Uczestnicząc w spektaklu można było chętnie z łatwością poddać się wykreowanej na scenie wizji bajkowego świata. Elementy dekoracji, które szczególnie warto wspomnieć, to m.in. monumentalne kolumny, które zaskakiwały zarówno formą, jak i rozmiarami, dającymi efekt monumentalizmu pałacu. Uwagę przykuwał także znajdujący się w pałacu ogromny żyrandol, ciekawie skonstruowany i piękny dzięki wykorzystaniu niezliczonych kryształów.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Pięknie pokazane. Co za precyzja ruchu, stroje i... wzorcowe sylwetki tancerzy-artystów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.