Facebook Google+ Twitter

"Ostatni dom po lewej" w reżyserii Dennisa Iliadisa

„Ostatni dom po lewej” w reżyserii Dennisa Iliadisa to remake klasycznego horroru Wesa Cravena z 1972 roku. Zdawałoby się, że skoro remake, to skazany na porażkę. W tym przypadku - nic bardziej mylnego.

Już od pierwszych minut widz wciągnięty zostaje w fabułę filmu. Akcja „Ostatniego domu po lewej” rozgrywa się w niewielkiej miejscowości Collingwood. Mari (Sara Paxton) wraz z rodzicami (Monica Potter, Tony Goldwyn) przyjeżdża na wakacje do odludnego domu nad jeziorem. Nastolatka postanawia pierwszy wieczór spędzić z koleżanką Paige (Martha MacIsaac). Dziewczyny poznają Justina (Spencer Treat Clark), który zaprasza je do motelu. W pokoju nieoczekiwanie zjawiają się towarzysze chłopaka: ojciec - zbieg z więzienia (Garret Dillahunt), wuj (Aaron Paul) oraz Sadie (Riki Lindhome). Grupa napastników znęca się psychicznie i fizycznie nad dziewczynami. Bierny Justin, zdominowany przez bestialskiego ojca, przeżywa wewnętrzną walkę. Z jednej strony czuje się winny torturowaniu Mari i Paige i chce im pomóc, z drugiej jednak boi się przeciwstawić grupie bandziorów.

Plakat promujący film "Ostatni dom po lewej" / Fot. Materiały prasoweOdbiór okrucieństwa trójki napastników jest niezwykle dojmujący. Wymyślne akty przemocy dla dręczycieli zdają się być chlebem powszednim. Nawet nie zastanawiają się nad tym co robią. Przynoszenie komuś cierpienia jest dla nich rozrywką. W momencie kiedy mordercy zaczynają czuć się w motelu niebezpiecznie - samochodem należącym do jednej z dziewczyn wywożą ofiary do pobliskiego lasu. Tam, pośród pięknej przyrody, dochodzi do eskalacji tortur. Zwyrodnialcy, nie czując najmniejszych skrupułów, zabijają Paige. Najbardziej szokującą sceną filmu zdaje się być scena gwałtu Mari. Dziewczyna rzucona na ziemię, sponiewierana przez Kruga, błaga o łaskę. Nic takiego jednak się nie dzieje. Ostatkiem sił po raz kolejny próbuje wymknąć się z rąk oprawców. Uderza kamieniem przywódcę i ucieka. Wskakuje do wody i płynie przed siebie. W jej kierunku oddawane są liczne strzały. Jedna kula przeszywa jej ciało...

Napastnicy nieświadomie znajdują schronienie w domu rodziców Mari. W momencie kiedy opiekunowie dowiadują się czego dopuścili się ich goście, postanawiają na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość. Właśnie dzięki tej nietypowej zemście w filmie zrezygnowano z jasnego podziału na postaci dobre i złe (co jest niebywałą zaletą produkcji). Emma i John w akcie desperacji, szoku i niezwykłego bólu jaki spotkał ich córkę, stają się innymi osobami - niewrażliwymi na ból oprawców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

"No tak, to tylko "remake klasycznego horroru" chyba każdy (po obejrzeniu filmu) stwierdzi, że remake nie jest horrorem :P, "Miło się dowiedzieć, że kula, która przeszyła ciało Mari [miejsce na wielokropek], nie pozbawiła jej życia :P" nie chciałam wszystkiego zdradzać :); kiedy jesteśmy przyzwyczajeni do myśli, że Mari została zabita, ona chwyta za bojkę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak, to tylko "remake klasycznego horroru". Z opisu wygląda mi na dramat gore, o ile taki gatunek istnieje. Motyw przekraczania granic w dokonywaniu zemsty za cierpienia kupuję jednak raczej w wydaniu "Hrabiego Monte Christo".
Miło się dowiedzieć, że kula, która przeszyła ciało Mari [miejsce na wielokropek], nie pozbawiła jej życia :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgosiu, musiałam napisać o ostatniej scenie, bo mi nie pasowała do całości
Pani Lidio - to nie jest horror, nie ma się tutaj czego bać, fakt niektóre sceny są drastyczne, ale właśnie taki był zamysł twórców

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie lubię oglądać horrorów... zwyczajnie mam stracha i sie boję.(( A "Ostatni dom po lewej" zdaję się jest zbyt drastyczny.
Te filmy nie są dla mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.08.2009 16:56

Widziałem, polecam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo lekkiego spoilera i tak 5. Film jest bardzo dobry, Krug obrzydliwie okrutny. Jeśli oryginał był trochę zabawny i kiczowaty to remake chce być filmem śmiertelnie poważnym i bardzo dobrze mu się to udaje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już nie muszę iść na film, opisałaś jak się skończy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.