Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22067 miejsce

Ostatni taki sondaż przedwyborczy na Starym Kontynencie

Unia Europejska z niecierpliwością oczekuje na obsadzenie miejsc w europarlamencie przez kandydatów z Polski. Przynajmniej wypada w to wierzyć, tak jak w równe szanse i sukces każdej partii, która zdecydowała się zaszaleć.

Znak informacyjny: Do urny jasnej! (wolne skojarzenie). Street art Praga, Czechy. By Wegmann (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Commons / Fot. WegmannJuż w następną niedzielę Stary Kontynent usłyszy zbiorowy szelest polskich wyborców. Karteczki z wyrazem uznania dla własnych procesów myślowych powędrują na przedpola bujnych ogrodów matematyki, gdzie odbędą się obliczenia. Założenie, że wybory do PE są uczciwe implikuje tezę o naszym zdrowiu psychicznym. Na arkusikach, których nie trzeba przynosić z domu wystarczy "zabić pajączka", czyli nanieść symbol graficzny o cechach znaku pisarskiego przy pomocy artykułów piśmienniczych (brajl też ma szanse), a więc musi to przypominać "dwie przecinające się linie, których punkt przecięcia znajduje się w obrębie kratki" (przykład: X). Takiego "iksa" stawia się przy nazwisku wybrańca, zwanego szumnie kandydatem i należy w coś wierzyć i ufać. Jako że polityczni milusińscy zawsze reprezentują część wspólnego interesu i stąd całe zamieszanie, warto przypomnieć skąd wychodzą. W tabloidyzowanej i niepokojonej teoriami spiskowymi Rzeczpospolitej wygląda to mniej więcej tak:

Platforma Obywatelska (28,45%) - duży odsetek to ludzie z problemami natury psychicznej; pewniak - idzie łeb w łeb z PiS, którego częściej nadgania niż wyprzedza. Jednak rządzącym wciąż udaje się kontrolować interesujące ich odcinki życia społeczno-politycznego.

Prawo i Sprawiedliwość (28,45%) - ostoja ostatniej szansy dla desperatów, emerytów i rencistów oraz ludzi jednego stałego niezmiennego poglądu; pewniak - nie będzie zaskoczeniem lekka przewaga. Należy zauważyć, że Europarlament to nie jest to samo co Sejm.

Sojusz Lewicy Demokratycznej (11,1%) - świetna maszynka do odcinania właściwych kuponów od najlepszych pomysłów. Najmniej widowiskowa, najbardziej mamrocząca archaizmami nowomowy z epoki SS-20. tylko fizyczne szanse na niepowodzenie - wartości zmian poparcia zaniedbywalnie małe. Konsekwentne realizowanie każdego dającego się urzeczywistnić postulatu, choćby bzdury, daje efekty.

Kongres Nowa Prawica (5%) - pomysły na lepsze jutro przedstawiane w ilości rosnącej zaiste wykładniczo. Pokrycie na te intelektualne czeki do sprawdzenia po wyborach, niestety. na krawędzi - wszystko może się zdarzyć. Wymagane 5% jest w tym przypadku zależne od pogody ducha prezesa partii w większym stopniu, aniżeli pośród innych kandydujących do PE.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.