Facebook Google+ Twitter

Oscar Fernandez - "I just want to be normal"

"I just want to be normal" to tytuł nadchodzącej płyty artysty z Nowego Jorku, która - niestety - nie pojawi się na sklepowych półkach.

Oscar Fernandez. / Fot. screen z portalu MySpace.comNikt o nim nie słyszał, nie widział w telewizji, ani nie czytał o nim w gazetach. Oscar Fernandez - dwudziestoparoletni chłopak z Bronxu, (dzielnicy Nowego Jorku) reprezentuje rytmy popowe i bluesowe. Posłuchać go można jedynie za pośrednictwem portalu społecznościowego MySpace, co jest wielką stratą, gdyż ten młody Latynoamerykanin swoją nieziemską barwą głosu mógłby złamać wiele kobiecych serc, a z niejednego mężczyzny wyciągnąć nieco wrażliwości. To mogłaby być jedna z lepszych płyt sezonu, a nawet i całego roku, gdyby Oscar Fernandez pofatygował się o jakikolwiek kontrakt z wytwórnią płytową - jednak tutaj właśnie ukazuje się znaczenie tytułu albumu.

Chłopak z Bronxu zdecydowanie jest człowiekiem po przejściach. Wychowany przez ulicę, z której wynosi zamiłowanie do trawki, a od której później powoli się uzależnia, co skutkuje w jego życiu. Ostatecznie wyrasta na gotowego w wejście w dorosłe życie człowieka - od czterech lat jest szczęśliwym ojcem. Niestety, ma więcej problemów - zostaje porzucony przez matkę swojego dziecka, co odbija się na jego psychice, a w praktyce oznacza koniec dobrze zapowiadającej się kariery.

W międzyczasie śpiewa i gra w amerykańskiej grupie The Day Before znanej z takich utworów, jak: "Seeing Through You", czy "Secrets Acoustic", wykonywanych właśnie przez w/w wokalistę. Ten grający muzykę alternatywną z domieszką rocka zespół, postanowił jednak szybko pozbyć się Oscara Fernandeza, który nie potrafił poradzić sobie ze swoimi narkotykowymi problemami. Do dziś walczy sam ze sobą (jak możemy wyczytać na jego blogu), mimo wszystko nagrywając kolejne utwory mające znaleźć się na darmowym krążku, który udostępni do ściągnięcia wszystkim swoim fanom. Te wszystkie przyczyny spowodowały, że ponad karierę, pieniądze i wszech pojętą sławę, muzyk pragnie po prostu być sobą, normalnym człowiekiem bez problemów jakie go do tej pory otoczyły, a co najważniejsze - pragnie być ojcem, ojcem przykładnym i najlepszym na świecie.

Dla wszystkich lubujących się w klimatach Rhytm&Blues czy spokojnego popu, chciałbym szczerze polecić tę płytę, od razu zapewniając, że chwile poświęcone na wysłuchaniu utworów z pewnością nie będą stracone. Osobiście mam nadzieję, że płytę będzie można nabyć w każdym przydrożnym Empiku. Jeśli nie teraz, to w niedalekiej przyszłości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.