Facebook Google+ Twitter

Osłabiony Ekwador zremisował z Francją, żegnając się z MŚ

Spotkanie grupy E zakończyło się bezbramkowym remisem. Francja miała przewagę w posiadaniu piłki, ale nie zdołała pokonać Ekwadoru. Czerwoną kartkę zobaczył Antonio Valencia.

 / Fot. PAP/EPA/ANTONIO LACERDAFrancja od samego początku starała się trafić do bramki przeciwnika, narzucając Ekwadorowi własne tempo gry. Swoje strzeleckie umiejętności próbowali wykorzystać m.in. Antoine Giezmann czy Monussa Sissoko, ale wszystkie strzały były bezowocne. Pechowo mecz rozpoczął się dla Cristiana Naoboy, który w starciu z Matuidim rozciął sobie głowę. Pomimo krwawego urazu sędzia pozwolił ekwadorskiemu pomocnikowi grać dalej. W 42. minucie bramce Llorisa zagroził Enner Vlencia. Piłkarz oddał strzał "z powietrza" będąc bardzo blisko francuskiej bramki, ale Hugo bezbłędnie wybił piłkę. Swoją bramkową okazję zmarnował także Karim Benzema. Jego strzał wybronił natomiast Alex Dominguez. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się remisem.

Kolejnie 45 minut rozpoczęło się stuprocentową sytuacją Griezmanna, który kopnął piłkę otrzymaną od Sagny prosto w stronę bramki. Strzał początkowo obronił Dominguez, a piłka dodatkowo odbiła się od poprzeczki. Zaledwie pięć minut później na murawie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. Z boiska, po ujrzeniu czerwonej kartki został wyrzucony Antonio Valencia. Ekwadorczyk sfaulował Lucasa Digne, który czystym wślizgiem odebrał mu piłkę. Wydarzenie to wywołało od razu dyskusję nie tylko wśród piłkarzy, ale i widzów, a Ekwador zmuszony był grać aż pół godziny w osłabieniu. W 54. minucie szansę na zwycięską bramkę zmarnował Noboa. Po tym niecelnym strzale bardziej zdecydowany atak rozpoczęła Francja. Piłkarze Didiera Deshampsa zmusili Ekwador do zwiększonego wysiłku w obronie, ale na ich nieszczęście defensywa ekwadorskiej drużyny działała bezbłędnie. Mecz zakończył się niecelnymi strzałami Karima Benzemy i Loica Remy.

Remis na Marakanie sprawił, że to Francja awansowała do 1/8 finału z pierwszego miejsca. Tuż za nią, na drugiej pozycji uplasowała się Szwajcaria, która zdobyła wczoraj trzy bramki, nie tracąc przy tym żadnej, w meczu z Hondurasem. Trójkolorowi zmierzą się w poniedziałek z Nigerią. Szwajcaria natomiast zagra o ćwierćfinał we wtorek, a jej przeciwnikiem będzie Argentyna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.