Pozycja materiału w rankingach:
"I just want to be normal" to tytuł nadchodzącej płyty artysty z Nowego Jorku, która - niestety - nie pojawi się na sklepowych półkach.
Nikt o nim nie słyszał, nie widział w telewizji, ani nie czytał o nim w gazetach. Oscar Fernandez - dwudziestoparoletni chłopak z Bronxu, (dzielnicy Nowego Jorku) reprezentuje rytmy popowe i bluesowe. Posłuchać go można jedynie za pośrednictwem portalu społecznościowego MySpace, co jest wielką stratą, gdyż ten młody Latynoamerykanin swoją nieziemską barwą głosu mógłby złamać wiele kobiecych serc, a z niejednego mężczyzny wyciągnąć nieco wrażliwości. To mogłaby być jedna z lepszych płyt sezonu, a nawet i całego roku, gdyby Oscar Fernandez pofatygował się o jakikolwiek kontrakt z wytwórnią płytową - jednak tutaj właśnie ukazuje się znaczenie tytułu albumu. Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(3.71)
Wiek: 3 | Miejscowość: Gryfino | Kraj: Polska
O mnie: Oczy szeroko otwarte. Tylko subiektywna ocena sytuacji.
Ostatnie artykuły autora:
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8608)