Facebook Google+ Twitter

"Ostatnie wspólne zdjęcie" - nowy styl Makowieckiego

Po dwóch latach milczenia Tomasz Makowiecki wydał trzecią płytę pt. „Ostatnie wspólne zdjęcie”, która w sklepach ukazała się 22 października tego roku. Pozwoliłem sobie ocenić nowy krążek Makowieckiego.

Na stronie głównej Tomka (makowiecki.pl) można odsłuchać 30-sekundowe skróty piosenek i znaleźć do nich teksty. / Fot. ScreenTomasz Makowiecki był gwiazdą programu "Idol", którego co prawda nie wygrał, lecz zaszedł w nim bardzo daleko. Dorobił się trzech płyt: „Makowiecki Band” (2002 r.), „Piosenki na nie” (2005 r.) i "Ostatnie wspólne zdjęcie" (2007 r.).

Ostatni krążek jest zdecydowanie inny, niezwykle melancholijny, melodyjny. W piosenkach na wydanej niecały miesiąc temu płycie, Makowiecki śpiewa bardzo spokojnie, sprawiając, że słuchając jej odprężamy się, odpoczywamy. Na płycie, która zawiera jedenaście kawałków, znajduje się m.in. francuskojęzyczna ballada pt. „Bonnie & Clyde”, zaśpiewana w duecie z Anią Dąbrowską.

Makowiecki ukazuje w piosenkach samego siebie - nowego i innego niż na poprzednich krążkach. Śpiewa prosto z serca i duszy. Muzyka, którą gra, również się zmieniła. Obecny styl można określić jako "retro-pop". Wykorzystanie takich instrumentów, jak organy czy wibrafon, urozmaiciły i zmieniły poprzedni obraz muzyki rockowo-popowej. Dzięki temu Makowiecki odszedł od przeciętnego stylu i wykorzystania znanych już nam wszystkim instrumentów. Gitara i perkusja stały się podstawowym i, można by powiedzieć, nieodłącznym elementem rockowego grania. Makowiecki w paradoksalnie nowej (taki styl grania modny był w latach 60.) wersji samego siebie wykorzystuje instrumenty mniej znane, ale jakże ciekawe, które sprawiły, że piosenki stają się bardziej melodyjne. W kawałku „Głosy przyjaciół” Makowiecki szepcze o sensie posiadania przyjaciela, o jego postrzeganiu świata. W piosence „Nie jesteś sam” Tomek przekonuje, abyśmy żyli wedle naszych chęci i potrzeb, a znikną pech i niepowodzenia. Zauważa również, że miłość to nie tylko branie i zachęca do dawania. Zarówno „Nie jesteś sam” jak „Z tobą byłbym więcej wart” i „Jak dobrze, że jesteś” to kawałki dobrej muzyki, odpowiednie na coraz dłuższe wieczory z ukochaną osobą. Mądre i trafiające w sedno sprawy teksty, które są dziełem Tomka, Marka Jałowieckiego oraz Przemka Myszora (Myslovitz), sprawiają, że po przesłuchaniu całej płyty słuchacz wpada w zamyślenie, zadumę.

Na pewno nie będziecie żałować wyłożonych 32 zł za to cacko. Polecam płytę z całą odpowiedzialnością.

Przeczytaj również wywiad Kamila Jakubczaka z Tomkiem Makowieckim:
Tomek Makowiecki: Znudziło mnie gitarowe brzmienie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Utwór Tomka Makowieckiego pt : Ostatnie wspólne zdjęcie - to plagiat utworu "Dreamer"
- Ozzy Osbourna. Refren to już czysty Ozzy ....

Panie Makowiecki ładnie to tak ?

Nie wstyd Panu ?

Proszę posłuchać : http://youtube.com/watch?v=YbJqswLi3uE

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ bo się należy

Komentarz został ukrytyrozwiń

może sprawdzę jak mi wpadnie w ręce :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie również nowa płyta Makowieckiego zaskoczyła. Na plus. Wreszcie dojrzał i zrozumiał, że mało jest dobrych typowo 'komercyjnych' albumów.
Również polecam.
A za tekst plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.