Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25421 miejsce

Ostrowiec Świętokrzyski. Duchy w Starym Browarze

W pustych otworach okiennych Browaru Saskich w Ostrowcu Świętokrzyskim zagościły w piątkowy wieczór, 22 maja 2015 roku, duchy wszelakiej maści, które wyszły spod pędzla miejscowego artysty malarza, Zbigniewa Sawaryna.

Duchy w starym browarze w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof KrzakPod wybudowany w 1908 roku przez Leona Saskiego browar, w którym dziś mają swoje siedziby galeria Biura Wystaw Artystycznych i Miejskie Centrum Kultury Zbigniew Sawaryn, od 15 lat należący do Związku Polskich Malarzy i Grafików, podjechał z fasonem na motorze. I uraczył zgromadzonych przy ulicy Polnej miłośników swojego talentu barwną opowieścią o dziewięciu portretach duchów wypełniających otwory okienne tego charakterystycznego ostrowieckiego budynku i o genezie swojego oryginalnego pomysłu.

Przyznał, że wielokrotnie, od 30 lat, w różnym charakterze bywa w Miejskim Centrum Kultury i od pewnego czasu zaczęłyZbigniew Sawaryn. / Fot. Krzysztof Krzak mu się pokazywać dziwne zjawy. - Nic specjalnego nigdy nie brałem, z alkoholem już dawno jestem uspokojony, a one się pokazywały - żartobliwie opowiadał Zbigniew Sawaryn. - Parę razy byłem u psychiatrów, bo się bałem, rozmowy z nimi były bardzo mądre i kończyły się pytaniem: "A jaki zawód pan uprawia?". "Maluję" - odpowiadałem. "Ściany?", "Nie, obrazy", "Aha, znaczy pan artysta, to się nic nie da zrobić". Zacząłem się bliżej przyglądać tym zjawom i okazało się, że to są duchy. One nie każdemu się pokazują, nie są zbyt oswojone. Udało mi się jednak z niektórymi dogadać, pozwoliły się sportretować i dzięki temu są na tej ścianie jako wypełniacze pustych okien. Będą tu jakiś czas.

Niosąca światło czyli Lucyfera - jedna z prac Zbigniewa Sawaryna. / Fot. Krzysztof KrzakNastępnie artysta przedstawił wszystkie "duchy", które udało mu się umieścić w tym swoistym artystycznym komiksie. Wśród nich są: "Kot zawsze gotowy", "Myszy, które harcują", "Sowa strychowa", "Konflikt meloników z wyznaniem w tle", "Zabita dechami", "Browarowa biała dama", "Spotkanie, czyli co czasem robić z czasem", "Koty, czyli niosąca światło, czyli Lucyfera" i "Lustro prawdę ci powie". Każdemu z obrazów towarzyszyła interesująca, baśniowa historia, którą Zbigniew Sawaryn opowiadał podczas nastrojowego after party po wernisażu, które odbyło się w scenerii dziedzińca starego ostrowieckiego browaru, specjalnie ożywionego przez Ewę Storzysz z Miejskiego Centrum Kultury. Przy tej okazjiAfter party ze Zbigniewem Sawarynem. / Fot. Krzysztof Krzak okazało się, że Sawaryn ma nie tylko talent malarski, ale i gawędziarski nacechowany nieograniczoną wyobraźnią i humorem.

Poliptyk Zbigniewa Sawaryna ma charakter wystawy stałej, choć artysta ma nadzieję, że zostanie ona zlikwidowana w momencie, gdy powstanie od dawna planowany Ostrowiecki Browar Kultury. Wszystko wskazuje na to, iż ekspozycja "Duchy w starym browarze" nieprędko zniknie z przestrzeni Ostrowca Świętokrzyskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.