Facebook Google+ Twitter

Ostrowiec Świętokrzyski: "Mgła" w biurze posła PiS

Poseł Prawa i Sprawiedliwości z Ostrowca Świętokrzyskiego, Jarosław Rusiecki, zaprezentował w swoim biurze, 9 lutego 2011 roku, film "Mgła" Marii Dłużewskiej i Joanny Lichockiej. To, jak informuje podtytuł, pierwszy polski film o katastrofie w Smoleńsku.

Plakat informujący o projekcji filmu "Mgła". / Fot. materiały prasoweSala przy alei Jana Pawła II była wypełniona do ostatniego miejsca. Przekrój wiekowy widzów - bardzo różny. Wśród nich dystyngowana niewiasta, ubrana na czarno, która rozejrzawszy się wkoło szepnęła do swojego sąsiada: "Na ulicy nie widzi się tylu ubeków, a tu pełno tej szumowiny". Po czym nie wiedzieć czemu skrupulatnie chroniła swój wizerunek przed kamerą lokalnej telewizji i obiektywem dziennikarki miejscowej gazety.

Przed projekcją głos zabrał poseł Jarosław Rusiecki, który 10 kwietnia 2010 roku był w delegacji polskich parlamentarzystów na uroczystości ku czci pomordowanych w Katyniu polskich oficerów. Pojechał tam poprzedniego dnia pociągiem. Opowiedział zgromadzonym o tym, jak Rosjanie nie pozwolili przedstawicielom Polski zapalić zniczy na stacji kolejowej Gniezdowo, dokąd przyszłe ofiary sowieckiego reżimu były przywożone tuż przed egzekucją w lesie katyńskim. "To dla waszego bezpieczeństwa" - tłumaczono parlamentarzystom, zawracając ich z drogi.

Poseł Rusiecki zaprezentował też publikację, która powstała na ziemi świętokrzyskiej "Lament smoleńsko - katyński", będącą zbiorem utworów poetyckich o ofiarach katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Są wśród nich utwory ostrowczanek: Krystyny Łukasik i Bożenny Majewskiej.

Potem rozpoczęła się projekcja. "Mgła" jest filmem dokumentalnym zrealizowanym w najprostszy z możliwych sposobów. Autorki, dziennikarki Maria Dłużewska i Joanna Lichocka rejestrują rozmowy z byłymi już dzisiaj pracownikami Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Lecha Kaczyńskiego: Jackiem Sasinem, Andrzejem Dudą, Adamem Kwiatkowskim, Jakubem Oparą, Marcinem Wierzchowskim i Pawłem Zołoteńkim. Niektórzy z nich byli na miejscu, w Smoleńsku, a inni przeżywali to bolesne wydarzenie w Polsce. Szokujące są ich relacje o zachowaniu funkcjonariuszy rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa i tamtejszych urzędników w obliczu niewyobrażalnej tragedii (z zastraszaniem prezydenckich ministrów włącznie). Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Rusiecki przed projekcją filmu "Mgła". / Fot. Krzysztof Krzak

Nie mniej porażające są kulisy pospiesznego przejmowania władzy przez ówczesnego Marszałka Sejmu (dziś Prezydenta RP), Bronisława Komorowskiego, zanim jeszcze oficjalnie stwierdzono zgon Lecha Kaczyńskiego. I piarowskie zachowania premiera Donalda Tuska wraz z jego urzędnikami na miejscu katastrofy ("słynne" spowalnianie jazdy samochodu prezydenckiego brata, Jarosława i opracowany w szczegółach uścisk premierów Polski i Rosji). Najbardziej przykre są jednak bezpardonowe rozgrywki między dwiema kancelariami, rządową i prezydencką, owa wojna polsko - polska, którą poznajemy tutaj - siłą rzeczy - jednostronnie (to mój największy zarzut względem realizatorek). Jeśli prawda wyglądała tak, jak to przedstawiają bohaterowie "Mgły", to trudno się dziwić, że Polska na arenie międzynarodowej traktowana jest, oględnie mówiąc, po macoszemu.

Film Dłużewskiej i Lichockiej bardzo silnie oddziałuje na emocje widza: od wzruszenia poprzez oburzenie, a nawet bunt, niezgodę na używaniu kraju i jego obywateli do partykularnych celów i sprawowania władzy dla samej władzy. Autorkom w osiągnięciu takiego efektu pomagają zdjęcia Ryszarda Jaworskiego i Włodzimierza Resiaka, a także muzyka (suplikacje "Święty Boże") w wykonaniu zespołu De Press. "Mgłę", która robi wrażenie nawet na osobach o poglądach dalekich od tych prezentowanych przez środowisko PiS, wyprodukowała "Gazeta Polska".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

stan.fill
  • stan.fill
  • 27.03.2011 12:01

Panie dziennikarki Maria Dluzewska i Joanna Lichocka w filmie "Mgla"wyrazaja poglady sekty PiS a w szczegolnosci Jaroslawa Kaczynskiego a nie faktyczne wydazenia jakie mialy miejsce w rzeczywistosci.Jest to haniebne i powoduje odraze do Was Obzydliwe panie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jerzy Konopka
  • Jerzy Konopka
  • 21.02.2011 09:54

Jak możecie w Ostrowcu św bawić się "Mgłą". Toż to tendencyjny paszkwil. Robota jak u Pospieszalskiego.

Mogliście jeszcze puścić "latanie" z Krzyżem po Krakowski... Lada moment z tego latania zdarzy się jakiś cud. Swoją drogą tą gorliwością gorszą od faszyzmu, może zasłużyliscie na Kępę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
wierny
  • wierny
  • 15.02.2011 11:54

pewnie ma pełno w porach... ten typ tak ma:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

niewierny skąd w tobie tyle mądrości?

Komentarz został ukrytyrozwiń
niewierny
  • niewierny
  • 10.02.2011 20:24

Ustalmy jedną najważniejszą rzecz - ginie prezydent i nawet w przypadku uzasadnionego podejrzenia o jego śmierci musi być ktoś kto sprawuje władzę za niego, czy się to komuś podoba czy nie, koniec kropka. Działania podjęte podczas odwiedziń premiera w miejscu katastrofy są jak najbardziej PR-owskie, a to tylko po to żeby nasz kraj nie wyszedł jak "dupa za krzoka" kiedy cały świat na nas patrzy. Po co ku..a się pytam, był potrzebny kaczor na "spotkaniu" Putin-Tusk, no po co? Jako kto tam przyjechał? Przecież to było spotkanie premier-prezydent a nie brat zmarłego - pan putin. Czego tu nie kumacie ludziska? Chcialibyście żeby kaczor przyjechał pierwszy, pokazał całemu światu wieś? Jak to on mocarny olewa putina i mówi mu ty mi brata zabiłeś? Bardzo dobrze, że go zatrzymali, bo nie miał co robić na tym spotkaniu, a oprócz tego istnieje jeszcze etykieta przy spotkaniach międzynarodowych głów(przedstawicieli) państwa i oni po prostu starali się dotrzymać pewne standardy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.02.2011 17:51

Nie widzę cudzysłowów w tekście, dlatego sadzę, ze ten artykuł powinien się znaleźć w dziale OPINIE. Chyba, że nie jest to opinia odautorska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst. Myślę, że celem tego filmu nie była polemika z wcześniej znanymi komentarzami tej tragedii, tylko wysłuchanie ludzi, którzy mieli wiele do powiedzenia, ale dotychczas nikt nie chciał ich słuchać. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obserwowałem reakcje i zachowania polityków powiązanych i PO podczas uroczystości pogrzebowych i widziałem "udawany smutek".

Komentarz został ukrytyrozwiń
werol
  • werol
  • 10.02.2011 10:32

"Na ulicy nie widzi się tylu ubeków, a tu pełno tej szumowiny".Sala była pełna zwolenników PiS

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi
  • edi
  • 10.02.2011 09:08

"Kuchnia polska"-specjalność:kiszona nienawiść w sosie narodowym.Smacznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.