Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Oscary: brudna wojna o sławę, duże pieniądze i nieśmiertelność

Dział: Wydarzenia

Ocena: 0pkt

Oceń:

Oscary: brudna wojna o sławę, duże pieniądze i nieśmiertelność


Za promiennymi uśmiechami i całusami rozsyłanymi na odległość podczas niedzielnej gali Oscarów kryć się będzie brutalna walka o zdobycie złotej statuetki. Twórcy pewniaków do nagrody: "Avatara" i "The Hurt Locker", już zaczęli wojnę - piszą Chris Ayres, Kate Muir z The Times.

Fot. ilustracyjna / Fot. Materiały prasoweNa dwa dni przed koronacją nowych gwiazd filmowych Ameryki, dziesiątki lokajów ustawiało wycięte z kartonów podobizny aktorów i reżyserów na krzesłach w Kodak Theatre. Chodziło o sprawdzenie, czy wszyscy goście oscarowej niedzielnej nocy zajmą miejsca według odpowiedniej hierarchii. Sława, piękno i poziom wrogości wobec innych uczestników ceremonii stanowią główne kryterium usadzania bohaterów oscarowego widowiska.

To dlatego reżyserzy dwóch faworytów do nagrody za najlepszy film: James Cameron, twórca "Avatara", i Kathryn Bigelow, reżyserka "The Hurt Locker", byli małżonkowie, dostali krzesła mocno od siebie oddalone. Przedzieli ich m.in. Sandra Bullock, główna kandydatka do nagrody dla najlepszej aktorki za rolę w filmie "The Blind Side". Gdy wszystko będzie już odpowiednio zaaranżowane, zacznie się noc świecących złotym blaskiem statuetek. Ten sam nieodłączny czerwony dywan. Wyciskające łzy z oczu krótkie podziękowania wygranych.

Ale za rozsyłanymi na odległość pocałunkami, pokazem wspaniałomyślności serca na samej ceremonii wręczania Oscarów i promiennymi uśmiechami trwają brudne - często potwornie kosztowne - wojny i wojenki. Rywale bez skrupułów zadźgaliby się nawzajem - gdyby tylko akt taki gwarantował otrzymanie upragnionej statuetki. Zwycięstwo oznacza przecież przede wszystkim większy ruch w interesie, wzrost wpływów z dystrybucji i wyższe honoraria w przyszłości. Nie mówiąc o prawie do przechwałek, rozgłosie i sławie. Bo przecież Oscary to największe przedsięwzięcie reklamujące amerykańskie kino, które oglądać będzie 90 mln ludzi na świecie.

W tym roku, może z powodu recesji, która jeszcze o niebo bardziej wywindowała finansową stawkę wyróżnienia Oscarem, stosowano chwyty tak niskie, jakich nie pamiętają najstarsi obserwatorzy. Stąd między innymi kontrowersyjna decyzja amerykańskiej Akademii Filmowej odsuwająca od udziału w uroczystej gali jednego z czterech producentów obrazu "The Hurt Locker. W pułapce wojny" - faworyta w kategorii najlepszy film.

To pierwsza tego typu decyzja w 83-letniej historii przyznawania Oscarów. Nigdy przedtem nikogo nie zganiono w tak bezprzykładny sposób za uprawianie kampanii negatywnej. Dotąd zdarzało się tylko, że danej wytwórni filmowej ograniczano jedynie przydział zaproszeń na uroczystość.Decyzja akademików dotyczy Nicolasa Chartiera. Miał on masowo wysyłać mejle do swoich przyjaciół i kolegów - wielu z nich jest członkami Akademii - zachęcając ich, by głosowali na jego niskobudżetowy thriller o wojnie w Iraku zamiast na "film, który kosztował pół miliarda dolarów". Niezbyt, przyznajmy, subtelne odniesienie do "Avatara" Jamesa Camerona. "Ostatnio Chartier rozsyłał mejle do pewnych członków Akademii i innych osób z branży filmowej, w których prosił o głosowanie za jego dziełem. W niekorzystnym świetle zaś przedstawiał jeden z rywalizujących obrazów. Taki etyczny nietakt musi - zdaniem komitetu wykonawczego grupy skupionych w Akademii producentów - skutkować wycofaniem zaproszenia dla autora tej kampanii" - czytamy w oświadczeniu Akademii.

Czytaj więcej:
Polska

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Marcin Dudziuk 07.03.2010 12:02

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 28

Tak w świecie szoł-biznesu nie ma prawdziwej przyjaźni .Tam jest tylko zazdrość ,zawiść i pogoń za pieniądzmi.Często słychać o życiu prywatnym ,tych ludzi .Alkohol ,narkotyki .Samobójstwa z powodu stresu .

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.