Facebook Google+ Twitter

Ostrowiec Świętokrzyski. Biff i Mozil na koncercie inauguracyjnym

Na początku maja br. otwarto oficjalnie w Ostrowcu Świętokrzyskim nową halę sportowo - widowiskową. Odbył się wtedy w niej mecz siatkarskiej reprezentacji Polski juniorów z Brazylią. Natomiast w ostatnią sobotę i niedzielę maja zorganizowano dwa koncerty inaugurujące działalność rozrywkową imponującego obiektu. Gwiazdą pierwszego z nich był Czesław Mozil.

Czesław Mozil. / Fot. Krzysztof KrzakNie wybierałem się na koncert Czesława Mozila i jego formacji "Czesław Śpiewa". Nie oglądam w zasadzie programu X Factor, gdzie juroruje; nie słuchałem jego płyt, z których ostatnia zatytułowana "Pop" zdobyła już status Złotej Płyty. Czesław Mozil koncertuje w Ostrowcu Świętokrzyskim regularnie od 2002 roku, gdy pojawił się w Klubie Muzycznym Perspektywy ze swoim ówczesnym zespołem "Tesco Value" (artysta jest ojcem chrzestnym syna właściciela tego klubu, pracował też jako kierowca w firmie budowlanej ostrowieckiego biznesmena). Uznałem jednakże, że odrzucenie zaproszenia otrzymanego przez organizatorów (Miejskie Centrum Kultury i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji) byłoby brakiem taktu, delikatnie rzecz nazywając.

Czesław Mozil po tym koncercie nie zostanie moim idolem, ale na pewno będę patrzył na niego inaczej niż na plotącego łamaną polszczyzną różne bzdury jurora programu telewizyjnego. Brzmienia, które proponuje ze swoimi muzykami, są na pewno czymś oryginalnym na polskim rynku. Mozil określa wykonywaną przez siebie muzykę mianem popu lub alternatywnego popu z podtekstem punkowym. Dodam od siebie, iż walorem niewątpliwym jego muzyki jest jej rytm, bardzo ciekawy i zróżnicowany. Bardziej monotonnie jest pod względem melodycznym. Zbyt dużo utworów jest podobnych do siebie właśnie w zakresie melodii. Rekompensuje to słuchaczom Mozil bogatą i oryginalną instrumentacją piosenek i "Czesław Śpiewa" w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof Krzakwykorzystaniem efektów muzycznych, których stworzenie umożliwia współczesna technika. Swój głos i wokale wspomagające także traktuje jak instrument, starając się pokazać pełny wachlarz jego możliwości.

No i te teksty - zabawne, banalne, często bez rymów, albo wiązane w "częstochowskim" stylu, trafiające do młodego zwłaszcza pokolenia, które w większości zna je na pamięć i śpiewa razem z artystą: "Kiedy tatuś sypiał z mamą", "O tych w Krakowie", "Żaba tonie w betonie" czy "Ucieczka z wesołego miasteczka".

A przy tym jest Czesław Mozil artystą (i człowiekiem) szczerym. Otwarcie mówi ze sceny, że jego ekipa ma kłopoty z dźwiękiem, bo wprawdzie "na tej sali jest wspaniały sprzęt nagłaśniający, ale ktoś zapomniał klucza", dlatego Przemek (dźwiękowiec Mozila) "ma dzisiaj trudniejszy dzień, ale jest dzielny, bo pochodzi z Gdańska". A potem co jakiś czas prosi o podregulowanie odsłuchów i w melorecytacji pyta: "Gdzie jest ten zajebisty sprzęt?" Część publiczności uznaje te sformułowania za żart artysty i bije brawo. Ale prawdziwie zabawnych tekstów kierowanych do słuchaczy nie brakuje, czym Mozil zjednuje sobie z pewnością nowych zwolenników, a przynajmniej osoby doceniające jego odrębność na tle wielu estradowców mieniących się artystami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

@ jan nowak: słowa "gwiazda" użyłem przede wszystkim w znaczeniu: główny wykonawca wieczoru. Swój stosunek do twórczości Pana Mozila wyraziłem w tekście.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jan nowak
  • jan nowak
  • 29.05.2011 15:09

Mozil gwiazdą? Chyba autor żarty sobie robi,jak można zmanierowanego chłoptasia nie mówiącego poprawnie w żadnym języku nazywać gwiazdą ,chyba że na miarę pudelek.pl. Zawiedziony jestem poziomem artystycznym i brakiem profesjonalizmu u tej pseudo gwiazdy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.