Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10194 miejsce

"Osobliwości narodowego polowania" - recenzja rosyjskiej komedii

Wielkie polowanie na zwierzynę: tropienie, pułapki myśliwych, obława i wyścigi hartów myśliwskich. Tak młody Fin wyobrażał sobie rosyjskie polowanie, korzystając z zaproszenia wyborowych "myśliwych". Jak się okazało, działania w dużym stopniu odbiegały od jego oczekiwań.

 / Fot. Lenfilm studioFilm produkcji rosyjskiej z 1995 roku w reżyserii Aleksandra Rogożkina to dobry przykład komedii rosyjskiej. Reżyser lubi kręcić filmy pokazujące absurdy jego ojczyzny. Tak było w komediodramacie "Kukułka", w "Osobliwościach narodowego wędkarstwa", który jest kontynuacją recenzowanej pozycji i właśnie w "Osobliwościach narodowego polowania". Komedia zdobyła sporo nagród, m.in. nominację do Kryształowego Globu na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlovych Varach, Nagroda Grand Prix na Otwartym Festiwalu Filmów Rosyjskich w Soczi.

Czołowych bohaterów jest kilku - młody dziennikarz Raimo, z utęsknieniem oczekujący na polowanie, generał Michałycz, który lepiej czuje się przy kielichu niż na poligonie, policjant także nie wylewający za kołnierz, leśniczy, który został wyznawcą buddyzmu i inne, nietuzinkowe postacie.

Już od samego początku wódka leje się strumieniami. Fin, chcąc nie chcąc, musi dorównywać kroku towarzyszom. W końcu to narodowa tradycja, a dla bohatera szansa na zebranie rzetelnego materiału. Jednak mija dzień za dniem, a Rosjanie nie szykują się na polowanie - wolą skupić się na opróżnianiu ognistej wody, której mają pod dostatkiem. Raimo jest coraz bardziej rozczarowany sytuacją, co nie przeszkadza uczestniczyć mu w zabawie. Gdy już mieszczuchy (bohaterami są mieszkańcy Petersburga) decydują się na wodne polowanie - rezultaty są marne. Nie dość, że nie udaje im się niczego upolować, to nawet wyłowiona ryba prześlizguje się w rękach leśniczego, co staje się potem powodem konfliktu. Bohaterowie są również odwiedzani przez niedźwiadka, ale wolą sobie robić zdjęcia ze śpiącym, upojonym alkoholem zwierzęciem. Niedźwiadek też ma swoją rolę do odegrania w filmie - niejednokrotnie napsuje krwi polującym.

Reżyser nie boi się pokazania tematu korupcji w wojsku rosyjskim. W "Osobliwości narodowego polowania", mając odpowiednie znajomości i dyplomatyczne zdolności, można załatwić praktycznie wszystko. Tak się dzieje, gdy bohaterowie przekupują pilotów bombowca, aby przetransportowali w lufcie bombowym... krowę. Biedna łaciata przeżywając swoje krowie rozterki i stres, musi niejednokrotnie w filmie walczyć o swoje życie. Ma jednak swoje pięć minut - w dobitny sposób pokazując co myśli o służbach mundurowych...

"Osobliwości narodowego polowania", mimo zdobycia wielu nagród, nie jest filmem wybitnym. To przyzwoita, utrzymana na dobrym poziomie komedia, która może się podobać. Na pewno nie można jej zarzucić, że jest prostą historią o libacjach alkoholowych Rosjan. Wnikliwi widzowie dopatrzą się tutaj spraw o wiele istotniejszych - podejścia Rosjan do spraw narodowych po upadku ZSRR i do innych narodów, mentalności zwykłych obywateli i ich gościnności, korupcji w armii. To nie są błahe tematy. Reżyser mydli oczy fabułą, w której nieodłącznym elementem jest wódka, próbuje przedstawić historię w okowach absurdu, co zresztą dobrze mu wychodzi a tak naprawdę pokazuje smutną prawdę ludzi, którzy nie mogą odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Stwierdzenie, że recenzowana pozycja jest tragikomedią, nie byłoby zgodne z prawdą - wszak absurdalny humor sytuacyjny bawi przez większą cześć filmu - ale pewien element, taka metaforyczna "wisienka na torcie" istnieje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.