Facebook Google+ Twitter

Ostatni taki wiatrak

Mało kto interesuje się drewnianymi wiatrakami. Niewiele takich obiektów zachowało się do naszych czasów. Współcześnie żaden z nich już nie mieli zboża. Przykładem może być wiatrak-koźlak w Sobieniach Kiełczewskich Drugich.

Widok wiatraka od głównej trasy. / Fot. Joanna BąderObecnie trudno byłoby sobie wyobrazić jak wyglądałyby polskie wioski z przełomu XIX i XX stulecia, gdyby nie istniały skanseny. Chwała im za to! To właśnie te muzea na wolnym powietrzu ratują nieraz od trwałych zniszczeń cenne przykłady architektury ludowej. Jednak nagromadzenie takich budowli w jednym miejscu, nie przedstawi dokładnej panoramy życia na polskiej wioski. Skanseny to nie to samo, co powstała od podstaw osada chłopska.

Jeszcze w dobie drugiej Rzeczypospolitej gospodarstwo chłopskie niczym się nie różniło od tego dziewiętnastowiecznego. Przyjmuje się, że aż do wybuchu drugiej wojny światowej w polskich prowincjach panowała stagnacja w budownictwie, sztuce czy w gospodarce. Dopiero okres, tzw. komuny przyczynił się do gruntownych zmian w mentalności ludu chłopskiego, co doprowadziło do skutecznego zaniku pierwotnych wzorców sztuki ludowej.

W latach 60. XX wieku mieszkańcy wsi zaczęli przejmować modę i wzorce z miast. W ten sposób zmieniła się metoda urządzania wnętrz i dekorowania mieszkań, budowania domów i pomieszczeń gospodarczych. Z czasem wspaniałe, nieraz artystyczne, wyposażenie każdej chałupy zaczęto uważać za niemodne i niegodne do przestawienia w nowoczesnym wnętrzu. W taki sposób zakończyła swój żywot barwna papierowa wycinanka, która upiększała drewniane stropy każdego mieszkania.

Zaprzestano tworzyć ołtarzyki domowe przyozdobione bibułkowymi kwiatami. Pięknie rzeźbione z drewna meble, będące nieraz małymi arcydziełami, zaczęto stopniowo zastępować prostymi i bez gustu meblościankami z lichej, lakierowanej sklejki. Także zmienił się sposób budowania domów i pomieszczeń socjalnych. Zaczęto stawiać duże, „pudełkowe” i murowane mieszkania, pozbawione dekoracyjnej stolarki okiennej. Obiekty gospodarcze też rozbudowywano, rozbierając przy tym drewnianą zabudowę.

Nie wszystkie obiekty gospodarcze zastępowano nowymi. W współczesnym stuleciu trudno sobie wyobrazić to, że kiedyś wyrazistymi elementami krajobrazu wsi polskiej były wiatraki. Te spore, drewniane budowle gospodarcze służyły do przemiału zboża na mąkę. Były też symbolem dostatku i żyzności okolicznej wioski czy miasteczka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

max
  • max
  • 25.03.2012 16:50

Link nie działa niestety.
Czy ktoś orientuje się może czy żyje jeszcze właściciel tego wiatraka?
Może jest na sprzedaż?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za bardzo ciekawy link...i dziękuję za komentarze

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ratujmy stare wiatraki.! To perełki w krajobrazie i świadectwa naszej historii.
Dziś budowane są nowe. Będące tnapędem dla turbin elektrycznych.
Może znajdzie się jakiś szaleniec i kupi wiatrak! zrobi wspaniała knajpkę z dobrym jedzeniem.. Widziałam taki na Mazurach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://w4e.pl/ratujmystarewiatraki.htm
zapraszam na stronę- sporo materiałów o starych wiatrakach, jak w temacie. Fajnie, że ktoś się tym interesuje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.