Facebook Google+ Twitter

Oskarżenie!

Oskarżam gen. Wojciecha Jaruzelskiego o wprowadzenie w dniu 13 grudnia 1981 r. stanu wojennego na terytorium Polski i wszystkie późniejsze skutki tej decyzji.

Uzasadnienie:
84-letni generał, były prezydent RP, Wojciech Jaruzelski w sądzie. / Fot. EPA/BARTLOMIEJ ZBOROWSKIGen. Wojciech Jaruzelski nie powinien był przeciwstawiać się decyzjom przywódców państw Układu Warszawskiego. Dwaj niemieccy historycy z berlińskiego uniwersytetu: Manfred Wilke i Michael Kubina badający akta Stasi i wywiadu wojskowego NVA wydali w 1995 r. książkę pt. „SED przeciw Polsce 1980/1981”. Z dokumentów, do których w żaden sposób nie mogli dotrzeć obiektywni historycy z polskiego Instytutu Pamięci Narodowej, wynika m.in., że w 1981 r. zawarte zostało tajne porozumienie pomiędzy Erichem Honeckerem a Leonidem Breżniewem. W jego wyniku w dniu 12 grudnia 1981 r. skomasowane za zachodnią granicą Polski wojska lądowe Niemieckiej Republiki Demokratycznej postawione zostały w stan gotowości bojowej. W tym samym czasie w rejonie kaliningradzkim i na Białorusi odbywały się manewry pozostałych armii Układu Warszawskiego z wyłączeniem Wojska Polskiego.

Wystarczyło zachować zimną krew i wyczekać kilka godzin, a nie od razu wprowadzać stan wojenny! Bratnie armie zakończyłyby szybciutko zjazd działaczy „Solidarności” odbywający się w tym czasie w hali gdańskiej „Olivii”. W tej sytuacji armia polska wystąpiłaby przeciwko najeźdźcom, choć nie miała w tym starciu najmniejszych szans. Nie byłoby pacyfikacji Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” czy kopalni „Manifest Lipcowy” - takie i im podobne wystąpienia robotników gładziutko załatwiłaby najprawdopodobniej armia NRD.

KGB i wywiad wojskowy NVA miały świetne rozpoznanie środowiska działaczy „Solidarności”, których nie uchroniłyby nawet mury klasztorów. Ci, którzy by ten okres przeżyli, mieliby okazję słuchać kwakania kaczek w czasie syberyjskich mrozów. Zginęłoby trochę żołnierzy, zmniejszyłaby się liczba ludności Polski, gen. Wojciech Jaruzelski zostałby uznany za bohatera narodowego, a my, Polacy mielibyśmy jeszcze jeden powód do świętowania martyrologii naszego narodu! Wielki Brat zadbałby o to, żeby Polska była krajem odpowiednio rządzonym. Nie byłoby zdradzieckiego „okrągłego stołu”, bo po prostu nie miałby kto przy nim zasiąść. Do władzy nie dorwaliby się ludzie, którzy rozkradali majątek narodowy w takich aferach, jak Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, Fundacja Prasowa „Solidarność” czy „Telegraf”. Za to winę ponosi gen. Wojciech Jaruzelski i słusznie posadzono go na ławie oskarżonych - bezpośredni sprawcy mogą więc spać spokojnie w poczuciu sprawiedliwości, bez obaw o utratę zagrabionych dóbr - jak najbardziej materialnych!

Ucieczka w ostatnich latach z Polski kilku milionów młodych ludzi w poszukiwaniu lepszych warunków życia poza ojczyzną to też wina decyzji gen. Wojciecha Jaruzelskiego sprzed lat - bo gdyby granice Polski nie zostały otwarte, a paszport byłby nadal niemal nieosiągalnym rarytasem, nie byłoby tego problemu.

To gen. Wojciech Jaruzelski spowodował, że Polska wpadła w ramiona nowego Wielkiego Brata, który wciągnął naszą armię w swoje agresywne poczynania militarne w Iraku i Afganistanie - śmierć polskich żołnierzy poległych w tych wojnach obciąża sumienie gen. Wojciech Jaruzelskiego. Na dodatek ta tarcza antyrakietowa, która ma podobno chronić naszego strategicznego sojusznika, a na nas może ściągnąć ataki terrorystyczne, czy rakiety z głowicami nuklearnymi wycelowane w polskie miasta!
Za całe to zło odpowiedzialny jest gen. Wojciech Jaruzelski, który sprowokował je swoją decyzją o wprowadzeniu stanu wojennego w dniu 13 grudnia 1981 r. Słusznie więc wreszcie zasiadł na ławie oskarżonych! Teraz możemy spać spokojnie w oczekiwaniu na prawomocny wyrok niezawisłego sądu! Spokojnie spać tylko nie mogą ludzie o nieczystym sumieniu, zakłamujący tendencyjnie historię, szukający profitów w tym procederze! Można żywić nadzieję, że gdy zapadnie wreszcie sprawiedliwy wyrok w sprawie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, takich ludzi w życiu publicznym Polski już nie będzie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

plus za ciekawy i dowcipny tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za ciężki temat umiejętnie potraktowany z uszczypliwym humorem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrian, pisałeś o dekomunizacji. Przestańmy używać takich zwrotów wymyślonych na potrzeby polityków.
Idąc dalej tym tropem musiałbym być poddany temu procesowi, bo jako młody żołnierz przysięgałem na Polskę Ludowa i przyjaźń ze Związkiem Radzieckim! Podniosłem dwa palce do góry i powiedziałem te słowa, będąc z tego dumny, że służyłem ojczyźnie!
No tak, większość z tych polityków co wygłaszają swoje tezy o tych sprawach to nawet w wojsku nie była :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

no to ja wiem ,że w polsce normalnie to nie jest...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeden z wielu "szczekających" brrrr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacku, łączę się z Tobą w uczuciach wobec pana Z.R. :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrian, gdybyś otworzył link, zobaczyłbyś, że tym "misiem" jest gdański adwokat Jacek Taylor wielce zasłużony dla twórców IV RP.
I to nie "komuchów", a ich pieszczoszkiem jest ten pan. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

M461K nie dostałeś (ode mnie) + "za odwagę", ponieważ mam zasadę wypowiadania się o rzeczach na których się znam (mam nadzieję)! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Stefanio, dziękuję za linka, niestety sam fakt, że przewodniczącym tej komisji był Zbigniew Romaszewski nie zachęca mnie do przeczytania. Przepraszam, ale mam na niego "alergię" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

więc może dzięki (NIE) (PRZEPROWADZENIU) (DE)komunizacji takie misie dożyją swoich lat w ciepełku...

ktoś im to zapewnił...zapewne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.