Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12827 miejsce

Ostatni "rejs" Kapitana Bolesława K. Kowalskiego

Polskie żeglarstwo poniosło wielką stratę, legenda polskiego żeglarstwa, kapitan Bolesław K. Kowalski "odpłynął" w ostatni swój rejs.

kpt B.K. Kowalski w kapeluszu Bractwa. RIP. / Fot. kpt. J. KnabeBrat Bolo- tak nazywali Go przyjaciele Polskiego Bractwa Wybrzeża, którego był współzałożycielem i wiele lat kapitanem. Po ciężkiej chorobie odszedł na wieczną wachtę dnia 2 września br. w wieku 87 lat, z których ponad 65 lat poświęcił żeglarstwu. Miał chyba wszystkie możliwe stopnie w żeglarstwie. Był też jedynym w Polsce kawalerem chilijskiego odznaczenia Szlachectwem Morza (GHM - Gentil Hombre del Mar).

Kapitan Bolesław K. Kowalski był pionierem i organizatorem wypraw żeglarskich. Jako pierwszy polski żeglarz Polski powojennej odbył samotny rejs na s/y SAWA (1963). Zorganizował i prowadził wyprawę "Koral" po morzu Czerwonym, wyprawę dookoła Południowej Ameryki na "Śmiałym", to tylko najsławniejsze. Napisał ok. 70 publikacji w periodykach "Żagle" i "Rejs" i innych, oraz książki relacjonujące wyprawy.
Kapitan "Bolo" był też armatorem i budowniczym kilku jachtów. Łącznie przebył 78 324 Mm podczas 2201 dni zaokrętowania na 31 jachtach, wchodząc 352 razy do portów całego świata. Pływało z nim ok. 600 żeglarzy. Miał zawsze głowę pełną pomysłów i był wspaniałym gawędziarzem.

Na jachcie "Radwan" od prawej W. uczestniczka rejsu, w środku kapitan i armator jachtu Bolesław Kowalski, kapitan Jerzy Knabe i ja oraz najmłodszy uczestnik rejsu. / Fot. B. Romer KukulskaMiałam szczęście pływać z kapitanem Bolkiem na jachcie "Radwan". Zachowałam wiele wspomnień. Był dość surowy i wymagający dla samego siebie i dla wszystkich uczestników rejsu. Nie pobłażał nikomu z załogi, nawet mojemu 10 letniemu synowi. Stało się to dopiero, gdy najmłodszy żeglarz skoczył do morza na ratunek kapitańskiemu pupilowi-jamnikowi i wyłowił biednego przestraszonego "Rafi" spod pontonu. Kapitan Kowalski posadził "bohatera dnia" koło siebie i pozwolił stać na mostku za kołem sterowym.

Burzliwe dzieje żeglarstwa Kapitana Bolesława K. Kowalskiego są szczegółowo ujęte na stronach wikipedii oraz "Żagli".
Żeglarski życiorys

Życie i działalność Kapitana Bolesława K. Kowalskiego to kawał historii polskiego żeglarstwa i Historia Mesy Kaprów Polskich. Cześć Jego Pamięci.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek, 11 września, o g. 11- tej na warszawskim Cmentarzu Południowym. Cmentarz leży w pobliżu trasy wylotowej na Kraków (E77), w Antoninowie, niedaleko Magdalenki i Piaseczna. 05-503 Antoninów. Pozycja: 52°52° 3′ 30″ N, 20° 54′ 5″ E. Dojazd ulicami Ułanów i Graniczną.

Załączam kondolencje rodzinie zmarłego, żonie Pani Teresie oraz dzieciom Marcelinie i Piotrowi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Kojarzyłem Panią ze strzelistą Szwajcarią a tu taka morska przygoda. I niezwykłe spotkanie z człowiekiem, którego pasją było żeglarstwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To dziś ! Może ktoś zdąży.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Ewo za info. Dziękuję za podbicia. Jutro ostatnie pożegnanie. Trochę zapomniana to postać polskiego żeglarstwa. Podlinkowałam na niebiesko do strony Polskiego Bractwa Wybrzeża Mesy Kaprów Polskich.
Mam wrażenie, że nie wielu żeglarzy wie co to za stowarzyszenie. Bolesław K. Kowalski miał nr 1. Był pierwszym z za żelaznej kurtyny. W końcu 60 lat stowarzyszenie funkcjonowało w PRL. n i e legalnie. B.K. Kowalski zarejestrował je 13 grudnia 1990 roku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby ktoś chciał dostać się komunikacją miejską, to na Cmentarz Południowy kursuje autobus 707, 727, L-1.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Sen po trudzie, port po wzburzonych morzach,
Spokój po wojnie, śmierć po życiu, cieszy ogromnie" - Edmund Spenser za "Korsarzem" Józefa Konrada Korzeniowskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wiesławie. pogrzeb kpt.B.K.Kowalskiego będzie 11.9. o godz. 11- tej. szczegóły na końcu .
No cóż. Panie Wiesławie, każdy zna. Ale życzę tym legendom stopy wody pod kilem jeszcze przez wiele lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znam jeszcze co najmniej jedną polska legendę żeglarską warta przypomnienia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakaś cisza medialna. Tylko "Żagle" piszą wspomnienie. A kiedyś był na pierwszych stronach wszystkich gazet.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cześć Jego Pamięci !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kpt. B. K. Kowalski pielęgnował tradycje i zwyczaje żeglarskie, srogo przestrzegał zasad i reguł żeglarskich. Był współautorem podręczników żeglarstwa. Choć młode pokolenie nie pamięta jego wspaniałych wypraw i zasług, to być może nie wie nawet ile mu zawdzięczają. Cześć Jego Pamięci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.