Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24467 miejsce

Ostatnie próby "Dwóch połówek pomarańczy". Premiera w niedzielę!

W teatrze Capitol trwają ostatnie próby przed niedzielną premierą "Dwóch połówek pomarańczy". - Sytuacja jest bardzo stresująca, bo nie wiemy, jak zareaguje publiczność. Próby przypominają sytuację, gdy opowiadasz dowcip, a nikt się nie śmieje. Śmiech widzów stwarza komedię - mówi reżyserka "Dwóch połówek pomarańczy", Maria Ciunelis.

Obsada spektaklu. / Fot. Kamila Kruczyńska"Dwie połówki pomarańczy" to czarna komedia romantyczna dla dorosłych. Pewien mężczyzna ginie w tajemniczych okolicznościach. Jego żona, Karolina (w tej roli Cynthia Kaszyńska), zostaje wezwana w celu identyfikacji zwłok. Ma jej pomóc psycholog policyjna, Joanna (Jarosław Boberek / Jacek Kawalec). Na miejscu pojawia się także Alex (Julia Kamińska / Aleksandra Szwed) - młoda, atrakcyjna dziewczyna podająca się za córkę zmarłego Adama. Jakby tego było mało, w hotelu, do którego trafiła Karolina, w tym samym czasie odbywa się wesele.

Julia Kamińska w roli żywiołowej Alex. / Fot. Kamila Kruczyńska- W tym spektaklu najważniejszy jest dowcip słowny, to na nim wszystko się opiera - powiedziała Julia Kamińska w rozmowie z Wiadomościami24. - Sytuacja jest bardzo stresująca, bo nie wiemy, jak zareaguje publiczność. Próby przypominają sytuację, gdy opowiadasz dowcip, a nikt się nie śmieje. To śmiech widzów stwarza komedię - dodała reżyserka "Dwóch połówek pomarańczy", Maria Ciunelis.

Na scenie zobaczymy komizm w każdej odsłonie. Duża w tym zasługa mężczyzn, grających postać kobiecą. - Jarek Boberek w swojej kreacji wygląda bardzo seksownie - zachwala Maria Ciunelis. - Ja świetnie czuję się w tej roli, ale jednocześnie uświadamiam sobie, jak trudno być kobietą - odpowiedział aktor. - A w tej sztuce na scenie mogę obserwować ich świat.

Ewa Złotowska. / Fot. Kamila KruczyńskaW "Dwóch połówkach pomarańczy" jedyny męski bohater nie żyje, ale nie ulegnijmy złudzeniu, że to spektakl wyłącznie dla pań. - Kobiety będą mogły pośmiać się z tego, jak usiłujemy z Jarkiem wcielić się w ich role - uważa Jacek Kawalec. - Ale mężczyznom sztuka także powinna się spodobać. Na pewno zachwycą ich bardzo utalentowane i pełne temperamentu aktorki - szczególnie Julia i Ola - dodał aktor wcielający się w rolę Joanny. Warto zauważyć, że na scenie spotykają się trzy pokolenia artystów, którym udało się ze sobą zgrać.

Fabuła spektaklu wydaje się nieprawdopodobna. Jednak konwencja teatru pozwala na taki jej przebieg. - W telewizji taka historia by nie przeszła - uważa Maria Ciunelis. - Pełno tu groteski, z jednej strony mamy tragedię kobiety, która straciła męża, a z drugiej wesele i przyśpiewki w stylu "Moja Walerciu, wsadzę ci piórko do kapelusza" Jacek Kawalec jako Joanna. / Fot. Kamila Kruczyńskatylko potęgują takie wrażenie - śmieje się reżyserka.

Najnowsza propozycja Teatru Capitol to dobra okazja, by lekko przejść z okresu wakacji do zbliżającej się jesieni. Znane publiczności poczucie humoru Jarosława Boberka czy Ewy Złotowskiej w połączeniu z trafnymi kreacjami aktorskimi Julii Kamińskiej (warto zwrócić uwagę na taniec) lub Jacka Kawalca oraz skutecznym nadzorem reżyserskim Marii Ciunelis sprawią, że "Dwie połówki pomarańczy" nie powinny nikogo znudzić.

"Dwie połówki pomarańczy", Teatr Capitol: sobota, 8 września, godz. 20:00; niedziela, 9 września, godz. 19:00 (premiera galowa).
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.