Facebook Google+ Twitter

Ostrowiec Świętokrzyski: Będą wyłapywać bezdomne zwierzęta!

Właściciele zwierząt domowych (zwłaszcza psów i kotów) z Ostrowca Świętokrzyskiego powinni jutro, 31 maja 2011 roku, szczególnie pilnować swoich pupilków. Tego bowiem dnia w mieście zostanie przeprowadzona akcja wyłapywania bezdomnych zwierząt.

Pozostawione bez opieki psy mogą trafić do schroniska w Mielcu. / Fot. Krzysztof KrzakW obwieszczeniu podpisanym przez prezydenta miasta Jarosława Wilczyńskiego czytamy: "Zgodnie z §3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 36 sierpnia 1998 roku w sprawie zasad i warunków wyłapywania bezdomnych zwierząt (Dz.U. Nr 116, poz. 753) oraz §5 uchwały Rady Miejskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim z dnia 29 kwietnia 1999 roku w sprawie wyłapywania bezdomnych zwierząt na terenie Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego - podaje się do publicznej wiadomości, że w dniu 31 maja 2011 roku zostanie przeprowadzona na terenie Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego masowa akcja wyłapywania bezdomnych zwierząt, w szczególności psów i kotów."

Akcję przeprowadzi Zakład Usług Miejskich w Ostrowcu Świętokrzyskim (ul. Żabia 23). Wszystkie wyłapane zwierzęta zostaną umieszczone w Schronisku dla Zwierząt w Mielcu, ul. Targowa 11, z którym Gmina Ostrowiec Świętokrzyski ma zawartą umowę na świadczenie w 2011 roku usług z zakresu przyjmowania bezdomnych zwierząt oraz opieki nad nimi zgodnie z zasadami określonymi w regulaminie Schroniska.

Celem zaplanowanej przez gminę akcji jest zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców, ograniczenie zjawiska bezdomności wśród zwierząt oraz poprawa stanu sanitarnego i zapobieganie rozwojowi chorób zakaźnych na terenie miasta.Lepiej nie spuszczać swoich pupili ze smyczy. / Fot. Krzysztof Krzak

"Podając powyższe, apeluję do wszystkich właścicieli oraz posiadaczy, aby zatroszczyli się o bezpieczeństwo swoich czworonogów i nie pozostawiali ich bez opieki, gdyż mogą zostać złapane przez rakarza i umieszczone w Schronisku dla Zwierząt - pisze w obwieszczeniu Prezydent Ostrowca świętokrzyskiego.

Osoba pragnąca odzyskać swoje zwierzę będzie narażona na pokrycie kosztów związanych z jego złapaniem i utrzymaniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ola
  • Ola
  • 01.06.2011 19:11

Wyłapane zwierzęta od razu zawożone są do Mielca? Bo słyszałam, że najpierw przetrzymywane są tydzień w Szewnie.
Proszę o szybką odpowiedź.

Komentarz został ukrytyrozwiń

...w ilościach - przepraszam za literówkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu - realia są bezlitosne. Nie ma takiej siły, żeby ludzie adoptowali wszystkie zwierzaki ze schronisk. Nawet w iloscia ponadnormatywnych w stosunku do pojemnosci schroniska. Idzie lato, będą wakacje - juz sie zaczał sezon na wywożenie i wyrzucanie zwierzaków daleko od domu, żeby same z powrotem nie trafiły. Normalni ludzie musieliby adoptować po kilka psow i kotów, żeby rozładować sytuacje - na jak długo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To plaga wielu miast, ich właściciele mają w nosie troskę o nie.
Zapewne łatwiej je puścić samopas niż się nimi należycie zająć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, nie przeszedł, a jak wiesz wysłałam Ci emaila z 17 kotami, które jakaś paniusia oddała do hotelu kociego i teraz ich nie chce odebrać!!!
pozdrawiam wszystkich miłośników zwierzat
j

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do 416 - i co jeszcze? Gdyby lokalne władze bardziej aktywnie uczestniczyły w akcjach typu "adoptujemy zwierzaka", to by nie było takiego problemu. Naprawdę "uwielbiam" podejście "zabić żeby się nie męczył"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłam dziś w łódzkim schronisku dla zwierząt, mającym swoją siedzibę przy ul. Marmurowej. Takiej ilości zwierzaków, bytujących m.inn. w pomieszczeniach służbowych tej placówki (pewnie w boksach już nie ma miejsca) dawno nie widziałam. Panie (prawdopodobnie wolontariuszki) drżą na widok kolejnego kota, lub psa, który jest tam dostarczany. Gdy tam byłam - policjanci przywieźli akurat szczeniaczka przez kogoś wyrzuconego. Uważam, że los tych, mających być jutro wyłapanych w Ostrowcu psów i kotów jest nie do pozazdroszczenia. A tak już przy okazji - naiwnie sądziłam, że zawód rakarza, czyli hycla przeszedł już do historii.

Komentarz został ukrytyrozwiń
416
  • 416
  • 30.05.2011 19:35

Moim zdaniem tylko przez miesiąc, góra dwa,powinno się trzymać psa czy kota w schronisku. Jeśli w tym czasie właściciel nie odnajdzie swojego zwierzaka, powinno się psa czy kota uśpić. Trzymanie zwierząt w schronisku to narażanie ich na niepotrzebny stres, a nawet męczarnie. Nie oszukujmy się, schronisko to przecież dla nich więzienie. Pełna micha to za mało. Tylko niewielki procent zwierząt idzie do adopcji, a zwierząt wciąż przybywa. Kastracja to też kosztowna sprawa, i nie rozwiązuje problemu opieki nad tymi wyłapanymi zwierzętami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.