Facebook Google+ Twitter

Osobisty Kraków, podróże i miłość w poezji Ireny Kaczmarczyk

To najpiękniej moim zdaniem wydane ostatnio autorskie tomiki poezji - "Siódmy kontynent"(2015) i "Kanonicza 14"(2016)autorstwa krakowskiej poetki Ireny Kaczmarczyk - a w ich treści liryczna kolekcja sekretnych pamiątek ubranych w słowa

Kolekcja sekretnych poetyckich "kamyków" z podróży Ireny Kaczmarczyk

 / Fot. archiwum poetki Ireny KaczmarczykW poezji polskiej przez wieki wiele było poetyckich podróży. Każdy kto je ceni wymieni oczywiście takie wiersze a nawet poematy Juliusza Słowackiego, Adama Mickiewicza a z późniejszych czasów Marii Konopnickiej, Antoniego Słonimskiego ... I tak oto często te same miasta i krainy odwiedziła i opisała Irena Kaczmarczyk, choć jej tomik "Siódmy kontynent" rozpoczyna cykl wierszy z podróży do egzotycznej Jamajki.

Czy dała w tomiku jakieś nowe naświetlenie czy formę, a może jakiś nowy ton i poetyckie brzmienie? Z pewnością tak...
"Siódmy kontynent" Ireny Kaczmarczyk to misterna poetycka "Kolekcja" 60 wierszy:

"Kolekcja":
" pod oliwką słońca
próbujemy schować się
w cień słów
ale i one rozżarzone
 / Fot. archiwum poetki Ireny Kaczmarczyk

jak kamyki które zabrałam
do kolekcji sekretnych
pamiątek".



Irena Kaczmarczyk podziela zachwyt poetki Marii Konopnickiej np. Wenecją i w ogóle całym śródziemnomorskim regionem (Włochy, Chorwacja, Cypr, Wyspy Kanaryjskie, Tunezja, Turcja), ale idzie dalej w ton osobisty. Jakże znamienny, bo jeśli Konopnicka pisze o "swojej" Wenecji i Grecji to zanurza się najczęściej w samotnicze fatalistyczne tony, a strofy Ireny Kaczmarczyk tchną optymizmem i radością życia. W centrum jest oczywiście uczucie, ale oto krakowska współczesna poetka czuje się jak mitologiczna Afrodyta, i jednocześnie kobieta z krwi, kości, ciała i skóry, której piękno docenia kochający mężczyzna jej życia - mąż, towarzysz jej podróży w sferę innego klimatu ale i gorących zmysłów.


"Kuszące spotkanie";

Atlantyk dzisiaj szorstki  / Fot. okladki
jak twój zarost

prowokuje moje stopy
ramiona

nie czekam na odpływ
kuszącej fali


(Turcja, Fetyie, 2010)

Pisze w "Pod Olimpem":
"Mój Olimp
to twoja dłoń


w której śmieją się
[i]moje palce

(Cypr 2012)

Trop jest czytelny:

"Petra tou Ramiou":
plaża kamykami
dzwoni na dobranoc

turkusowa piana
pieści piersi Afrodyty

stoję na brzegu legendy
 / Fot. archiwum poetki Ireny Kaczmarczyk
między fikcją i prawdą
łatwiej uwierzyć

w miłość


(Cypr, przy Skałach Afrodyty, 2011)

'Wyobraźnia":
Przy Fontana Amorosa
szemrze mrok

skrywane sekrety kochanków
odbijają się w tafli
domysłów

zdrada jest jak mandragora


(Cypr, 2012)

Irena Kaczmarczyk kocha opiewane plaże nie tylko za ich piękno ale dlatego bo chronią i umacniają jej miłość bo "cofają się z plaży wody oceanu/ po której nocą nasze stopy/ ścigały się z falą" . Lubi także "smakować obce miasta" ( Berlin, Paryż, Amsterdam, Londyn, Lizbona, Barcelona, Wenecja, Wiedeń i Lwów). Nie byłaby sobą czyli kochającą rodzinne miasto krakowianką, gdyby nie zauważyła w wierszu " Hejnał w skrzydłach":

"Gołębie spod Notre Dame  / Fot. archiwum poetki Ireny Kaczmarczyk
i z Placu Św. Marka
tak samo się płoszą
tak samo się puszą

tylko nie rozumieją
moich pytań

i brak im hejnału w skrzydłach


(Wenecja, 2012)

I tak wracamy wraz z nią z podróży do rodzinnego dla poetki Krakowa jeszcze w dwóch wierszach wieńczących tom "Siódmy kontynent": "Pianistce Man Li Szczepańskiej" oraz "Siódmy kontynent", w których dzieli się "zapachami" muzyki Chopina pod palcami pianistki i 'zapachami egzotyki"


"Osobisty Kraków poetki Ireny Kaczmarczyk"

Pisałem o tym szeroko w artykule "Chodzę śladami Waszych wierszy" - http://www.viapoland.com/site/art/4-kulturalni/0-/3977-artur-oppman-i-irena-kaczmarczyk--chodze-sladami-waszych-wierszy.html

Cieszy mnie że tomik "Kanonicza 14", wybór 46 lirycznych wierszy Ireny Kaczmarczyk rozpoczynają strofy "Lubię z Tobą zapalać latarnie" w wierszu "Lubię Kraków" i z tego że utrwaliła w kolejnych niemal każdy otoczony już przecież wcześniejszą poetycką legendą krakowski zaułek i piękne miejsca i zauważyła w nich tak wiele nowych klimatów czasem przefiltrowanych przez swoje życie w tym mieście i wspomnienia:

"Widziałam": Ul. Sienna w Krakowie / Fot. Wiesław Adamik
Widziałam miłość w tramwaju
wędrowała po niezbyt
atrakcyjnym profilu nosa



widziałam miłość na Poselskiej Zaułek Św.Tomasza w Krakowie / Fot. archiwum poetki Ireny Kaczmarczyk
w dojrzałym płaszczu
tuliła się do kogoś



widziałam jak mokła
na przystanku
pod Bagatelą


zasłuchana w biegnącą  / Fot. Wiesław Adamik/ Viapoland
od Św. Anny Sygnaturkę

miasto szło obok



Poetycki przewodnik Ireny Kaczmarczyk po Krakowie podpowiada że piękny jest Kraków nocą, choć wtedy wychodzą z zaułków smuteczki, opowiada o Krakowie sprzed lat, ze wspomnień, o Krakowie wiosennym, jesiennym i zimowym...



Irena Kaczmarczyk:
"Lubię Kraków"

Lubię z tobą zapalać latarnie  / Fot. archiwum poetki Ireny Kaczmarczyk
Kiedy Kraków gołębie usypia
Zmierzch ma zapach zielonej herbaty

Gdy mnie szeptem jesiennym dotykasz

Kanonicza ponętnie się wije
Wawel oczy z zachwytu przymruża
Twoje ramię całuje się z moim
Gdy jesiennie się do mnie przytulasz

Gwiazdy jadą dorożką do Rynku
Skry się sypią spod kopyt nocy
Przytuleni jak księżyc do nieba
Zaglądamy latarniom w oczy

Lubię Kraków ze skrzypcami na ramieniu
Szalik Plant otula miasto
Dorożkarz w nutach hejnału
Gubi stukot czasu

Lubię z tobą zapalać latarnie
Kiedy Kraków gołębie usypia
Zmierzch ma zapach zielonej herbaty
Gdy mnie szeptem jesiennym dotykasz

 / Fot. okladkiWiersz ten warto posłuchać w wersji wokalnej w wykonaniu Magdy Jackowskiej z Niezależnej Grupy Teatralnej "Porfirion":

https://www.youtube.com/watch?v=sHrAm4WxzH4



 / Fot. archiwum poetki Ireny Kaczmarczyk / Fot. archiwum poetki Ireny Kaczmarczyk Irena Kaczmarczyk: "Siódmy kontynent" Kraków 2016 . ZLP Poezja, 100 str. il. foto

Irena Kaczmarczyk: "Kanonicza 14" Kraków 2016 . ZLP Poezja, 95 str. il. foto




Od Autora: Myślę że jestem kolejnym użytkownikiem portalu Wiadomosci24.pl który niebawem zaprzestanie na dlużej zamieszczać w nim swoje materiały w oczekiwaniu na zmiany w redakcji.. Każda codzienna decyzja redakcji tego portalu upewnia mnie że powinienem wycofać z niego moje materiały. Na przykład wprowadzono skomplikowaną funkcję dodawania okienka z filmem wideo z youtube a te okienka stanowiły integralną część merytoryczną i graficzną danego bloku. Komentarze autorskie bieżące będą również dodawane w tekście a nie pod nim

Komentarz pierwszy: Tomiki miały promocję w Krakowie oto 3 minutowy film Tadeusza Oratowskiego ze spotkania z Autorką w Klubie Dziennikarzy Pod Gruszką; https://www.youtube.com/watch?v=u69MG9NlFnY

Komentarz drugi Maria Konopnicka kochała Włochy i inne kraje tego rejonu, także francuską Prowansje. Najpiękniejsze są jej wiersze o Wenecji: „Ranek w Wenecji, „Incanto”.

Ranek w Wenecji

(…)
„Italio. Dzień kochankiem pospiesza do Ciebie
Na ogromnych twych wodach, na szerokim niebie
Skrzydlate słońce Twoje nie wschodzi, lecz wzlata!”

Ale ja z krain idę, kędy na dniu progu
Świt, we łzach cały, długo wyprasza się Bogu,
By mu patrzyć nie kazał na stary ból świata.”

Więcej o Konopnickiej w moim artykule: http://www.viapoland.com/site/art/2-regiony/18-/936-fatum-w-wierszach-marii-konopnickiej.html


Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Brawo dla Ireny Kaczmarczyk poetki podróżniczki, która w formie poetyckiej oddaje klimaty różnych odwiedzanych miejsc daleko i blisko lecz stale wracającej do ukochanego Krakowa. Trafne ujęcia widziane jej okiem przypominają mi osobiście miejsca, które też odwiedzałem. Czekam na następne tomiki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

p. Wiesławowi Adamikowi podoba się jak dotychczas najbardziej tzw. poezja osobista.. I mnie tak dojrzała liryka jak autorstwa pani Ireny Kaczmarczyk bardzo odpowiada, porusza klimatami śródziemnomorskimi i orientalnymi i prostym językiem, co zwrotka to cudowny obraz miłości, wspomnienia i radosnej nostalgii za szczęśliwymi chwilami w dalekich krajach i bliskim Krakowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.