Facebook Google+ Twitter

Ośrodki dla potrzebujących pod znakiem zapytania

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-10-23 11:16

Anna Dymna, założycielka fundacji Mimo Wszystko, już wypatruje przyszłej wiosny, kiedy podatnicy będą rozliczać swoje PIT-y. Liczba Polaków, która przekazuje organizacjom pożytku publicznego 1 proc. swoich podatków, rośnie skokowo. W 2007 r. fundacja Dymnej pomagająca osobom niepełnosprawnym umysłowo, uzyskała dzięki temu 4 mln zł.

http://www.filmpolski.pl/z5/00o/2500_1.jpg / Fot. screen- Spodziewamy się, że pieniędzy będzie więcej o połowę. To oznacza, że dostaniemy nie cztery, ale sześć milionów - cieszy się Maja Jaworska, dyrektorka fundacji. Niestety, organizacja Dymnej może się rozczarować. Wprowadzona niedawno przez Sejm ulga na dzieci spowoduje, że setki tysięcy Polaków podatku PIT nie zapłacą w ogóle. A wtedy nie będzie od czego odliczyć 1 proc.
Ulgę na dzieci parlamentarzyści uchwalili rzutem na taśmę - jego wysokość Senat zatwierdził na swoim ostatnim posiedzeniu. Każde dziecko pozostające pod opieką rodziny to podatek niższy o 1145 zł.
- Skutki łatwo policzyć - przekonuje Marek Zuber, główny ekonomista Dexus Partners. - Jeśli ktoś zarabia 2 tys. zł miesięcznie brutto, jego roczny podatek należny fiskusowi to 4,6 tys. zł. Od tej sumy odejmujemy ulgę prorodzinną. Jeśli ma czwórkę dzieci, wynosi ona w sumie 4580 zł. To oznacza, że podatek za cały rok w sumie wyniesie 20 zł. 1 proc. od tego podatku to 2 zł - wylicza Marek Zuber. - Mało, prawda?

Dla wielu organizacji pożytku publicznego darowizny z PIT stały się w ostatnich latach najważniejszym źródłem przychodów. Po ciężkim starcie w 2003 r. społeczna świadomość rosła. W tym roku Polacy postanowili samodzielnie zdecydować o przeznaczeniu ponad 100 mln zł, podczas gdy rok wcześniej zabrali fiskusowi tylko 61 mln zł. Wzrosła nie tylko kwota odliczeń, ale też liczba podatników, która zdecydowała się na ten manewr - z 1,14 mln (4,85 proc.) do 1,6 mln (6,7 proc.). W niektórych województwach zaczęły nawet powstawać tzw. mapy hojności - władze miast, wykorzystując dane z urzędów skarbowych, chwaliły się swoimi mieszkańcami - np. na Śląsku zwyciężyły Tychy, w których 1 proc. podatku przekazało aż 12 tys. podatników. Wzrostowa tendencja wydawała się stała. Fundacje charytatywne podjęły się więc realizacji ambitnych zadań z nadzieją, że uda się je dokończyć. Fundacja Mimo Wszystko postawiła na rozbudowę ośrodka rehabilitacyjnego w Radwanowicach pod Krakowem, a w przyszłym roku chciała rozpocząć budowę ośrodka w nadbałtyckim Lubiatowie.
- Otrzymaliśmy datki od 50 tys. podatników. Swoje plany opieramy na założeniu, że w przyszłym roku Polacy wpłacą nam jeszcze więcej - mówi Maja Jaworska.

Jaworska nie wierzy, że pieniędzy może być dużo mniej. Tymczasem, zdaniem Andrzeja Wąsowskiego z kancelarii Horyńska & Wspólnicy, wyzerowanie podatku przez ulgę na dzieci dotyczyć będzie około pół miliona Polaków.
- Nawet jeśli ulga nie obniży wszystkim podatku do zera, to zdecydowanie go zmniejszy. Wtedy 1 proc. będzie niższy, bo zmniejsza się podstawa jego obliczenia.

Czarny scenariusz jest prawdopodobny,tym bardziej że najwięcej wpłat pochodzi od osób mało- i średniozamożnych. - Badania potwierdzają, że najchętniej dzielą się osoby, które same mają niewiele.Niestety,to wskazuje, że jeśli tylko te osoby będą miały okazję, skorzystają z ulgi na dzieci. - Najwięcej podatników mamy w pierwszym, najniższym, 19-proc. progu - potwierdza Zuber. Ostatnią nadzieją organizacji pożytku publicznego jest zmiana przepisów. W tym roku padł rekord wpłat, mimo że przekazanie pieniędzy wymagało wypełnienia aneksu do zeznania podatkowego i wizyty na poczcie. W przyszłym roku przekazanie pieniędzy będzie łatwiejsze. - Trzeba będzie tylko wpisać nazwę obdarowywanej organizacji i jej numer z Krajowego Rejestru Sądowego. Całą resztą zajmie się urząd skarbowy - wyjaśnia Eugenia Pluta z Departamentu Podatków Dochodowych Ministerstwa Finansów. Posłowie, którzy forsowali w Sejmie wprowadzenie ulgi na dzieci, są zaskoczeni skutkami ubocznymi prorodzinnej ustawy. Artur Zawisza, b. poseł PiS, dziś Prawica RP - Z możliwości odliczania 1 proc. korzysta niewielu podatników. Zresztą to rozwiązanie to tylko ułatwienie. Jeśli ktoś ma pieniądze, może je wpłacić na cele charytatywne we własnym zakresie - mówi. Odliczając 1 proc. na cele dobroczynne, przekazujemy jednak pieniądze należne fiskusowi, a nie gotówkę z własnej kieszeni.


M.K.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.