Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7291 miejsce

Ostra selekcja w warszawskich klubach

Kilka dni temu odebrałem swój pierwszy w życiu dowód osobisty. Wraz ze znajomymi postanowiłem uczcić ten dzień i zakosztować nocnego życia Warszawy. Selekcja w warszawskich klubach bardzo mnie zaszokowała. Swoimi wrażeniami podzieliłem się z Michałem Wiśniewskim, właścicielem klubu Extravaganza.

Nie znaliśmy życia nocnego w Warszawie, ale idąc za radami znajomych ze stolicy, udaliśmy się najpierw do klubu o nazwie The Cinnamon. Swój dowód trzymałem dumnie w kieszeni i czekałem, aż mnie ktoś o niego zapyta. Mogłem jednak o tym jedynie pomarzyć... – Panom dziękujemy – usłyszałem. Mimo, że nasze koleżanki mogły wejść do środka, nie była to impreza wyłącznie dla kobiet – obok mnie przechodziło jeszcze wielu innych facetów. Może jestem za gruby? Za niski? Nie mam jeansów z Lee? Nie wiem.

W kolejnym klubie dowiedzieliśmy się, zaraz na wstępie, że należy mieć specjalną kartę wejściową. Ta odmowa jednak nas nie zraziła i postanowiliśmy próbować dalej. W następnej dyskotece znów nam podziękowano. Tym razem jednak nie odszedłem potulnie jak baranek, ale zapytałem: – Dlaczego? Ochrona odpowiedziała, że nie mamy zaproszeń. Zapytałem – dlaczego panowie przede mną nie mieli zaproszeń, a mogli wejść? – Widocznie Ci panowie mogli wejść bez zaproszeń– odpowiedział selekcjoner. I na pewno nie chodziło tu o wiek, bo nasze znajome miały 26 lat.

W Warszawie, niestety w klubach wybiera się, kto może do nich wejść, a kto nie. Nie są to kryteria typu "czy masz 18 lub 21 lat?", ale "jakim podjeżdżasz autem (furą)?", "czy masz koszulkę z Diesla?", itp. Imprezy, w których chcieliśmy wziąć udział nie były ani zamknięte, ani płatne. W miejskim informatorze na sobotni wieczór kluby gorąco nas zapraszały. Po przebyciu wielu kilometrów pieszo, gorąco zaprosiło nas jedynie schronisko...

Za radą redaktorów wiadomosci24.pl, po powrocie na Śląsk, postanowiłem zadzwonić do The Cinnamon i zapytać, jakie warunki trzeba spełnić, aby móc się pobawić w tym klubie. Mimo wielokrotnych prób nie uzyskałem na to pytanie odpowiedzi, bo nikt nie podnosił słuchawki.

Co na ten temat mówi Michał Wiśniewki? Lider grupy Ich Troje od 2006 roku jest również współwłaścicielem klubu Extravaganza w Warszawie.

Karaoke u Michała Wiśniewskiego w klubie Extravaganza / Fot. AKPA Czy w Twoim klubie selekcja również ma miejsce?
– Tak, jest selekcja. Nie polega ona jednak na tym, kto ładnie, czy nieładnie wygląda, ale jak się zachowuje.

Jakie więc warunki należy spełnić, aby móc wejść do Extravaganzy?
– Osoba nie może się agresywnie zachowywać. Może być po "drinku", ale osoby pijane nie mają wstępu. Siłą rzeczy musi być to zdrowa sytuacja, która nie zdyskwalifikuje człowieka na wstępie.

Byłeś świadkiem selekcji w swoim klubie, czy wiesz o tym tylko "ze słyszenia"?
– Nie byłem świadkiem, ale wiadomo, że jeżeli jest obecny właściciel zachowanie ludzi jest zupełnie inne. Nie słyszałem o rażąco drastycznych sytuacjach. Co do warunków wstępu powiem jeszcze tyle, że czasami do klubu przychodzą dyrektorzy banku, po wcześniejszych imprezach. I nie ważne, że jest to dyrektor banku i ile zostawi u nas pieniędzy. Jeśli jest pijany, nie możemy go wpuścić.

Michale, a co sądzisz o sytuacji, która mnie i moich znajomych spotkała?
– My na takie sprawy, jak wygląd, ilość pieniędzy zupełnie nie patrzymy. Jestem chłopakiem z domu dziecka. Gdybym warunkiem wejścia do klubu uczynił posiadanie koszulki z Diesla, złamałbym wszelkie swoje zasady. Nie jest to wyznacznikiem dla mnie w żadnym stopniu. To jest bardzo ciężki temat do dyskusji. Gdybym nie był Michałem Wiśniewskim, to by mnie również nie wpuścili ze względu na mój kolor włosów. Ale i tak nie jestem znany z klubów, nie chadzam po nich. Co do wieku, dzieci w ogóle nie są do nas wpuszczane, wyjątki robimy tylko podczas wieczorów karaoke, kiedy dzieci są w towarzystwie swoich rodziców.

W Extravaganzie otwieracie również kasyno. Zasady selekcji będą takie samie?
– Tak, otwieramy kasyno turniejowe. Wejście będzie odbywało się na tej samej zasadzie.

Dziękuję za rozmowę.
– Miło było z Tobą porozmawiać.

Wygląda na to, że istnieją kluby, w których selekcja opiera się na podstawowych, zrozumiałych zasadach. Nam jednak nie było dane się pobawić. Zraziło mnie to do Warszawy, szczególnie, że wspomniane sytuacje miały miejsce w samym jej centrum. Jest stolicą mojego kraju, a dyskryminuje mnie ze względu na to, jak wyglądam i co posiadam...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (58):

Sortuj komentarze:

Lolek AWP
  • Lolek AWP
  • 12.11.2010 18:07

Kajetanie ale przeciez w warszawie tez sa dyskoteki na ktore kazdy moze wejsc, nie zaleznie od tego jaki ma t-shirt, no1, explosion, united... tam nie ma selekcji, najwyzej ochroniaz odmowi Ci wstepu jak bedziesz wiekszy od niego i poczuje strach (lub bedzie zbyt pijany). Sa jednak miejsca ktore posiadaja pewien klimat, np platyna w ktorej przebywa eleganckie towarzystwo, wiec wpuszczane sa osoby przedewszystkim elegancko ubrane i wygladajace porzadnie, jakby spedzily chociaz 30 minut przed wyjsciem nad doborem stroju i designu. Innym przykladem miejsca z selekcja jest np piekarnia, gdzie obowiazuje ze tak powiem "moda klubowa", tam panowie w garniturach wygladaliby ciut dziwnie, coz... panie maja to do siebie iz w sukniach wieczorowych zawsze dobrze wygladaja ;p KLUB TO JEST KLUB, istnieje od jakiegos czasu, wg pewnej wizji i koncepcji, zapraszani sa ludzie o okreslonym profilu!!! to NIE JEST DYSKOTEKA. zainteresowaly Cie imprezy w pewnym klubie? WYSIL SIE!
1. obejrzyj zdjecia ludzi ktorzy tam chodza
2. rozeznaj sie jakiej muzyki tam sluchaja
3. zastanow sie czy to wszystko Ci pasuje.

ps. gdy kluby sa pelne wpuszczani sa najpierw goscie ktorzy sa jakos zwiazani z klubem, znani w towarzystwie osob ktore przychodza co tydzien, znane twarze (nie mowie o ludziach slawnych), znajomi dji, selekcjonera i ochrony... NIE dziwcie sie temu, chodzcie co tydzien do klubow, poznawajcie ludzi ktorzy tam regularnie chodza, gdy selekcjoner zacznie was czesto widywac problem odejdzie, zwlaszcza dobrze robi akcja - wchodze sam, wychodze z grupka ludzi smiejac sie sie lez i planujac after party ;p (selekcjoner czuje ze wpusciil kogos kto sie odnalazl na imprezie)

Komentarz został ukrytyrozwiń
panna P.
  • panna P.
  • 17.09.2010 18:52

Oczywiscie, że kluby prowadzą selekcję: w końcu im się to opłaca i niemal nikomu nie szkodzi. Każdy klub jest nastawiony na określonego rodzaju ludzi. Jeśli lubisz indie to idziesz do klubu gdzie grają indie. Jeśłi słuchasz indie to prawdopodobnie ubierasz się w pewien sposób i zostaniesz wpuszczony. Jeżeli nie słuchasz indie to czemu miałbyś iść do tego klubu? To samo tyczy się wszelkich typów imprez.
A jeśli po prostu jesteś bardzo brzydki lub bardzo źle się ubierasz? Cóż, takie czasy. Odchodzisz z niczym.
PS: Z ciekawości: czemu wszyscy uważają gruby portfel i markowe ciuchy za coś nagannego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

guzik709- są ludzie, którzy lubią prostotę a są tacy co mają większe wymagania. Ja się doskonale bawię z moim towarzystwem lecz mam wymagania również co do klubów. Nie osądzaj ludzi pod tym względem bo mamy do tego prawo. Lubię gdy klub ma mi coś do zaoferowania innego niż wszędzie, gdzie nie będzie zaćpanej i pijanej piętnastoletniej młodzieży. Gdzie są ludzie, na których miło jest popatrzeć i posłuchać. Ty w takim razie nie musisz nigdzie wychodzić i zadowala Cię w zupełności cokolwiek i gdziekolwiek wraz z Twoją idealną paczką :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Meggy, Emenefix - no to skoro ktoś żeby potańczyć potrzebuje super ekskluzywnego klubu to ma duży problem:P
Myślałam, że liczy się raczej zabawa, taniec, znajomi, jakaś rozrywka - wszystko jedno gdzie, ważne z kim.

Meggy - "temu miastu brak charakteru" - może masz znajomych bez charakteru, skoro tak to odbierasz?? :D:D:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kazdemu, komu sie to podoba, podoba sie fakt, ze go wpuszczono. Nalezy do legendarnej Warszawki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moglby ktos skomentowac podany przeze mnie przyklad :P

Bo to co piszecie nijak do niego nie pasuje.
Ani moj maz nie jest dresem, ani nie mial krotkich gatek, ani miejsce do ktorego szlismy nie bylo klubem. Bylo pubem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wczoraj byłem na dyskotece w Rudzie Śląskiej - mógł wejść każdy, bez względu na to, czy miał zwykły T-shirt, czy elegancką, oryginalną koszulę. Wybawiłem się doskonale, u siebie, na Śląsku:) Muzyka bardzo fajna - dla każdego coś miłego. Klimat tworzyli ludzie, każdy tańczył do takiej muzyki, która mu się podobała. Jeśli komuś nie podobała się żadna wtedy grana - wychodził dobrowolnie:) Ochrony było bardzo dużo, pilnowała solidnie, nie pozwalała na bujki, było bezpiecznie:) Brawo dla Fantasy Park!:) Czy tak nie mogło być w Warszawce?... Ale cóż:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

selekcja była jest i bedzie.Ale w wiekszosci przypadków to tylko od ochrony zalezy i od ich widzimisie.Wiekszosci to napakowani koksiarze ktorzy nie sa za bardzo rozgarnieci

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.08.2007 11:52

Kajetanie, głowa do góry. W serwisie W24 selekcji nie ma. U nas piszą różni ludzie - emeryci, renciści, bezrobotni, studenci, jeden bezdomny, karierowicze, paru polityków i domniemany kidnaper. W24 przygarną wszystkich, nawet łajdaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Natlii-K: Natalio! Wiadomo, że niektóre kluby mają swoje wymagania, np. do niektórych nie wejdziesz bez eleganckich klubów. Jaką selekcję masz na myśli? Jestem za tym, żeby nie wpuszczać małoletnich, pijanych, albo ludzi budzących odrazę. Myślę, że jeśli wiem, że w jakimś klubie grają np. techno, a ja nie chcę się przy takiej muzyce bawić, to nie wchodzę tam. Klimat tworzą ludzie, każdy odnajduje się tam, gdzie chce. Poza tym fajnie ci się mówi, jako dziewczynie. W większości klubów dziewczyny wszędzie wpuszczą. Nie obraź się i nie bierz tego do siebie, ale często dziewczyny są po prostu jak wabiki na ryby - faceci im stawiają drinki, itd. Uważam, że dziewczynom jest lepiej. Nie próbowałem do klubów wejść z sam, ale z grupą znajomych, uważam, że wyglądaliśmy ok. Jednak widocznie przez selekcję nie przeszliśmy. Po prostu zraziło mnie to i tyle:) Nie podobają mi się zasady niektórych selekcjonerów, może bawią się w wyliczankę - Ty wejdziesz, ty nie wejdziesz... Heh.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.