Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44641 miejsce

Orientu bajeczny smak. Recenzja "Baśni z Maluli" Rafika Schamiego

Obcowanie z tą lekturą w połowie przypomina czytanie przypowieści biblijnych, a w połowie baśni braci Grimm. "Baśnie z Maluli" to orientalne zaproszenie do niezwykłej krainy dzieciństwa.

Kto z nas nie wspomina z nostalgią wieczorów, kiedy prosiliśmy rodziców o przeczytanie bajki na dobranoc? Albo jeszcze lepiej: opowiedzenie? Rafik Schami, niemiecki autor pochodzenia syryjskiego, przypadkiem dokonał rzeczy niezwykłej: odkrył zapomniane baśnie z Maluli, małej chrześcijańskiej wioski leżącej u stóp Antylibanu w Syrii. Co ciekawe, na ten ślad dziedzictwa rodzimej kultury oralnej natrafił na obczyźnie, gdzie mieszka od kilkudziesięciu lat. Odkrycia dokonał właśnie w Niemczech, jak sam mówi, "trzy tysiące kilometrów od swojej ojczystej wioski i sto szesnaście lat od dnia, w którym pewna kobieta imieniem Zeni Scho'ra opowiedziała orientalistom pierwszą historię z Maluli".

Autor umieścił w zbiorze piętnaście opowiadań, które rozbudzą zarówno wyobraźnię dziecka jak i rodzica. Poruszając się po całej galerii postaci, począwszy od sułtanów i wezyrów, poprzez sprytne dzieci, a na zwierzętach przemawiających ludzkim głosem skończywszy, poznamy historię ciężarnego mężczyzny, złego pana żywiącego się snami czy też kobiet, które przechytrzyły swoich mężów oraz dowiemy się, dlaczego ryba pluje, kruk nie lubi lisa, a pewnego sknerę ze skąpstwa wyleczyły duchy.

"Baśnie z Maluli", jakkolwiek zawierają ponadczasowe przesłanie, są przesycone duchem Orientu i wartościami charakterystycznymi dla tej egzotycznej dla nas kultury. Piętnaście opowiadań zawartych w książce przypomina momentami przypowieści. Mamy wrażenie, że za figurami bohaterów kryją się typy postaci, z którymi możemy identyfikować się również dzisiaj. Oczywiście stwierdzenie to jest mocno przesadzone, ale zaskakujący jest fakt, ile możemy w tym zbiorze wskazać wzorców zachowań, które nie uległy zmianom od tysiącleci i są nadal zrozumiałe na całym świecie.

Schamiemu udała się ponadto kolejna istotna rzecz: opracowanie zbioru opowiadań, które także dorosły czytelnik przeczyta z zaciekawieniem, wspominając magiczne opowieści z własnego dzieciństwa. Element nostalgii z jednej strony i inherentna ciekawość wobec dalekiego od naszych wzorców kulturowych sposobu myślenia i postępowania z drugiej, tworzą unikalny zestaw powodów, dla których warto sięgnąć po tę pozycję, niezależnie od wieku. Zaznaczyć tutaj trzeba, że Schami oparł swój wybór na zbiorze "Neuaramäische Märchen aus Malula" i na zasłyszanych fragmentach, jednak wiele z tych historii nie zachowało się w oryginalnym brzmieniu, dlatego autor buduje własną, subiektywną wersję wydarzeń, bazując na zarysie linii fabularnej. Oczywiście stąd może też wynikać niedosyt co do rozwiązania niektórych opowieści oraz zarzut, że są one niekompletne czy wręcz naiwne. Jednak na pewno nie można powiedzieć o nich, że są tendencyjne. Wiele z nich wykracza poza repertuar rozwiązań, do jakich przyzwyczaiły nas moralistyczne opowiastki mające propagować dane wzorce parenetyczne. Tym, co może niektórych czytelników irytować, jest miejscami zbyt współczesne słownictwo wprowadzone przez tłumaczkę, które niekoniecznie przystaje do rzeczywistości opowieści.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.