Zakończyć mistrzostwa na "piątkę"Przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata w piłce ręcznej rozgrywanych w Szwecji, wszyscy mieliśmy nadzieję, że nasi reprezentanci zdobędą medal. Dzisiaj chciałoby się powiedzieć: "nadzieja matką głupich". Szwedzi i Duńczycy bez skrupułów "wyleczyli" nas z medalowych aspiracji. Jeszcze nie ucichły echa tamtych porażek, a już czeka na nas kolejny odwieczny rywal - Chorwacja. Myli się ten, kto myśli, że pojedynek z Chorwatami będzie o przysłowiową "pietruszkę". Wygrana w dzisiejszym meczu da nam szansę walki o 5. pozycję, która umożliwia udział w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.
Bogdan Wenta przed rozpoczęciem mistrzostw wiele razy mówił, że medal będzie czymś fantastycznym, ale głównym celem reprezentacji są pozycje 2-7, dające możliwość gry w kwalifikacjach do IO i czy to będzie lokata 2. (medal), czy 7. nie ma znaczenia, bo liczy się tylko Londyn. Wiemy już, że ewentualnymi rywalami Polaków w walce o "mistrzowską" piątkę będą: Islandia, Węgry lub Niemcy. Nie bez powodu podkreślam znaczenie tej pozycji dla naszej

reprezentacji. Prócz możliwości walki o awans na Olimpiadę, daję ona szansę na organizację jednego z turniejów kwalifikacyjnych, co na pewno byłoby dla nas dużym handikapem. Jeżeli sprawdziłby się jednak czarny scenariusz i przegramy dzisiejsze spotkanie, to powalczymy o 7. miejsce, oczywiście z Islandią, Węgrami lub Niemcami.
"Gladiatorzy" walczą o wysoką stawkęNa Olimpiadzie w Londynie będzie grało 12 zespołów. Bezpośrednio awansują: mistrz świata (2011), mistrz Europy (2012), mistrz Ameryki (2011), mistrz Azji (2012), mistrz Afryki (2012), oraz gospodarze - Brytyjczycy. Pozostałe sześć miejsc będzie do wywalczenia w trzech turniejach kwalifikacyjnych. Nie trudno policzyć, że awans uzyskają po dwie najlepsze drużyny. Gospodarzami trzech wspomnianych wyżej imprez eliminacyjnych będą kolejno: druga,trzecia i czwartą drużyna obecnych Mistrzostw Świata. Wiadomo, że będzie to trójka z grona: Francja, Hiszpania, Szwecja i Dania. To bardzo ważna informacja dla biało-czerwonych, bo gdyby mistrzem Europy 2012, lub przegrywającym z mistrzem świata wicemistrzem zostałaby drużyna, która w Szwecji wywalczy miejsca 2-4, to Polska przy wywalczeniu piątej pozycji otrzymałaby prawo organizacji jednego z turniejów eliminacyjnych. Dlatego dzisiejszego wieczoru polscy "gladiatorzy" muszą walczyć do upadłego, a kibice dopingować naszych tak jakby to był finał.