Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

146512 miejsce

Ostatni mecz sezonu w Lesznie? Unia pokonana na swoim torze!

Sensacyjnie zakończyło się pierwsze spotkanie I rundy fazy play off CenterNet Mobile Speedway Ekstraligi, w którym wicemistrzowie Polski, Unia Leszno, przegrali niespodziewanie na własnym torze z Włókniarzem Częstochowa 37:53.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAPMimo słabej postawy swoich ulubieńców w tegorocznym sezonie, kibice Unii licznie zasiedli na stadionie im. Alfreda Smoczyka, stworzyli świetną oprawę licząc na to, że ich faworyci pojadą lepiej niż w fazie zasadniczej. Niestety srogo się zawiedli.

W pierwszym biegu nikt nie spodziewał się niespodzianki. Świeżo upieczeni młodzieżowi mistrzowie Polski Pawlicki i Musielak wygrali juniorski bieg 4:2 z częstochowską parą Miturski-Woffinden. Jednak jak się potem okazało było to jedyne prowadzenie Byków w tym spotkaniu. Kolejne biegi udowodniły, że częstochowskie Lwy świetnie czują się na leszczyńskim torze (przypomnijmy że Włókniarz to jedyny zespół, który pokonał Unię na ich terenie w fazie zasadniczej), po biegu 9. częstochowianie prowadzili już 34:20 i było niemal pewne, że Włókniarz odniesie w Lesznie zwycięstwo.

W biegu 13. doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Na pierwszym łuku upadli Hampel i Kasprzak oraz Hancock. Powiało grozą, gdy na torze pojawiła się karetka jednak jak się okazało żadnemu z zawodników nic się nie stało. Wszyscy byli zdolni do dalszej jazdy. Pech nie opuszczał gospodarzy do końca, w biegu 14. Kasprzak miał defekt na punktowanej pozycji i po remisowym 15. wyścigu, na tablicy widniał końcowy wynik Unia-Włókniarz 37:53.

Kapitalnie po kontuzji jeździ Nicki Pedersen, świetnie punktują także Hancock, Richardson i Woffinden, a Gapiński znów udowodnił, że jest świetnym liderem ekipy.

Wydaje się, że Unia w zbliżającym się rewanżu pod Jasną Górą jest bez szans. Fatalnie pojechał Damian Baliński, który ma najgorszy sezon w karierze, poniżej oczekiwań pojechał także Krzysztof Kasprzak, sam Leigh Adams i Jarosław Hampel nie przyniosą Bykom sukcesu. Wydaje się, że po tym sezonie w Lesznie będzie prawdziwa rewolucja, bo faworyci do złota prawdopodobnie nie znajdą się nawet w półfinale, już mówi się o zwolnieniu trenera Czernickiego i o wymianie połowy składu. Jednak poczekajmy na ostateczne decyzje.

Włókniarz Częstochowa
1. Nicki Pedersen (3,3,3,1*,3) 13+1
2. Sławomir Drabik (0,0,1,0) 1
3. Tomasz Gapiński (3,2*,1,2,2*) 10+2
4. Lee Richardson (1,3,3,3,0) 10
5. Greg Hancock (1,2*,1*,0,3) 7+2
6. Borys Miturski (2,-,-,-,-) 2
7. Tai Woffinden (0,3,3,2,2) 10

Unia Leszno
9. Krzysztof Kasprzak (2,0,2,2,1) 7
10. Damian Baliński (1*,-,0,1,0) 2+1
11. Leigh Adams (2,1*,1,3,3,2) 12+1
12. Jurica Pavlic (0,2,0,-) 2
13. Jarosław Hampel (2,0,2,3,1*,1*) 9+2
14. Sławomir Musielak (1,-,-,0,-) 1
15. Przemysław Pawlicki (3,0,1,0) 4

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Włókniarz nie ma słabych punktów. Woffinden kapitalnie się spisał. Gapiński i Richardson są uzupełnieniem składu, a w każdej innej drużynie byliby liderami. "Herbie" słabiej, ale i tak dobrze. Nicki wraca do formy!
Unie całkowicie zawiodła. W podsumowaniu wszystko ująłeś.

Sądziłem, że "Byki" będą głównymi faworytami do złota, a może ich zabraknąć w pierwszej czwórce! A Włókniarz jak będzie dalej tak się spisywał, to powinien zdobyć tytuł! Może im jedynie Falubaz zagrozić, bo Unibax ostatnio co raz słabiej jeździ.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.