Facebook Google+ Twitter

Ostatni etap zmagań polskiej "Królowej Nart" o Kryształową Kulę

Od niedzieli Justyna Kowalczyk przebywa w fińskim Lahti, gdzie rozpocznie się decydująca faza rywalizacji o Puchar Świata w obecnym sezonie narciarskim. W ciągu szesnastu dni czeka ją aż osiem startów na różnych dystansach w obu stylach.

Marit Bjoergen i Justyna Kowalczyk / Fot. Bjoertvedt, licencja CC 3.0Zbliża się czwarta, ostatnia część rywalizacji o Puchar Świata w biegach narciarskich kobiet. Zawodniczki miały dwa tygodnie przerwy od startów, aby się do niej właściwie przygotować. Każda z nich spędziła ten czas inaczej, ale wszystkie miały chwilę wytchnienia. Polskich kibiców najbardziej interesuje, jak ten czas spędziła najlepsza nasza reprezentantka - Justyna Kowalczyk.

Polska mistrzyni, po zakończonym 18 lutego Pucharze Świata w Szklarskiej Porębie, kilka dni spędziła ze swoimi bliskimi w Kasinie Wielkiej. Była również w Warszawie, gdzie spotkała się z lekarzem kadry olimpijskiej. Dr Robert Śmigielski zbadał dokuczające jej prawo kolano i wyznaczył termin zabiegu, tuż po zakończeniu obecnego sezonu. Przy okazji pobytu w stolicy kraju, Kowalczyk wystąpiła też w programie "Tomasz Lis na żywo" oraz dała się namówić na założenie bloga w nowym serwisie Tomasza Lisa NaTemat.pl.

Nim jednak podopieczna Aleksandra Wierietielnego podda się zabiegowi, czeka ją skandynawska mordęga na zakończenie sezonu - co najmniej osiem biegów w szesnaście dni. Najpierw będzie toczyć rywalizację w fińskim Lahti (3-4 marca), następnie w norweskich Drammen (7 marca) i Oslo (11 marca) oraz szwedzkich Sztokholmie (14 marca) i Falun (16-18 marca). Na koniec, w Szwecji, tradycyjnie odbędzie się Finał Pucharu Świata - mini cykl wzorowany na prestiżowym Tour de Ski.

Przed startami w Skandynawii Justyna Kowalczyk ma 14 pkt przewagi nad Norweżką Marit Bjoergen. W zmaganiach o Kryształową Kulę liczą się już tylko te dwie biegaczki narciarskie. Większość z pozostałych do rozegrania biegów odbywać się będzie techniką klasyczną, którą bardziej preferuje zawodniczka z Kasiny Wielkiej. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że niewielką przewagę w polsko-norweskiej rywalizacji ma Justyna Kowalczyk. Należy jednak pamiętać, że kończący sezon turniej w Szwecji nagradzany jest dodatkowymi 200 pkt za zwycięstwo, a kończy go bieg techniką dowolną, bardziej lubianą przez Marit Bjoergen.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.