Pozycja materiału w rankingach:
Szczepić czy nie? Jedni rodzice zabierają swoje dziecko na "ospa-party" inni na szczepienie. Państwowy Zakład Higieny ostrzega przed powikłaniami po celowym zarażeniu.
Zobacz także:
Artykuły
(64)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.55)
Wiek: 21 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
? 17.01.2012 18:54
http://dziecisawazne.pl/%E2%80%9Ezle-szczepionki%E2%80%9D-historie-rodzicow-nieszczepiacych-dzieci-cz-2/
majka 16.01.2012 10:36
Filip napisał :"Również jestem przeciw szczepieniom. Epidemii jakoś do tej pory nie było. To jest celowe zastraszanie ludzi przez koncerny farmaceutyczne, a szczepionki tak naprawdę bardziej szkodzą niż pomagają" i dalej "szczepionka MMR czyli świnka-odra-różyczka wywołuje alergie a także może wywołać autyzm" .
Po pierwsze, epidemii chorób zakaźnych obecnie nie ma, bo większość populacji dzięki Bogu się szczepi, ale kolega mojej mamy zachorował jako dziecko na Heinego-Medina, i już nigdy więcej nie mógł biegać.
Twierdzenie, że MMR powoduje autyzm jest PIRAMIDALNĄ BZDURĄ!, pogląd ten wziął się zapewne z publikacji, która została opublikowana kiedyś w czasopiśmie Lancet, a która to publikacja została potem oficjalnie wykreślona a listy artykułów, gdy okazało się, że jej autor NIGDY NIE PRZEPROWADZIŁ ŻADNYCH BADAŃ w tym zakresie.
Co do ospa party, to chętnie skontaktowałabym Cie z moja koleżanką, która celowo spotkała się z zarażonym dzieckiem, i której syn wylądował potem w szpitalu z powikłaniami do CUN (Centralny układ nerwowy), wiedziałeś, że można osiwieć z dnia na dzień?
Obecna ospa nie jest już tak łagodna jak jeszcze niedawno, i powikłania zdarzają się coraz częściej; w przedszkolu mojego syna, ok 70% dzieci przechodziło ospę na prawdę ciężko, z bardzo wysokimi temperaturami, z chrostkami na całym ciele (wyglądały dosłownie jak wytapetowane), nawet w buzi, płaczące po nocach.
Szczepienie przeciwko wszystkiemu uważam za głupotę, ale jeśli mam w perspektywie realną możliwość powikłań, to sorry, ale wolę już dać zarobić koncernom farmaceutycznym.
Filip 14.01.2012 10:55
Również jestem przeciw szczepieniom. Epidemii jakoś do tej pory nie było. To jest celowe zastraszanie ludzi przez koncerny farmaceutyczne, a szczepionki tak naprawdę bardziej szkodzą niż pomagają
W Norwegii nie szczepia maluszkow az do 3 miesiaca. Nie szczepia przeciw WZW ani gruzlicy bo nie ma takiej potrzeby.
A szczepionka MMR czyli świnka-odra-różyczka wywołuje alergie a także może wywołać autyzm.
Cytat:
"Po szczepieniu MMR pojawiła się silna alergia, która z czasem przerodziła się w astmę (najprawdopodobniej na skutek przenikania alergenów, toksyn i pasożytów poprzez nadżerki w nabłonku jelit, spowodowane przez wirusa odry)"
Nikt nas nie informuje o skutkach ubocznych szczepionek!
Pomyślcie o tym.
Jadwiga Kowalczyk 19.12.2011 06:51
@aniebe - nasze babcie i prababcie nie zarażały, tylko zwyczajnie drżały o życie swoich dzieci w czasie epidemii i za dopust boży uznawały komplikacje, jakie się często zdarzały;
- kto, spośród zwolenników zarażania zapewni, że nie wróci w nastepnej kolejności choroba Heinego-Mediny? A co z gruźlicą? Kto zapewni, że choroba dziecięca "przechorowana" zostanie w wieku dziecięcym i jaki będzie miała przebieg w przypadku dzieci słabszych(coraz większa ilość wczesniaków)
Bo w późniejszym choroby te dają dużo groźniejsze powikłania.
Ospa i jej powikłania:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/5350_powik%C5%82ania_ospy_wietrznej.html
Swinka (zapalenie przusznic) i jej powikłania w razie nietypowego przebiegu:
http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/swinka-i-po-swince_33789.html
Czy ten wysublimowany nadmiarem cywilizacji nawrót do natury będzie skutkował w dalszej kolejności protestami przeciw szczepieniom, jakim poddaje się dzieci zaraz po urodzeniu?
Co z gruźlicą ?
http://www.forumpediatryczne.pl/txt/a,2504,0,ciezka-postac-gruzlicy-u-3-miesiecznego-niemowlecia
"Lekarze z Klinik w Lublinie i Rabce opisali przypadek 3-miesięcznego niemowlęcia, którego matka zataiła przed lekarzami znany jej fakt, że jest chora na gruźlicę. Spowodowało to zakażenie dziecka i ciężką, wielonarządową gruźlicę niemowlęcia."
aniebe 18.12.2011 19:42
Nasze prababcie i babcie zarażały, a odporność się zyskiwało na cale życie. Ja przeszłam jako dziecko ospę i różyczkę - i polecam, by każde dziecko przeszło te choroby samodzielnie. Odczyny poszczepienne są dużo groźniejsze, niż po odchorowaniu. Dajcie spokój ze szczepionkami, na to już się nikt nie kupi!
Ewa Szafranowicz 17.12.2011 21:27
WHO nie jest organizacją, której można w 100% zaufać. Zbyt podatna na lobbing koncernów farmaceutycznych o czym często piszą dziennikarze niezależni zainteresowani tematyką.
iicca 17.12.2011 20:44
"Pracownicy WHO biją na alarm. Jeśli liczba szczepień nie wzrośnie, może dojść do wzrostu zachorowań na choroby, o których już dawno zapomnieliśmy, bo stały się wyjątkowo rzadkie." - coś to zdanie nie pasuje do reszty tekstu. Czy chodzi tu o szczepienia przeciwko ospie? Jeśli tak, to raczej jest to problem firm farmaceutycznych, bo nie nabiją swojej kabzy grubą forsą. Bo większość z nas przechodziła tę chorobę, i jakoś nie jest to problemem w wieku późniejszym. Większym problemem jest przejść ospę w wieku późniejszym nie chorując na nią w wieku dziecięcym.
Szczepienia przeciwko ospie to taki straszak, a jednocześnie, dla tych co ciężko pracują i rodzinę mają w tyłku. Zaszczepić dzieciak by nie chorowało, bo kto będzie z nim domu siedział, jak będzie chore.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)