Facebook Google+ Twitter

Ostrowiec Świętokrzyski. Za górą, za wodą z zespołem Pod Wiatr

Wyjątkowo wielu zwolenników miłośników muzyki folkowej i turystycznej przyszło w sobotę, 28 grudnia 2013 roku do Klubu Muzycznego „Perspektywy” w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie grupa Pod Wiatr promowała swoją nową płytę.

Zespół Pod Wiatr (od lewej): Grzegorz Mazur, Małgorzata Wilczyńska, Radosław Wójtowicz, Marcin Taćkiewicz, Jakub Kozłowski i Piotr Wisowski. / Fot. Krzysztof KrzakKrążek zatytułowany „Za górą, za wodą” to druga płyta długogrająca w dorobku istniejącej od 2006 roku, a stworzonej przez Radosława Wójtowicza formacji Pod Wiatr. Poprzednia, wydana w 2011 roku, a nosząca tytuł „Pod deckiem i na decku”, zawierała muzykę, z którą grupa jest utożsamiana, czyli piosenki żeglarskie, szanty. Tym razem muzycy wywodzący się z Ostrowca Świętokrzyskiego postanowili rozszerzyć swój zakres repertuarowy o piosenki turystyczne, a nawet ocierające się, głównie z powodu refleksyjnych, nastrojowych tekstów, o poezję śpiewaną. Stało się tak pewnie dlatego, iż w ostatnim czasie Pod Wiatr wystąpił z sukcesem w kilku przeglądach piosenek turystycznych, a ich produkcje zostały utrwalone na płytach składankowych, co z kolei przyniosło zespołowi nową grupę zwolenników, która doceniła to zmienione emploi i różnorodność stylistyczną.

Małgorzata Wilczyńska i Radosław Wójtowicz. / Fot. Krzysztof KrzakBo właśnie różnorodność stylistyczna (m.in. bluegrass, folk irlandzki) i bogactwo instrumentalne są niewątpliwie najmocniejszą i najciekawszą stroną płyty „Za górą, za wodą” zespołu Pod Wiatr. Zawiera ona 15 utworów, w tym dwa instrumentalne („Butterfly” i „Mortgage burn”), w większości będących autorskimi kompozycjami członków zespołu z Radosławem Wójtowiczem (banjo, gitara akustyczna) na czele. On też był dotąd głównym wokalistą zespołu, ale na tej płycie dzieli się tym zajęciem z Małgorzatą Wilczyńską (jej wokal szczególnie interesująco brzmi w tytułowej piosence i w utworze "Tych parę nut"), grającą w Pod Wiatr na flecie poprzecznym, pianinie, a także na tak oryginalnych instrumentach, jak low i thin whistle czy sopiłka, które świetnie brzmią zwłaszcza w utworach wykorzystujących motywy muzyki irlandzkiej i szkockiej. Wilczyńska jest też kompozytorką jednego z utworów (bardzo klimatycznych „Aniołów z Gra zespół Pod Wiatr. / Fot. Krzysztof KrzakRozsypańca” do słów Szymona Wójcika) zamieszczonych na najnowszej płycie „Za górą, za wodą”. Poza nimi aktualny skład zespołu tworzą: Grzegorz Mazur, który gra na dzwonkach chromatycznych, a także na mandolinie i akordeonie; na gitarze akustycznej Marcin Taćkiewicz; na basowej – Jakub Kozłowski (najmłodszy stażem członek zespołu); zaś na skrzypcach i altówce – Piotr Wisowski. Muzycy z ostrowieckiego zespołu zaprosili do udziału w nagraniach swojego przyjaciela z grupy Bohema, Rafała Nosala, który pojawia się w autorskich „Dwóch mostach” z tekstem Józefy Frysztakow) i w „Przebudzeniu” Wójtowicza. Brzmienie płyty na instrumentach perkusyjnych wzbogaca także jej realizator, Rafał „Boni” Boniśniak. Krążek powstał w Papaya Studio w Lipinkach koło Gorlic wiosną 2013 roku, Zespół Pod Wiatr. / Fot. Krzysztof Krzaknatomiast wydawcą jest Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Podczas sobotniego koncertu w Klubie Muzycznym „Perspektywy” zespół Pod Wiatr wykonał cały materiał nagrany na krążku. I był to koncert pełen pozytywnej energii, porywającej do zabawy, a także momentów wyciszenia, zadumy, zróżnicowany pod względem rodzaju muzyki, instrumentacji. Kolejne utwory dawały także poszczególnym muzykom okazję do pokazania swoich umiejętności. A te są niemałe (szczególne brawa za solówki dla skrzypka, Piotra Wisowskiego)!Piotr Wisowski z zespołu Pod Wiatr. / Fot. Krzysztof Krzak

W drugiej części koncertu Pod Wiatr zaproponował „koncert życzeń”, czyli granie coverów i starszych piosenek ze swego repertuaru. I szkoda tylko, że dla niektórych uczestników koncertu miłość do napoju z pianką wzięła górę nad umiłowaniem muzyki. A onoż piwo, jak wiadomo, moczopędnym jest i z łatwością pokona pęcherz nawet najbardziej umięśnionego pakera (o subtelnych ladies nie wspominając) i zmusza do ciągłych wędrówek w ustronne miejsce, co z kolei w irytujący sposób przeszkadza w smakowaniu profesjonalnie granej muzyki przez melomanów. Na szczęście płytę „Za górą, za wodą” zespołu Pod Wiatr można kupić w ostrowieckim Miejskim Centrum Kultury lub przez Internet i upajać się do woli zawartą na niej muzyką, w tym takim ewidentnymi hitami, jak "Do Wetliny" czy "Morze, moje morze".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.