Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2509 miejsce

Osamotnieni w tłumie. Recenzja filmu "Selekcja naturalna"

"Selekcja naturalna" to jeden z filmów prezentowanych na 27. Warszawskim Festiwalu Filmowym w Warszawie. Ostatni raz obejrzymy go 16 października.

Plakat filmu „Selekcja naturalna” / Fot. materiały prasowe„Selekcję naturalną” ("Natural selection") będzie można obejrzeć po raz ostatni na Warszawskim Festiwalu Filmowym w niedzielę, 16 października 2011 r., o godz. 16.30 w Multikinie w Złotych Tarasach. WFF zajmuje się promocją filmów, które nie ukażą się w polskich kinach.

Kilka słów o fabule

Linda White (odgrywana przez Rachael Harris) to naiwna i (łatwo)wierna żona Abe’a (w tej roli John Diehl) żyjąca na przedmieściach Teksasu. Po tym, jak dowiaduje się, że jej ukochany mąż leżący na łożu śmierci, ma nieślubne dziecko, postanawia je odnaleźć. Chce doprowadzić do spotkania ojca z 23-letnim synem - Raymondem (Matt O’Leary). W trakcie swojej wyprawy Linda odkrywa swoje nowe oblicze i przewraca życie o 180 stopni.

Tajemnice, dramaty i bolesna prawda

„Selekcja naturalna” to fabularny debiut amerykańskiego pisarza i reżysera, Robbiego Pickeringa. Film ukazuje głęboko skrywaną samotność głównych bohaterów, dramat poszukiwania szczęścia na siłę, wielki wpływ przeszłości na przyszłość, a także życie we dwoje na tle przemilczanych kwestii, tajemnic i dewocyjnej religijności. Nieszczęścia i klęski ludzi pokazane są w krzywym zwierciadle. Dzięki temu można odnieść wrażenie, że poważne problemy bohaterów zostały kompletnie zbagatelizowane. Pierwszy kadr „Selekcji naturalnej” zaskakuje i wydaje się zupełnie niepowiązany z dalszą częścią filmu. Kolejne sceny powoli odkrywają prawdę.

Fragment filmu „Selekcja naturalna”:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.