Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

95830 miejsce

OSP w mieście i gminie Nowa Dęba do "likwidacji"?!

Pomysły rajców z nowodębskiego Klubu Radnych "Ratusz" nie podobają się mieszkańcom. Klub chce zmniejszyć pieniądze na Ochotnicze Straże Pożarne w gminie i mieście. Czy rajcy wiedzą co robią?!

To co dzieje się obecnie za sprawą Klubu Radnych Ratusz w Nowej Dębie wynika raczej z zbliżających się wyborów samorządowych lub z niewiedzy, bo z całą odpowiedzialnością nie działają na rzecz mieszkańców.

Wszystko rozpoczęło się na sesji budżetowej kiedy to Janina Lubera (Klub Radnych Ratusz) powiedziała, cytuję: "należałoby mniej pieniędzy wydawać na Ochotnicze Straże Pożarne znajdujące się na terenie miast i gminy Nowa Dęba." Choć nie użyła Pani Radna słowa "likwidacja" to wiadomą rzeczą jest, iż jednostki, którym zostanie ograniczona pula finansowa, przestaną istnieć.

O sprawę likwidacji jednostek OSP z terenu miasta i gminy Nowa Dęba zapytał radny Krzysztof Sałek ("Nasz Samorząd") - bryg. Andrzeja Babiec z komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu. - Likwidacja jednostek OSP (uśmiech - dodaje red.) to rzecz niewyobrażalna. Obecnie w jednostce Państwowej Straży Pożarnej jest sześciu strażaków na zmianie. Przymnijmy, że nie ma jednostek OSP w danej miejscowości, dyżurny wysyła jednostkę PSP, która gasi pożar łąki, a w tym czasie dochodzi do wypadku na Drodze Krajowej, która przebiega przez gminę. Pytanie, i co teraz? Jednostki OSP są potrzebne aby zapewnić płynność działań ratowniczych mające na celu szybsze dotarcie do miejsc zagrożonych.

Statystyki z samej gminy i miasta, które także zostały przetoczone, mówią same za siebie. Mianowicie: 231 zagrożeń w 2012 roku z czego 130 to pożary, a 98 miejscowe zagrożenia (wypadki). Straty pożarowe wynoszą 682 300 zł, a wartość uratowanego mienia to 2 078 000 zł.

 / Fot. Mateusz Urbaniak



Nowa Dęba: 92 zdarzeń
Chmielów: 49 zdarzeń
Jadachy: 48 zdarzeń
Poręby Dębskie: 0 zdarzeń

Rozalin: 13 zdarzeń
Tarnowska Wola: 9 zdarzeń
Cygany: 9 zdarzeń
Alfredówka: 4 zdarzeń
Buda Stalowska: 4 zdarzeń

Jednostki te dysponują 12 samochodami (25% do 10 lat; 16% od 10 lat do 20 lat; 60% po 20 latach). Komendant KMP w Tarnobrzegu zaznaczył, że obecna ilość jednostek OSP jest dobra, jednakże czym więcej druhów strażaków tym mieszkańcy mogą czuć się bezpieczniej.

Wracając jednak do 2009 roku, jeden z mieszkańców Kazimierz Kolbus z Nowej Dęby uważał, że utrzymywanie przez gminę ochotniczych straży pożarnych, to zbędny wydatek dla budżetu miasta, skoro działa zawodowa straż pożarna. Wtedy głos zabrał Jan Flis, radny, ale i ówczesny prezes OSP: Zakres naszych obowiązków jest bardzo szeroki. Nie jesteśmy tylko od gaszenia pożarów, czy wyjazdów do wypadków. Wspieramy ludzi podczas klęsk żywiołowych, jak powódź czy susze. Nasi ochotnicy są wszędzie tam, gdzie potrzebna jest pomoc. Ten pomysł, to jakaś bzdura.

- Mamy dobry system, dobrą sieć OSP, która uzupełnia PSP. Jednostka Ratowniczo Gaśnicza PSP ma sześciu strażaków na zmianie - to są dwa zastępy. Dlatego, jeśli jeden zastęp wyjeżdża w gminę do akcji, drugi musi zostać aby chronić miasto. Tu zachodzi obawa, bo gdyby nie było OSP to ten jeden zastęp mógłby nie zdarzyć udzielić pomocy. - mówi Wiesław Ordon, Burmistrz Nowej Dęby i dodaje - My przeznaczamy pewną pulę pieniężną, ale to nie jest "danie pieniędzy", jest to zapewnienie m.in.: podstawowego sprzętu, ubezpieczenie strażaków, paliwo.

Zatem pytanie, co chciała uzyskać radna mówiąc o mniejszym nakładzie na jednostki ochotnicze? Czy na bezpieczeństwie mieszkańców warto ciąć koszty? Tu odpowiedź pozostawiam nie tylko radnej ale i przyszłym wyborcom.





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.