Facebook Google+ Twitter

Ostrowiec Świętokrzyski: 2012 - Rokiem Jana Rybkowskiego

W Polsce obchodzimy Rok Janusza Korczaka, a w Ostrowcu Świętokrzyskim rok 2012 będzie dodatkowo Rokiem Jana Rybkowskiego. Stosowną uchwałę podjęła Rada Miasta na sesji w ostatnim dniu stycznia bieżącego roku.

Powody dla uczczenia pamięci twórcy m.in. "Chłopów", "Rodziny Połanieckich" i "Kariery Nikodema Dyzmy" są dwa: 100 - lecie urodzin i 25. rocznica śmierci tego reżysera i scenarzysty.

Rodem z Ostrowca Świętokrzyskiego


Jan Rybkowski w młodości. / Fot. archiwum rodzinne; repr. K.KrzakJan Izydor Rybkowski urodził się 4 kwietnia 1912 roku w osadzie Bolesławów, stanowiącej obecnie część Ostrowca. Na miejscu willi siostry jego dziadka, u zbiegu ulic Słowackiego i Kilińskiego, gdzie przyszedł na świat przyszły artysta, dziś stoi budynek Liceum Ogólnokształcącego nr I im. Stanisława Staszica. Sporą część wczesnego dzieciństwa mały Janek spędził w rodzicami w domu dziadka, Józefa Czesława Kostkowskiego, rządcy majątku Wielopolskich w Częstocicach, a następnie w Samkowie koło Smoleńska. Istnieje domniemanie, że to tam nabawił się nerwowego tiku mrużenia jednego oka. Jego matka Kazimiera twierdziła także, iż przeraźliwy gwizd parowozów, który jej mały synek słuchał na Kresach i stres tym spowodowany był przyczyną jego dysleksji i dysgrafii.

W 1918 roku rodzina Rybkowskich wróciła do Polski i przyszły reżyser rozpoczął naukę w Szkole Powszechnej w Częstocicach (dzisiaj dzielnica Ostrowca Świętokrzyskiego). Ukończy ją w 1926 roku, ale będzie do niej wracał jako student szkoły plastycznej (przygotuje scenografię i wyreżyseruje tu przedstawienie teatrzyku szkolnego); przyjedzie także na jubileusz 70-lecia tej szkoły w 1987 roku. I będzie to jego ostatni przyjazd w rodzinne strony (Jan Rybkowski zmarł 29 grudnia tegoż roku w Konstancinie - Jeziornie i został pochowany na Powązkach, we wspólnej mogile z pierwszą żoną, Lidią Witkowską - Rybkowską, którą poznał w Białymstoku, gdzie współpracował z Teatrem Polskim Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej).

W roku szkolnym 1925-1926 Jan Rybkowski uczęszczał do Liceum im. Joachima Chreptowicza w Ostrowcu świętokrzyskim (był w jednej klasie z Janem Piwnikiem "Ponurym"), skąd przeniósł się aż do Poznania, do Szkoły Sztuk Zdobniczych im. Józefa Mehofera, by tam rozwijać i doskonalić swój niebagatelny talent plastyczny. Po skończeniu tej szkoły w 1931 roku Rybkowski współpracował jako scenograf z teatrami w Częstochowie, Łodzi i Warszawie. Dopiero w 1937 roku rozpocznie studia na Wydziale Reżyserii Państwowego Instytutu Teatralnego w Warszawie. Jako reżyser parokrotnie będzie wracał Jan Rybkowski do Ostrowca Świętokrzyskiego i okolic, gdzie m.in. powstanie jeden z wczesnych jego filmów, "Pierwsze dni", kręcony w ostrowieckiej hucie i na ulicach miasta (Traugutta, Czystej, Alei 3 Maja i Młyńskiej). Jego premiera odbyła się w ostrowieckim kinie "Hutnik" w 1952 roku.

Reżyser niestrudzony


Jan Rybkowski z pierwszą żoną, Lidią. / Fot. archiwum rodzinne; repr. K.KrzakOblicza się, że Jan Rybkowski stworzył blisko 40 filmów i seriali fabularnych. Przy poszczególnych produkcjach był nie tylko reżyserem, ale także kierownikiem artystycznym (np. przy "Ostatnim etapie" Wandy Jakubowskiej z 1947 roku), scenarzystą, opiekunem pedagogicznym (z racji wykładania w łódzkiej filmówce, gdzie był również dziekanem Wydziału Reżyserii) czy opiekunem artystycznym (ostatnim filmem, który nadzorował w tej funkcji był obraz Wojciecha Żółtowskiego "W cieniu nienawiści" z 1985 roku).

Pierwszym samodzielnym filmem zrealizowanym przez Rybkowskiego na podstawie scenariusza Jarosława Iwaszkiewicza był "Dom na pustkowiu" z Aleksandrą Śląską w roli głównej. Ingerencje cenzury spowodowały konieczność wprowadzania kolejnych zmian i ostateczna wersja filmu mocno się różniła od zamierzeń reżysera. Nie zraziło to jednak twórcy, który z nie mniejszym entuzjazmem przystąpił do kręcenia kolejnych filmów o szalenie różnorodnej tematyce: "Warszawska premiera" (o wystawieniu "Halki" Moniuszki), "Godziny nadziei" (ostatnie dni wojny na Ziemiach Zachodnich), "Dziś w nocy umrze miasto" (o nalocie dywanowym na Drezno, którego Rybkowski był świadkiem w 1945 roku), komedie obyczajowe o panu Anatolu ze świetną rolą tytułową Tadeusza Fijewskiego, "Sposób bycia" (dramat psychologiczny), "Gniazdo" z Wojciechem Pszoniakiem jako Mieszko I. Przenosił na ekran arcydzieła literatury polskiej: "Granica" Zofii Nałkowskiej, "Dulscy" na podstawie tragedii kołtuńskiej Gabrieli Zapolskiej (przy tym filmie z Janem współpracował jako operator jego syn, Wojciech Rybkowski, urodzony tego samego dnia, co ojciec, tyle że 40 lat później), wspomniani już "Chłopi" Reymonta, "Rodzina Połanieckich" Sienkiewicza czy "Kariera Nikodema Dyzmy" Dołęgi - Mostowicza.

W filmach reżysera, zwanego w środowisku filmowym "Rybą", występowali najwybitniejsi aktorzy: od Niny Andrycz, Aleksandry Śląskiej, Hanki Bielickiej, Ireny Kwiatkowskiej, Danuty Szaflarskiej, Gustawa Holoubka, Andrzeja Łapickiego, Edwarda Dziewońskiego, Barbary Krafftówny poprzez Kalinę Jędrusik, Beatę Tyszkiewicz, Emilię Krakowską, Tadeusza Janczara, Barbarę Brylską (podwójna rola w "Albumie polskim"), Andrzeja Seweryna do Anny Nehrebeckiej, Krystyny Jandy czy niezapomnianego serialowego Dyzmy - Romana Wilhelmiego. To u Rybkowskiego debiutowała Magdalena Zawadzka ("Spotkanie w Bajce"), a swoje pierwsze poważniejsze role zagrały Magdalena Wołłejko i Izabela Jan Rybkowski (pierwszy z lewej) w towarzystwie Aleksandra Ścibora - Rylskiego i Marka Nowickiego, z którego archiwum pochodzi zdjęcie, na planie "Rodziny Połanieckich". / Fot. www.mck.ostrowiec.plTrojanowska. Ten reżyser nie bał się obsadzać aktorów "po warunkach". I tak utożsamianemu z rolami książąt, kanclerzy Władysławowi Hańczy powierzył rolę chłopa, Macieja Boryny, a kojarzonemu z repertuarem romantycznym Ignacemu Gogolewskiemu kazał grać jego syna Antka. Wbrew początkowemu niedowierzaniu samych artystów role te stały się ich "znakiem rozpoznawczym" i przeszły do historii filmu polskiego. Sam Rybkowski dwukrotnie pojawił się w aktorskich epizodach w realizowanych przez siebie filmach "Autobus odjeżdża o 6.20" i "Spóźnieni przechodnie".

Oprócz wybitnych aktorów, Jan Rybkowski zapraszał do współpracy nie mniej znakomitych operatorów, najczęściej Marka Nowickiego, ale także Bogusława Lambacha, Mieczysława Jahodę, Stanisława Lotha, Zygmunta Samosiuka, Jerzego Lipmana i Witolda Sobocińskiego. Muzykę do filmów "Ryby" komponowali: Wojciech Kilar, Adam Sławiński, Stefan Kisielewski, Jan Ptaszyn Wróblewski, Jerzy Maksymiuk, Andrzej Trzaskowski, Piotr Figiel i inni. Dokonania Jana Rybkowskiego doceniali nie tylko widzowie, ale także i tzw. czynniki oficjalne, przyznając mu nagrodę Ministra Kultury i Sztuki I stopnia za całokształt działalności reżyserskiej i pedagogicznej. Twórca dostał też Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski oraz Sztandar Pracy II klasy. W 2006 roku na Piotrkowskiej w Łodzi w Alei Gwiazd odsłonięto "Gwiazdę Rybkowskiego".

"Się będzie działo!"



Grób Jana i Lidii Rybkowskich na warszawskich Powązkach. / Fot. Grzegorz Petka, domena publiczna, http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8d/Jan_Rybkowski_grób.JPGWraz z podjęciem uchwały o ustanowieniu roku 2012 Rokiem Jana Rybkowskiego Rada Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego zatwierdziła także program jego obchodów. Przewiduje on wydanie w I półroczu karty pocztowej z wizerunkiem reżysera i wykonanie stempla okolicznościowego z datownikiem; zorganizowanie przeglądu filmów Jana Rybkowskiego (marzec - czerwiec) i sesji biograficzno - wspomnieniowej z udziałem członków rodziny twórcy "Maryni" (kwiecień - maj); konkurs wiedzy o filmie dla uczniów (czerwiec); wycieczka "Śladami Jana Rybkowskiego" (czerwiec - wrzesień) i wystawa poświęcona reżyserowi i scenarzyście z Ostrowca Świętokrzyskiego (październik - grudzień 2012). W realizację wymienionych zadań zaangażowane zostały: Miejskie Centrum Kultury, Centrum Kształcenia Ustawicznego, Muzeum Historyczno - Archeologiczne, Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze w Ostrowcu Świętokrzyskim i Poczta Polska S.A.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Piękne przypomnienie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.