Facebook Google+ Twitter

Ostrowiec Świętokrzyski. U Jowity Paszko "Wszystko gra"

Trzecia wystawa przygotowana przez Stowarzyszenie Kulturotwórcze Nie z tej Bajki, a otwarta w przedświąteczną niedzielę, 22 grudnia 2013 roku, przyciągnęła prawdziwe tłumy wielbicieli fotografii i młodej autorki, Jowity Paszko.

Jowita Paszko podczas wernisażu. / Fot. Krzysztof KrzakJowita Paszko jest drugą, po Monice Misztal, początkującą artystką, która po jakimś czasie wraca do rodzinnego miasta, Ostrowca Świętokrzyskiego, i tu, w Pracowni Otwartej "Kontrola Jakości", postanawia zaprezentować przekrojową wystawę swoich prac, które są świadectwem jej rozwoju twórczego i kształtowania się artystycznej osobowości. Choć dzisiaj Jowita Paszko jest studentką animacji i malarstwa na lubelskim Uniwersytecie Marii Curie - Skłodowskiej, to jej droga twórcza rozpoczęła w ostrowieckim Ognisku Pracy Pozaszkolnej, gdzie połknęła bakcyla fotografii, która stała się jej największą pasją i środkiem wyrażania swojej wrażliwości i emocji.

Jowita Paszko ze swoim pierwszym nauczycielem fotografii, Wojciechem Mazanem. / Fot. Krzysztof KrzakJako licealistka, uczennica Liceum Ogólnokształcącego nr III im. Władysława Broniewskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim, uczyła się rysunku i malarstwa we wspomnianym ognisku, a dodatkowo brała udział w zajęciach fotograficznych prowadzonych przez Wojciecha Mazana, historyka sztuki i artysty - fotografika, jednego z liderów Stowarzyszenia Kulturotwórczego Nie z tej Bajki. To jego wystawa "Pozdrowienia z Ostrowca" inaugurowała cztery miesiące temu działalność Pracowni Otwartej "Kontrola Jakości". - Była osobą, która buntowniczo podchodziła do tych zajęć - wspominał Wojciech Mazan podczas niedzielnego wernisażu. - Najczęściej pokazywała zdjęcia nie na temat, ale były to fotografie, które ją wyraźnie odróżniały od tego, co pokazywali jej rówieśnicy. Były niesztampowe, bardzo świeże. To wtedy zaczął się kształtować jej styl fotografowania, który da się wpisać w nurt, który krytycy sztuki zwykli nazywać "nową fotografią", a która łączy dokumentalny sposób przedstawiania rzeczywistości z subiektywną, osobistą, wręcz intymną opowieścią o życiu.

Bardzo dużo osób przybyło na wernisaż wystawy Jowity Paszko. / Fot. Krzysztof KrzakNa pierwszy rzut oka wydaje się, że prace Jowity Paszko niczym się nie różnią od tych, które każdy z nas masowo wykonuje podczas różnych sytuacji życiowych. Jednak po głębszej analizie można dojść do wniosku, że fotografie Paszko są wykonane w sposób niezwykle oryginalny i nawet normalne życiowe momenty, takie jak podróż autobusem, nudne popołudnie w mieszkaniu, wycieranie nosa, są przedstawione jako intrygujące i przykuwające uwagę widza. - Jowita odrzuca wszelkie konwencje fotograficzne, które każdy kojarzy z fotografią artystyczną - mówił podczas otwarcia wystawy Wojciech Mazan. - Odrzuca cukierkowatość, która byłaby dla nas łatwo przyswajalna. Proponuje fotografię, która rodzi się spontanicznie, bez estetycznej kalkulacji. Jest prawdziwa w tym, co robi. Fragment wystawy Jowity Paszko w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof Krzak

Wystawa zatytułowana "Wszystko gra" jest tak skomponowana, że jej fotografie, nowatorsko przyklejone wprost do ścian galerii, bez ram, układają się w swoisty pamiętnik autorki. Na zdjęciach utrwalone zostały wydarzenia z jej codziennego życia, jej znajomi, przyjaciele, utrwaleni w konwencji fotografii zamieszczanych na profilach w portalach społecznościowych czy blogach. Zresztą, wiele publikacji internetowych Jowity Paszko zostało już wyróżnionych. Bardzo szerokie jest spektrum emocji od liryzmu, melancholii poprzez tajemnicę aż do dzikości i absurdu.

Fragment ekspozycji Jowity Paszko. / Fot. Krzysztof KrzakPierwsza indywidualna wystawa prac Jowity Paszko będzie czynna w każdą niedzielę w godzinach 15 - 17 do 26 stycznia 2014 roku w galerii przy alei Solidarności 9. Jej urzeczywistnienie stało się możliwe dzięki pomocy udzielonej Stowarzyszeniu Kulturotwórczemu Nie z tej Bajki przez Świętokrzyskie Centrum Badania Jakości w osobach Marka Skrzypczyńskiego i Zbigniewa Cieplińskiego, Starostwo Powiatu Ostrowieckiego, Miejskie Centrum Kultury oraz firma Alfa Anny Szałapskiej. Gratulacje przede wszystkim należą się społecznikom i entuzjastom ze Stowarzyszenia, którzy tworzą w Ostrowcu Świętokrzyskim wyrazistą placówkę artystyczną promującą młodą i ciekawą sztukę twórców związanych z tym hutniczym miastem, co już doceniają jego mieszkańcy coraz liczniej przybywający na kolejne wystawy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Powroty do rodzinnego miasta dają cudną satysfakcję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.