Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > Ostatni wielki film Marilyn

Pozycja materiału w rankingach:

28661 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 0pkt

Oceń:

Ostatni wielki film Marilyn


"Skłóceni z życiem". Film wstrząsający, straszny, smutny a zarazem piękny i wzruszający. Nieprzeciętna dawka emocji ogłusza widza, nie pozwala oderwać się od fotela. Całokształt jest zasługą wspaniałej gry Marilyn Monroe oraz Clarka Gable'a

Marilyn Monroe / Fot. PAP/EPARoslyn Taber to ostatnie filmowe wcielenie legendarnej Marilyn Monroe. Rola niesamowita, napisana dla Marilyn i pokazującą ją taką, jaką była naprawdę. A była osobą trudną do zrozumienia czy do zdominowania. Wbrew pozorom i na przekór żartom o blondynkach, Marilyn wiedziała, do czego dąży. Najśmieszniejsze jest to, że bardzo często musiała całą swoją mądrość "zużywać" na grę - mającą przekonać innych o tym, że jest "tylko" piękna i nic więcej...

Chociaż Marilyn wiedziała, co chce osiągnąć - często wyglądała na zagubioną. Tak jakby była nieobecna, zadumana nad czymś odległym. Taką znał ją Miller - i taką stworzył dla niej rolę. W filmie Marilyn gra i Roslyn, i samą siebie. Jest zasmuconą, piękną kobietą, która wzbudza w mężczyznach instynkt opiekuńczy i pobudza tym samym do działania. Cieszy się nawet najmniejszymi dobrymi chwilami swojego życia, ale gdy patrzy na rzeczywistość - wygląda, jakby nie potrafiła się odnaleźć. Tak, jakby otoczenie ją zaskakiwało na każdym kroku. Zamyślony wzrok Marilyn to sygnał, że szuka ona czegoś, co ją określi, wpasuje w istniejący świat.

Rozpoczynający film epizod rozwodu Roslyn jest pewnym symbolem - kobieta uwalnia się od mężczyzny, któremu udało się ją zdominować. Oto staje się wolna i... nie wie, co z tą wolnością począć. Zaczyna szukać swojej drogi, a w efekcie serii przypadkowych rozmów i spotkań, przyłącza się do środowiska kowbojów.

Roslyn nie odnalazła tego szczęścia, o którym marzyła - ale znalazła chwilowy spokój. Początkowe wspólne życie jest całkiem miłe, ale szybko pojawiają się rysy i pęknięcia w idei wolnego i niezależnego kowbojskiego stylu życia. Gdy nastaje konieczność wyruszenia na polowanie - okazuje się, że kiedyś dumny zawód kowboja, polegający na łapaniu Mustangów, teraz sprowadza się do łapania ostatnich koni - na rzeź. Dla Roslyn jest to ogromny cios, bańka złudzeń pęka. W histerycznym ataku niejako zmusza towarzyszy do wypuszczenia koni, jednakże ten gest jest tylko pojedynczym wydarzeniem i Roslyn o tym wie. Uwolnione konie i tak zostaną złapane i zabite, nie ma możliwości zmiany rzeczywistości.

W efekcie, cała przygoda z kowbojami zasmuca Roslyn jeszcze bardziej. Okazuje się, że nie znalazła swojego miejsca - a co gorsze, jej wiara w to, że takie miejsce istnieje, została mocno nadwerężona. Największym plusem znajomości kowbojów z Roslyn było uświadomienie sobie przez nich, jak marna była ich obecna egzystencja. W ich działaniach nie da się znaleźć już ani tej dumy, co kiedyś, ani niezależności.

Zobacz także:

Katarzyna Małecka OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Małecka

Napisz do autora

Artykuły (31) Galerie (19) Średnia ocen (4.52)

Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Pisanie to wielka frajda :-)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.