Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29776 miejsce

"Ospa-party" czy szczepienie? "Rodzice celowo zarażają dziecko"

Szczepić czy nie? Jedni rodzice zabierają swoje dziecko na "ospa-party" inni na szczepienie. Państwowy Zakład Higieny ostrzega przed powikłaniami po celowym zarażeniu.

Rodzice coraz częściej odmawiają szczepienia dzieci na choroby zakaźne. Należałoby postawić pytanie, czym jest spowodowane takie zachowanie.

Od czasu, kiedy wynaleziono szczepionki, stały się one doskonałym sposobem obrony przed groźnymi chorobami. Jednak w XXI wieku, wydawałoby się w wieku cywilizacji, ludzie znacznie chętniej wracają do "naturalnych" sposobów walki z wirusami.

W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii modne stało się zjawisko celowego zarażania dzieci chorobami zakaźnymi. Jak podaje TVN24, organizowane są tzw. "ospa-party", podczas których zdrowe dzieci odwiedzają chore po to, by jak najszybciej zachorować i uzyskać odporność.

"Nie słyszałam, żeby w Polsce tak postępowano. Niestety istnieje taka procedura. Jest to świadome zarażenie dziecka i choroba postępuje normalnie. Jednak należy pamiętać, że powikłania po chorobie są znacznie groźniejsze od powikłań po szczepionce. Rodzice wychodzą z założenia, że dziecko powinno się pochorować, żeby nabyć odporność, tymczasem wyrządzają mu krzywdę" - mówi nam kierownik Zakładu Wirusologii z Państwowego Zakładu Higieny.

Pani kierownik, jak sama powiedziała, nie wie nic na temat szerzenia się takiego procederu w naszym kraju, jednak nie trzeba długo szukać, żeby znaleźć internetowe fora, na których rodzice pytają o to, czy nie zarazić umyślnie dziecka.

Czytaj dalej ---->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

?
  • ?
  • 17.01.2012 18:54

http://dziecisawazne.pl/%E2%80%9Ezle-szczepionki%E2%80%9D-historie-rodzicow-nieszczepiacych-dzieci-cz-2/

Komentarz został ukrytyrozwiń
majka
  • majka
  • 16.01.2012 10:36

Filip napisał :"Również jestem przeciw szczepieniom. Epidemii jakoś do tej pory nie było. To jest celowe zastraszanie ludzi przez koncerny farmaceutyczne, a szczepionki tak naprawdę bardziej szkodzą niż pomagają" i dalej "szczepionka MMR czyli świnka-odra-różyczka wywołuje alergie a także może wywołać autyzm" .
Po pierwsze, epidemii chorób zakaźnych obecnie nie ma, bo większość populacji dzięki Bogu się szczepi, ale kolega mojej mamy zachorował jako dziecko na Heinego-Medina, i już nigdy więcej nie mógł biegać.
Twierdzenie, że MMR powoduje autyzm jest PIRAMIDALNĄ BZDURĄ!, pogląd ten wziął się zapewne z publikacji, która została opublikowana kiedyś w czasopiśmie Lancet, a która to publikacja została potem oficjalnie wykreślona a listy artykułów, gdy okazało się, że jej autor NIGDY NIE PRZEPROWADZIŁ ŻADNYCH BADAŃ w tym zakresie.
Co do ospa party, to chętnie skontaktowałabym Cie z moja koleżanką, która celowo spotkała się z zarażonym dzieckiem, i której syn wylądował potem w szpitalu z powikłaniami do CUN (Centralny układ nerwowy), wiedziałeś, że można osiwieć z dnia na dzień?
Obecna ospa nie jest już tak łagodna jak jeszcze niedawno, i powikłania zdarzają się coraz częściej; w przedszkolu mojego syna, ok 70% dzieci przechodziło ospę na prawdę ciężko, z bardzo wysokimi temperaturami, z chrostkami na całym ciele (wyglądały dosłownie jak wytapetowane), nawet w buzi, płaczące po nocach.
Szczepienie przeciwko wszystkiemu uważam za głupotę, ale jeśli mam w perspektywie realną możliwość powikłań, to sorry, ale wolę już dać zarobić koncernom farmaceutycznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Filip
  • Filip
  • 14.01.2012 10:55

Również jestem przeciw szczepieniom. Epidemii jakoś do tej pory nie było. To jest celowe zastraszanie ludzi przez koncerny farmaceutyczne, a szczepionki tak naprawdę bardziej szkodzą niż pomagają
W Norwegii nie szczepia maluszkow az do 3 miesiaca. Nie szczepia przeciw WZW ani gruzlicy bo nie ma takiej potrzeby.
A szczepionka MMR czyli świnka-odra-różyczka wywołuje alergie a także może wywołać autyzm.
Cytat:
"Po szczepieniu MMR pojawiła się silna alergia, która z czasem przerodziła się w astmę (najprawdopodobniej na skutek przenikania alergenów, toksyn i pasożytów poprzez nadżerki w nabłonku jelit, spowodowane przez wirusa odry)"
Nikt nas nie informuje o skutkach ubocznych szczepionek!
Pomyślcie o tym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@aniebe - nasze babcie i prababcie nie zarażały, tylko zwyczajnie drżały o życie swoich dzieci w czasie epidemii i za dopust boży uznawały komplikacje, jakie się często zdarzały;
- kto, spośród zwolenników zarażania zapewni, że nie wróci w nastepnej kolejności choroba Heinego-Mediny? A co z gruźlicą? Kto zapewni, że choroba dziecięca "przechorowana" zostanie w wieku dziecięcym i jaki będzie miała przebieg w przypadku dzieci słabszych(coraz większa ilość wczesniaków)
Bo w późniejszym choroby te dają dużo groźniejsze powikłania.

Ospa i jej powikłania:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/5350_powik%C5%82ania_ospy_wietrznej.html

Swinka (zapalenie przusznic) i jej powikłania w razie nietypowego przebiegu:
http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/swinka-i-po-swince_33789.html

Czy ten wysublimowany nadmiarem cywilizacji nawrót do natury będzie skutkował w dalszej kolejności protestami przeciw szczepieniom, jakim poddaje się dzieci zaraz po urodzeniu?

Co z gruźlicą ?
http://www.forumpediatryczne.pl/txt/a,2504,0,ciezka-postac-gruzlicy-u-3-miesiecznego-niemowlecia
"Lekarze z Klinik w Lublinie i Rabce opisali przypadek 3-miesięcznego niemowlęcia, którego matka zataiła przed lekarzami znany jej fakt, że jest chora na gruźlicę. Spowodowało to zakażenie dziecka i ciężką, wielonarządową gruźlicę niemowlęcia."

Komentarz został ukrytyrozwiń
aniebe
  • aniebe
  • 18.12.2011 19:42

Nasze prababcie i babcie zarażały, a odporność się zyskiwało na cale życie. Ja przeszłam jako dziecko ospę i różyczkę - i polecam, by każde dziecko przeszło te choroby samodzielnie. Odczyny poszczepienne są dużo groźniejsze, niż po odchorowaniu. Dajcie spokój ze szczepionkami, na to już się nikt nie kupi!

Komentarz został ukrytyrozwiń

WHO nie jest organizacją, której można w 100% zaufać. Zbyt podatna na lobbing koncernów farmaceutycznych o czym często piszą dziennikarze niezależni zainteresowani tematyką.

Komentarz został ukrytyrozwiń
iicca
  • iicca
  • 17.12.2011 20:44

"Pracownicy WHO biją na alarm. Jeśli liczba szczepień nie wzrośnie, może dojść do wzrostu zachorowań na choroby, o których już dawno zapomnieliśmy, bo stały się wyjątkowo rzadkie." - coś to zdanie nie pasuje do reszty tekstu. Czy chodzi tu o szczepienia przeciwko ospie? Jeśli tak, to raczej jest to problem firm farmaceutycznych, bo nie nabiją swojej kabzy grubą forsą. Bo większość z nas przechodziła tę chorobę, i jakoś nie jest to problemem w wieku późniejszym. Większym problemem jest przejść ospę w wieku późniejszym nie chorując na nią w wieku dziecięcym.

Szczepienia przeciwko ospie to taki straszak, a jednocześnie, dla tych co ciężko pracują i rodzinę mają w tyłku. Zaszczepić dzieciak by nie chorowało, bo kto będzie z nim domu siedział, jak będzie chore.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.