Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37640 miejsce

Ortografja, czyli stary język polski

Kilka lat temu ukazało się wznowienie "Małego słownika języka polskiego" M.Arcta. Tamże znaleźć można określenia podane (z dzisiejszego punktu widzenia) w sposób dość infantylny, posiadające zgoła inne znaczenia lub zupełnie dziś nieużywane

MARJA 1935"Mały słownik języka polskiego" M. Arcta przeznaczony jest dla szerokiego kręgu odbiorców, zwłaszcza dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych, studentów, nauczycieli, cudzoziemców uczących się języka polskiego i osób innych. Sięgnąć po książkę mogą również wszyscy ci, którzy dbają o poprawność językową i precyzyjne wypowiadanie swoich myśli w formie ustnej i pisemnej. Z tego też powodu zaszła konieczność dostosowania pisowni sprzed 50 lat do współczesnych wymogów ortograficznych. Oddając w ręce Czytelników poprawiony "Mały słownik języka polskiego" - Wydawnictwo ma nadzieję, że ułatwi on i w znacznym stopniu przyczyni się do podniesienia sprawności językowej, wzbogaci czynne i bierne słownictwo wszystkich tych, którzy zechcą z niego skorzystać.

Jednak tu przesadzono - owszem, ten słownik może być pomocny naukowcom i amatorom, jednak dla uczniów i cudzoziemców jest nie tylko mało przydatny, ale wręcz szkodliwy (co każdy potwierdzi po przeczytaniu poniższych przykładów), bowiem oni akurat powinni uczyć się najnowszego języka, nie zaś "archiwalnego"...

Czytając cały słownik (od deski do deski) wydany przed wojną (mam reprint, zaś powyższy wstęp pochodzi od wydawcy z owego dodruku) wyłowiłem najciekawsze kąski, choć mniej zabawne są również frapujące (ale ileż można?). Oczywiście zachowano oryginalną pisownię (jak w tytule artykułu):

inżynier - technik zajmujący się zdejmowaniem planów, budową maszyn, dróg , mostów, twierdz itp.;

dętka - to, co jest dęte, zapomocą dęcia zrobione, kiszka gumowa przy samochodzie;

limuzyna - samochód zamknięty z szybami po bokach;

autobus - omnibus samochodowy, ciężki automobil, w którym mieści się większa ilość osób lub towarów;

resor - sprężyna podpierająca pudło powozu, bryczki, wagonu itp. w celu zmniejszenia trzęsienia;

globus - kula sztuczna z tektury, wyobrażająca kulę ziemską;

księżyc - planeta krążąca dokoła naszej ziemi i razem z nią biegnąca dokoła słońca;

kamera - biuro, pokój, cela więzienna albo szpitalna;

paszczęka - obie szczęki zwierzęcia razem wzięte;

koszykarz - rzemieślnik robiący kosze, meble plecione i inne plecionki;

bramkarz - w drużynie piłki nożnej: ten, kto stojąc najbliżej bramki pilnuje, aby piłka do niej nie trafiła;

lotnik - żeglarz napowietrzny, awiator, pilot;

samolot - przyrząd do latania po powietrzu;

łacina kuchenna - zepsuty język łaciński;

monokl - szkiełko noszone na jednem oku;

pustak - człowiek pusty, swawolnik;

wagusy - wycieczki samowolne uczniów w godzinach lekcyj szkolnych;

słoń - zwierzę ssące kopytowe, z długą trąbą i kłami, wielkie i ciężkie;

skarpeta - pończocha męska o krótkiej cholewce;

nart - długa łyżwa drewniana do ślizgania się po śniegu;

ocean - wielkie nieprzerwane przestrzenie wód słonych między wielkiemi lądami;

babrać - licho malować;

cyfrować - cyframi oznaczać;

gędźba - muzyka;

życiany - witaminy;

zgłupieć - stracić rozsądek, stać ś. głupim, nie móc ś. zorjentować w czemś, zdumieć ś. głupkowato, osłupieć ze zdumienia [co niniejszym czynię... - Mirnal].


Należy także wspomnieć wyrazy, których pisownia także przed wojną uległa zmianie: aljant, Biblja, bronz, bróździć, brózda, chemja, debjut, historja, huligan, ideje, inwalid, Italja, jakto, koyot, kurytarz, ląg, legja, Marja, maroder, medjator, okuń, opłókać, orangutang, paznogieć, pendzel, ponsowy, ptastwo, ruż, spółpraca, żóraw, żórawina oraz tytułowa... ortografja.
Niewątpliwie, powyższe dzieło jest wielce przydatne polonistom, historykom naszego języka, tudzież szerokiej rzeszy hobbystów, ale we wstępie reprintu wydawca chyba jednak przesadził...

Załączony znaczek nie jest znakiem opłaty pocztowej, ale (jak byśmy dzisiaj powiedzieli) znaczkiem wydanym na cele charytatywne (na Instytut Radowy im. Marii Skłodowskiej-Curie; wówczas pisano MARJI).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dorzucę jeszcze parę -
policjant - niższy agent policji; domokrążca - handlarz starzyzną i wogóle przekupień; ekspres - umyślny posłaniec, pośpieszny pociąg na kolei żelaznej, list pośpieszny; chodzić po miesiącu - w świetle księżyca; kamera - biuro, pokój, cela więzienna albo szpitalna; cukierek - przysmak zaprawiony cukrem, przen. - ładna, miła dziewczyna; forsa - siła, moc, żart. pieniądze; trzech - forma osobowo-męska od Trzy; antedatować - kłaść datę wcześniejszą niż jest w rzeczywistości; zgłoska - część wyrazu a. wyraz cały, dający ś. wymówić za jednem poruszeniem diafragmy, wypychającem strumień wydechu; chybki - skory, rączy.

Niektóre podobają mi się i można by je ponownie stosować, np. *przecyfrować* (skoro mamy przeliterować). Ale ciekawy jest sposób opisywania pewnych definicji, choćby *bramkarz, samolot*. Przecież dzisiaj to brzmi zabawnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.