Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1126 miejsce

Ostatni krzyk funeralnej mody - chińskie nagrobki

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2006-10-03 09:34

Łodzianie przyzwyczaili się do butów, ubrań, a nawet owoców i warzyw sprowadzanych z Chin. Teraz największym powodzeniem cieszą się chińskie... nagrobki. Łódzcy kamieniarze kupują je w hurtowniach.

Najtańsze chińskie nagrobki, wykonane z jasnego, tzw. mysiego, granitu kosztują w hurcie 900 zł. W ofercie mamy 80 wzorów - mówi Przemysław Dembowski, pracownik hurtowni z Gostynina. - Mają zaokrąglone brzegi, fantazyjne kształty i ozdoby. Cena zależy od koloru granitu - im ciemniejszy, tym jest wyższa. Najdroższe wzory kosztują 5 tys. zł. Krzysztof Bezat, kamieniarz z ul. Hodowlanej uważa, że chińskie nagrobki zdobyły w Łodzi popularność, bo są tanie, trwałe i mają ciekawe wzornictwo. Fot. Express Ilustrowany

Najprostszy polski nagrobek z jasnego granitu kosztuje 2,5 - 3 tys. zł. Taki sam, ale sprowadzony z Chin, jest od 500 do 1000 zł tańszy. Za luksusowy, podpiwniczony nagrobek z włoskiego granitu klient zapłaci 10 tys. zł, ale za taki sam wzór z Chin - połowę tej kwoty.

Opinie fachowców na temat "chińszczyzny" są podzielone. Jedni chwalą cenę, inni krytykują jakość.

- To masowo produkowana tandeta, a ludzie kupują ją tylko dlatego, że jest tania - mówi kamieniarz z zakładu przy cmentarzu na ul. Szczecińskiej.

Krzysztof Bezat, właściciel zakładu kamieniarskiego, uważa jednak, że chińskie nie znaczy gorsze.

- Moi klienci nie narzekają - twierdzi. - Kamień to kamień. Chińskie nagrobki są starannie wykończone, mają modne obecnie zaokrąglone brzegi, więc nie ma przy nich dodatkowej pracy, bo nie trzeba obrabiać płyt. Dzięki temu do końcowego rachunku nie doliczam dodatkowych kosztów robocizny. (aga)



Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

W serwisie http://www.gotowe-nagrobki.pl handlujemy nagrobkami z różnych źródeł. Jakość poszczególnych nagrobków każdorazowo sprawdzamy przed montażem. Chińskich nagrobków sprzedajemy sporo (z uwagi na ceny) , nie zdarzył się jeszcze przypadek , aby jakiś egzemplarz został odrzucony.
Gwarancje udzielane na nagrobki są od 5 letnich po gwarancje 20 letnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
DorotaSierotowicz
  • DorotaSierotowicz
  • 01.03.2012 02:25

sory że fak pisze ale mamy chinskie cjuchy ktore zalewaja nasz kraj ludzie tracą swoje firmy ,inni prace ,do cholery
może polski grobowiec chociaż by ,jakie czasy nastały nawet w takich chwilach smutnych człowiek jest wkorzystywany wciska się chinskie a mówi że to polskie rękodziło ale wszysc tam się znajdziemy ,

Komentarz został ukrytyrozwiń
TOMASZ JURASZEK
  • TOMASZ JURASZEK
  • 03.01.2012 19:51

Świetne zdanie "za luksusowy nagrobek z włoskiego granitu" _Panie kamieniarzu czy Pan ma pojęcie co Pan pisze, Włosi tną swoje granity do grubości 3 cm na tematy budowlane a na nagrobek są potrzebne 5 cm,6 cm i więcej .Granit włoski w zasadzie nie jest spotykany na naszych cmentarzach.Może się Panu pomyliło ze szwedzkim(ale skąd ma Pan to wiedzieć).- Niska cena i wysoka jakość- super nowość zapraszamy do zakupów (kto tanio kupuje dwa razy kupuje!) ciekawe co Panowie robicie z reklamacjami(placyki zwijaą kocyki!!!) Wniosek jest jeden kupując nagrobek za 900,- zł w hurtowni a sprzedając za 2.500,- i nie robiąc przy tym nic ( poza napisem)) zarabia się 1600,- z,ł łał ale kasa bez roboty.!!! Ja produkuję nagrobki od 20 lat ,mój zysk z jasnych hiszpańskich granitów wynosi około 15% brutto.Nagrobek wykonany z jasnego kamienia w Polsce od cięcia z bloku po sam montaż kosztuje około 2.000,- zł a nie jak niektórzy piszą 2500,- do 3.000,-.Trzeba znależć producenta a nie handlarza.W zakładzie produkcyjnym mało kto dolicza za zaokrąglenia boków(fachowa nazwa to ćwierćwałek lub półwałek) to już standard.Niektórzy nie mają czym tego zrobić do tego potrzebna jest maszyna a nie ręka robotnika na najniższej krajowej) .Więc Panowie powinniście jeżdzić mercedesami przy takiej kasie , posiadać piękne zakłady a nie budy sklepane z desek i dzierżawione placyki.
Powodzenia życzę i czekam na koniec handlu chińskim nagrobkiem, ciekawe co zrobicie z waszymi holdingami!!!!

SERDECZNIE POZDRAWIAM - ZAKŁAD PRZEROBU KAMIENIA TOMBET

Komentarz został ukrytyrozwiń
TOMEK.M
  • TOMEK.M
  • 03.05.2011 18:22

NAWET TU CHINA,ALE CO JAK SIĘ NIC NIE OPŁACA W POLSCE,ZLIKWIDOWAĆ,kiedy POLSKA wstanie na nogi,TAK TAM DZIADKI I BABCIE JAK WIDZA CO SIĘ DZIEJE MAJĄ DOSC,ODDALI ZYCIE,ALE TEGO TU NIE WIDAĆ,BO TU NIEMA TELEWIZJI,TYLKO JEDNO .DO DZIŚ NIE ROZTRZYGNIĘTE,ALE KTO JAK ZLECI NA PILOTÓW

Komentarz został ukrytyrozwiń
TOMEK JURNY
  • TOMEK JURNY
  • 03.05.2011 18:16

znowu made in china,nawet po zyciu

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wojciech Nowakowski
  • Wojciech Nowakowski
  • 19.09.2010 21:13

Mówienie o chińskiej tandecie możliwe jest tylko w Polsce, a winę za to ponoszą polscy "handlowcy".
Polski "handlowiec" jedzie do Chin i kupuje najgorszą tandetę, bo jest tania.
Są to artykuły na które przeciętny Chińczyk nawet nie rzuci okiem, bo dla niego są to zwykłe śmieci...
Niemcy mają na to sposób - razem z przedstawicielem handlowym jedzie paru fachowców od wyrobów z danego asortymentu i dokładnie sprawdzają jakość oferowanych wyrobów, jaskrawym przykładem takiego postępowania jest firma "Medion", która zajmuje się dystrybucją wyrobów elektronicznych z Chin.
Radzę sprawdzić ten przykład - wyroby są bardzo wysoko oceniane i porównywane z takimi firmami jak SONY czy PANASONIC - a są dużo tańsze.
Wniosek - jeśli po nagrobki pojedzie polski kamieniarz, który nie boi się zaryzykować kosztów podróży, to przywiezie zapewne naprawdę ciekawe i pełnowartościowe wyroby.
Bajki o tandetnym wykonaniu rozpowszechniają ci, którym nie chce się ruszyć tyłka z miejsca, bo wolą drenować kieszenie Polaków bez ruszania się z ciepłego kantorka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dlaczego *funeralna*? To nie ma polskiego odpowiednika? Na pogrzeb będziemy mawiać *funeral* albo *funerał*? (oryginal/oryginał, special/specjał)?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"- Moi klienci nie narzekają - twierdzi. - Kamień to kamień. "-to jest bzdura,kamien kameniowi nierowny,trzeba starannie go wybrac,aby byc pewnym ,ze bedzie trwal.A co do chinskiej jakosci,to bez urazy ,jest to szmelc i bubel,na ktory mozna sie zgodzic w pewnych sytuacjach...plastikowy gadzet za 4 zlote to nie to samo co urzadzenie elektryczne nie spelniajace zadnych norm,czy czesc samochodowa zrobiona ze....skompresowanej trawy (tak!-niedawno wykryto we Francji czesci samochodowe sprowadzone z Chin,ktore byly przyczyna groznych wypadkow,w tym przypadek najbardziej zaskakujacy to tarcze hamulcowe zrobione ze sprasowanej trawy-ekologiczne -prawda?!).Osobiscie uwazam ,ze male pudelko (z marmuru czy z drewna...wszystko jedno),to nie to samo co wieczyste odpoczynku miejsce....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji, w celu emisji możliwie indywidualnie przygotowanej reklamy. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

Zamknij